Czy jesteś wdzięczny?

Czy jesteś wdzięczny?

Andrzej Macura

Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła. Łk 17,19

Zdarzyło się, że Jezus, zmierzając do Jeruzalem, przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!»

Na ten widok rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom!» A gdy szli, zostali oczyszczeni.

Wtedy jeden z nich, widząc, że jest uzdrowiony, wrócił, chwaląc Boga donośnym głosem, padł na twarz u Jego nóg i dziękował Mu. A był to Samarytanin.

Jezus zaś rzekł: «Czyż nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Czy się nie znalazł nikt, kto by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec?» Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła».


Dziesięciu zostało uzdrowionych z trądu. Tylko jeden, Samarytanin, przyszedł podziękować. Czemu pozostali nie? Tak wiernie trzymali się tego, co powiedział im Jezus – że mają się pokazać kapłanom – iż nie mieli już na to czasu? Trudno powiedzieć. Nie znamy ich intencji. Sami wiemy jednak, jak to czasem bywa. Nasza wdzięczność wobec Boga też bywa ulotna. Jak to mówił psalmista – podobna jest do chmur na świtaniu i szybko znika. A doznana wielka łaska staje się normą, która nam się zwyczajnie od Boga należała. A przecież, jak się zastanowić, to Bogu zawdzięczamy wszystko. Gdyby nie chciał, nie zaistnielibyśmy. Nie dane by nam było zachwycać się błękitem nieba, szelestem liści, zachodami słońca, dźwiękiem gitary i smakiem świeżego chleba. Nie moglibyśmy nikogo kochać ani przez nikogo nie bylibyśmy kochani. Tak, nasze istnienie to ogromna łaska. O innych już nawet nie mówiąc. Dziękuję Ci, Boże, że jestem. Dziękuję, że mogę kochać i być kochany. Bardzo dziękuję.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |