To nie jest magiczna pigułka, uwalniająca każdą kobietę od patriarchalnego społeczeństwa

dodane 10.11.2017 18:20

RADIO WATYKAŃSKIE |

W Kanadzie poszerzono dostęp do pigułek poronnych.

To nie jest magiczna pigułka, uwalniająca każdą kobietę od patriarchalnego społeczeństwa   Przemysław Kucharczak /Foto Gość Model dziecka w 10 tygodniu życia płodowego

„To nie jest magiczna pigułka, uwalniająca każdą kobietę od patriarchalnego społeczeństwa, ale konkretny środek chemiczny, z konkretnymi skutkami ubocznymi i wiele kobiet zmarło z jego powodu”. Takimi słowami Marie-Claire Bissonnette, koordynatorka jednego z działających w Kanadzie stowarzyszeń obrony życia, Campaign Life Coalition Youth, określiła pigułkę poronną po rozszerzeniu dostępu do niej przez rząd tego kraju.

Tabletkę aborcyjną będzie mógł tam odtąd wydać aptekarz bez konsultacji lekarza, i to do dziewiątego tygodnia ciąży. Zniesiono też wcześniejszy wymóg przygotowania i rejestracji pracowników służby zdrowia mogących przepisywać środki poronne. „Zastępują one chirurgiczny zabieg aborcji – podkreśliła kanadyjska obrończyni życia. – To chemikalia wystarczająco silne, by zabić dziecko w łonie matki, a nie jakaś aspiryna. W Kanadzie usiłuje się minimalizować szkody, jakie te środki mogą przynieść kobietom”.

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ABORCJA, KANADA, PIGUŁKA PORONNA

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 mężczyzna ginekologiem? 14.11.2017 06:13
Niezalogowany użytkownik Zdumiewa mnie to, że słoń w salonie jest przemilczany. Czy mężczyzna powinien być ginekologiem? Ginekologiem-katolikiem? czy to nie jest hipokryzja? Wiem, że to jest temat tabu: takich pytań "nie wolno" zadawać. Dla mnie to jest jednak kwestia bardzo ważna. Uważam, że ten zawód powinny wykonywać kobiety.
Plusów: 2 TomaszL 11.11.2017 07:24
Wiara w pigułki, które rozwiązują "problemy" Bo skoro obecnie dla wielu ludzi dziecko staje się wielkim problemem, to nie powinno dziwić, ze korzystają z wielu metod obrony przed byciem rodzicami.
W sumie łatwiej "zaadaptować" pieska czy kotka, niż wychować swoje dzieci. Pieski i kotki żyją krócej i można zawsze je oddać do schroniska jak się już znudzą.
Plusów: 1 Tobi 10.11.2017 21:34
Niezalogowany użytkownik Skutki będą opłakane. Biada tym, którzy podjęli taką decyzję.

wszystkie komentarze >