Bracia Miłosierdzia nie rezygnują z eutanazji

dodane 19.11.2017 19:21

RADIO WATYKAŃSKIE |

Belgijska prowincja Braci Miłosierdzia zmieniła nieco swoje stanowisko w sprawie eutanazji, ale wciąż nie jest ono zgodne z nauczaniem Kościoła i charyzmatem zgromadzenia – powiedział Radiu Watykańskiemu jego przełożony generalny br. René Stockman.

Bracia Miłosierdzia nie rezygnują z eutanazji   HENRYK PRZONDZIONO KATOWICE 06 02 2015 CHOROBA LEKARZ OPIEKA POMOC LEKARSTWO PIELEGNIARKA FOTO: HENRYK PRZONDZIONO / FOTO GOŚĆ

Po interwencji Watykanu bracia uznają, że życie ma wartość podstawową, lecz od razu dodają, że nie absolutną. Nadal więc godzą się na przeprowadzanie eutanazji w swych szpitalach psychiatrycznych. Br. Stockman zaznaczył, że belgijska prowincja ma jeszcze jedną szansę. Jej przedstawiciele mają się stawić w Watykanie na ostatnią rozmowę. Jeśli nie zmienią zdania, Kościół się od nich publicznie odetnie – ostrzega przełożony generalny. Zastrzega jednak, że postawa belgijskich Braci Miłosierdzia to przypadek odosobniony. Zgromadzenie działa w ponad trzydziestu krajach i wszyscy dystansują się od postawy zbuntowanej prowincji.

Br. Stockman, który sam jest Belgiem, wyjaśnia, że jego współbracia sami padli ofiarą zsekularyzowanej mentalności i silnego eutanazyjnego lobby. 

„Jest to negatywna mentalność. Św. Jan Paweł II mówi o kulturze życia i kulturze śmierci. W Belgii do powszechnej mentalności wdarła się właśnie ta kultura śmierci, a eutanazja jest tam wręcz postrzegana jako jeden z uczynków miłosierdzia. Dla wszystkich jest to oczywiste. Nawet katolicy, kiedy jest mowa o eutanazji, sami zastrzegają, że «trzeba przecież zrozumieć, są wszakże takie przypadki, kiedy nie ma już żadnych perspektyw...» Ale to są skutki tego, że Bóg zniknął z życia tych ludzi i człowiek stał się centrum wszystkiego. Bo wtedy rzeczywiście, kiedy Boga nie ma, a człowiek staje wobec cierpienia, wydaje się logicznym, że trzeba skończyć z tym życiem, bo nie ma już żadnych perspektyw. Rozumiem tę mentalność, ale zrozumieć a zaakceptować to nie to samo” – powiedział Radiu Watykańskiemu przełożony generalny Braci Miłosierdzia.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 7 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Savonarola 20.11.2017 23:43
Niezalogowany użytkownik Eutanazja w katolickiej Belgii,aborcja w katolickiej Slowacji..? Matko!... widzisz,a nie grzmisz.
Plusów: 0 Krzysiek 20.11.2017 16:45
Niezalogowany użytkownik >>życie ma wartość podstawową, lecz od razu dodają, że nie absolutną ...
Kościół się od nich publicznie odetnie...
są skutki tego, że Bóg zniknął z życia tych ludzi i człowiek stał się centrum wszystkiego<<
Może tak będzie dla nich najlepiej, Luter też coś tam chciał i poszedł SWOJĄ drogą.
Mieszkańcy Sodomy musieli być opuszczeni przez Lota - aby wytłumaczyć im, że mimo swojego przepotężnego bogactwa, są TYLKO obdarzeni tym bogactwem a nie TWÓRCAMI - aby mogli zrozumieć gdzie ich miejsce.
Plusów: 4 Karol 20.11.2017 08:57
Niezalogowany użytkownik "Człowiek stał się centrum wszystkiego". Przepraszam bardzo, przecież to Kościół zaczął tak nauczać... "Człowiek droga Kościoła" itp. posoborowe brednie. No i teraz są owoce.
Plusów: 0 Draco 19.11.2017 23:28
Niezalogowany użytkownik Moim zdaniem eutanazja to wynalazek firm ubezpieczeniowych.

wszystkie komentarze >