Siemoniak: Zarząd PO będzie rozmawiał o konsekwencjach głosowania ws. rezolucji w PE

dodane 19.11.2017 14:53

PAP |

Zapewne w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie zarządu PO, w trakcie którego będziemy rozmawiali o konsekwencjach głosowania europosłów partii za przyjęciem rezolucji PE ws. Polski - powiedział wiceszef PO Tomasz Siemoniak PAP w niedzielę.

Siemoniak: Zarząd PO będzie rozmawiał o konsekwencjach głosowania ws. rezolucji w PE   Jakub Szymczuk /Foto Gość Tomasz Siemoniak

W przyjętej w ubiegłym tygodniu rezolucji, PE wezwał polski rząd do przestrzegania postanowień dotyczących praworządności i praw podstawowych zapisanych w traktatach. PE zainicjował też własną procedurę zmierzającą do uruchomienia art. 7 traktatu wobec Polski. W dokumencie znalazł się również apel PE do polskiego rządu, by potępił "ksenofobiczny i faszystowski" Marsz Niepodległości.

Przeciwko rezolucji głosowali europosłowie PiS; PO podzieliła się w tej sprawie (większość wstrzymała się od głosu, sześciu zagłosowało za przyjęciem), SLD wtrzymało się od głosu, a eurodeputowani PSL nie wzięli udziału w głosowaniu.

Siemoniak zaznaczył, że Platforma zwykle organizuje posiedzenia zarządu w dniach, w których odbywa się posiedzenie Sejmu, jednak ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie we wtorek.

"Zapewne posiedzenie zarządu będzie i będziemy rozmawiali o konsekwencjach tego zdarzenia w PE" - powiedział. Jak podkreślił Siemoniak, w kontekście europosłów rozmowa będzie dotyczyła konsekwencji politycznych, a nie "kar".

"To jest poważna sprawa, która ma swoje konsekwencje" - zaznaczył wiceszef PO.

"Jestem absolutnie pewny, że będzie posiedzenie zarządu i trudno, żebyśmy na taki temat nie rozmawiali, temat numer jeden w ostatnich dniach" - wskazał Siemoniak.

Przyjęta przez PE rezolucja stwierdza, że sytuacja w Polsce stanowi "jednoznaczne ryzyko poważnego naruszenia wartości, o których mowa w art. 2 traktatu o UE". Deputowani wyrazili zaniepokojenie zmianami w przepisach dotyczących polskiego sądownictwa. Odnieśli się także do sytuacji polskiego Trybunału Konstytucyjnego, wyrażając ubolewanie, iż nie znaleziono kompromisowego rozwiązania problemu jego należytego funkcjonowania.

W rezolucji znalazło się też wezwanie do natychmiastowego "zawieszenia masowych wyrębów w Puszczy Białowieskiej" i "przestrzegania prawa do wolności zgromadzania się przez usunięcie z obecnej ustawy o zgromadzeniach zapisów dotyczących priorytetowego traktowania tzw. cyklicznych zgromadzeń cieszących się poparciem rządu".

MSZ oświadczyło w środę, że rezolucja PE ws. rządów prawa w Polsce to dokument jednostronny, zbyt często bazujący na ocenie politycznej, a nie solidnej analizie stanu prawnego; należy traktować go jako polityczny instrument nacisku na Polskę.

Premier Beata Szydło poinformowała na konferencji w piątek, że podczas unijnego szczytu w Goeteborgu przekazała swoje uwagi dotyczące debaty nad przyjęciem rezolucji w PE. Stwierdziła wówczas, że w trakcie debaty Polska została "oszkalowana i obrażona". Szefowa rządu podkreśliła, że zaapelowała do premierów państw UE, żeby "powzięli na ten temat refleksję" i żeby "wzajemnie się szanując", nie dopuszczać do podobnych sytuacji.

Z kolei prezydent Andrzej Duda ocenił w piątek, że ten, kto "głosuje przeciwko Polsce, nie ma prawa się nazywać polskim deputowanym". Ocenił, że wypowiedzi, które padały podczas debaty ws. przyjęcia rezolucji były "absolutnie skandaliczne".

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DYPLOMACJA, ORGANIZACJE, PAP, PARTIE, PE, PO, UE

Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 1 19.11.2017 22:20
Niezalogowany użytkownik ale jaka zdrade ojczyzny skoro ta rezolucja wyzwa polski rzad do przywrocenia prawa,ktore w Traktacie Lizbonskim zobowiazuje sie przestrzegac?Przeciez to w interesie nas wszystkich jest aby prawo bylo zmieniane a nie lamane jak robi to obecny sejm i rzad.To doprowadzi do wojny domowej.
Plusów: 1 gregg84 19.11.2017 22:13
Jeśli Siemoniak spróbuje karać tych, którzy w trosce o dobro Polski wystąpili przeciw obecnej juncie i jej akolitom, to jego żałosna partia będzie mogła ostatecznie zapomnieć o moim poparciu w jakichkolwiek wyborach. Nie będę głosował na stronników prawicowych gangsterów...
Plusów: 2 Gość 19.11.2017 19:14
Niezalogowany użytkownik Zdrajcy z PO , którzy głosowali za rezolucją szkodzącą Polsce powinni być ukarani i otrzymać najwyższy wymiar kary przewidziany za zdradę ojczyzny, (chociaż kto to wie jaka ich prawdziwa ojczyzna? )
Plusów: 1 tantkiewicz 19.11.2017 15:59
1Tes 4,7-8 7 Nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do świętości. A więc kto [to] odrzuca, nie człowieka odrzuca, lecz Boga, który przecież daje wam swego Ducha Świętego.

wszystkie komentarze >