Ukraina na własne życzenie oddala się od Polski

dodane 10.11.2017 07:15

PAP |

Ukraina podejmuje dzisiaj decyzje, które stawiają pod znakiem zapytania deklarację o strategicznym partnerstwie - mówił w czwartek Sejmie wiceszef MSZ Bartosz Cichocki. Według niego jest deficyt decyzji po stronie ukraińskiej sprzyjających dialogowi historycznemu.

Ukraina na własne życzenie oddala się od Polski   Roman Koszowski /Foto Gość Cmentarz Orląt Lwowskich

W czwartek późnym wieczorem Sejm wysłuchał informacji bieżącej w sprawie "aktualnych relacji Polski z najbliższymi sąsiadami oraz polityki rządu RP wobec naszych sąsiadów, ze szczególnym uwzględnieniem Ukrainy, Niemiec, Litwy, Białorusi, w kontekście ostatnich decyzji i wypowiedzi przedstawicieli rządu RP". Wniósł o to klub parlamentarny PO do prezesa Rady Ministrów.

Przedstawiając informację Cichocki uznał, że polski rząd musi reagować w "sytuacji, kiedy spotykamy się z decyzjami naszych partnerów, nawet naszych sojuszników, które nie mieszczą się w ramach relacji sojuszniczych, partnerskich czy sąsiedzkich". Jak mówił, przykładem tego jest "niezrozumiała, bulwersująca decyzja urzędników państwa ukraińskiego o zakazie poszukiwania i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojennych konfliktów na terytorium Ukrainy".

Według niego niepokojące są też wypowiedzi szefa ukraińskiego IPN Wołodymyra Wiatrowycza, który "w publicznych wypowiedziach uznaje cmentarz w Bykowni za nielegalny". "Zadajemy stronie ukraińskiej pytanie, jak mamy to rozumieć" - powiedział. "Jesteśmy w konstruktywnym kontakcie na różnych szczeblach, łącznie z najwyższym, prezydenckim, gdzie staramy się to wyjaśnić" - dodał Cichocki.

Według niego wicepremier i minister kultury Piotr Gliński na konsultacjach w Kijowie pod koniec października zaproponował "mechanizm rozmów na wyższym szczeblu niż dotychczas, na szczeblu wicepremierów, ministrów odpowiedzialnych za kulturę". Miałyby one wyjaśnić m.in. sprawy upamiętnień i ochrony dóbr kultury.

"Ta konstruktywna propozycja spotkała się z odmową i nie obarcza to polityki zagranicznej rządu polskiego, obarcza to politykę państwa ukraińskiego, które podejmuje dzisiaj decyzje, które stawiają pod znakiem zapytania deklarację o strategicznym partnerstwie" - powiedział Cichocki.

Dodał, że nie ma deficytu kontaktów w relacjach z Ukrainą. "Jest deficyt decyzji po stronie ukraińskiej sprzyjających postępowi w niektórych kwestiach dwustronnych nazywanych dialogiem historycznym" - podkreślił wiceminister spraw zagranicznych.

Przedstawiciel wnioskodawców Sławomir Nitras mówił, że ta debata to "ręka opozycji wyciągnięta do rządu, bo w relacjach z naszymi sąsiadami stały się rzeczy bardzo złe, które cofają nas o lata wstecz". "Chcemy wierzyć, że to, co się zdarzyło złego, to był przypadek, a nie świadoma polityka" - dodał. "Doprowadziliśmy do pojednania z Niemcami, a Ukraińcy widzieli w nas swego najlepszego ambasadora" - podkreślił poseł PO. Jak ocenił, rząd powinnien zapowiedzieć, że będzie kontynuować politykę pojednania z Niemcami.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DYPLOMACJA, MSZ, PAP, PO, SEJM

Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Dante 13.11.2017 22:25
Niezalogowany użytkownik Nacjonalizm to miłość do własnego narodu, podobnie jak patriotyzm jest umiłowaniem własnego kraju. Proszę nie mylić go z szowinizmem, który zwalczanie innych czyni cnotą (patrz apartheid w RPA i Izraelu).
Plusów: 1 Melchi 10.11.2017 19:50
Taaak - jak zwykle wszystkiemu winni jesteśmy my Polacy. Od kilkudziesięciu lat to słyszymy. Inne kraje to chcą nam cukierki przysyłać i same są takie niewinne, kochają nas i tylko chcą abyśmy przyjmowali ich punkt widzenia. No nic więcej. Niech to Pan powie tym zamordowanym dzieciom spalone w ogniu. Tak prosto w oczy, pierwszemu lepszemu dziecku, a właściwie to może wolno palić dzieci w ogniu i niewinnych również - przecież to dla dobra Państwa i wolności banderowcy to robili! Wstyd! Tylko ktoś bez sumienia może się na to godzić, dla dobra jakiejś tam polityki zamknąć oczy i uszy i udawać że nic się nie dzieje i nie stało.
Plusów: 1 kaplan 10.11.2017 13:06
Niezalogowany użytkownik To nie Ukraina oddala sie od POlski tylko Polaksa od Ukrainy, a zwlaszcza polika pisu do tego doprowadzila........ a Waszczykowski i jego dyplomacja to jedna wielka zenada.....
Plusów: 2 Melchi 10.11.2017 12:33
Panie Stefanie - bez podkontekstów politycznych. Proszę napisać tutaj dla nas - czym różnią się pojęcia nacjonalizm i patriotyzm? To nam pomorze ocenić wszystkie partie pod tym kątem, a nie tylko jedną partię. Popatrzymy na ten nacjonalizm pod względem działania partii w innych krajach europy: Niemcy, Francja, Hiszpania, Wlk.Brytania itd. ważne, aby uczciwie poszukiwać odpowiedzi na trudne zagadnienia. :)

wszystkie komentarze >