Będą kolejne rozmowy ze stroną francuską ws. pomnika Jana Pawła II

dodane 30.10.2017 08:43

PAP |

Rzecznik rządu Rafał Bochenek zapowiedział w poniedziałek, że w niedługim czasie polskie władze podejmą kolejne rozmowy ze stroną francuską w sprawie pomnika Jana Pawła II, który znajduje się obecnie we francuskiej miejscowości Ploermel.

Będą kolejne rozmowy ze stroną francuską ws. pomnika Jana Pawła II   Titem / CC 2.0 Pomnik Jana Pawła II w Ploërmel

Premier Szydło poinformowała w sobotę PAP, że jej rząd podejmie starania, by "ocalić od ocenzurowania" pomnik papieża Polaka. "Zaproponujemy przeniesienie go do Polski, o ile będzie zgoda francuskich władz i społeczności lokalnej" - powiedziała. Inicjatywa premier to reakcja na środową decyzję Rady Stanu, najwyższego organu sądownictwa administracyjnego we Francji, która podtrzymała wyrok sądu niższej instancji, nakazujący usunięcie krzyża z pomnika Jana Pawła II. Zdaniem Rady, krzyż jest "ostentacyjnym symbolem religijnym", który "łamie zasadę świeckości państwa".

Rafał Bochenek był w poniedziałek rano w "Sygnałach Dnia" radiowej Jedynki pytany, czy ma jakieś nowe informacje dotyczące losów pomnika. "Myślę, że w najbliższych dniach oczywiście podejmiemy kolejne działania. To jest inicjatywa pani premier Beaty Szydło. Czujemy się w obowiązku podjąć tego typu działania z uwagi na to, że jest to pomnik naszego rodaka, również człowieka, który jest wielkim symbolem współczesnego chrześcijaństwa" - podkreślił rzecznik rządu.

Zapowiedział kolejne rozmowy ze stroną francuską. "Te rozmowy oczywiście będą i na pewno nie dokonamy niczego wbrew Francuzom. Będą to rozmowy oczywiście ze stroną francuską, z władzami lokalnymi, ze społecznością lokalną. Na pewno będziemy chcieli dojść tutaj do jakiegoś konsensusu i porozumienia" - zaznaczył Bochenek.

Wyraził przy tym zadowolenie z niedzielnej reakcji mera miejscowości Ploermel, Patricka Le Diffona na inicjatywę premier Beaty Szydło. "Polska popiera nas w naszym pragnieniu ochrony krzyża" - mówił Le Diffon.

Decyzję francuskiej Rady Stanu Bochenek określił jako "kuriozalną". "To bardzo smutna informacja, która do nas w ostatnich dniach dotarła z Francji - pomnik naszego rodaka, wielkiego papieża Jana Pawła II, który był wielkim orędownikiem zjednoczonej Europy, dzisiaj ma być ocenzurowany, ma być zdemontowany z niego krzyż. To jest kuriozalne" - ocenił rzecznik rządu.

Jego zdaniem to, co obecnie obserwujemy w Europie zachodniej - odchodzenie od wartości chrześcijańskich "w końcowym efekcie doprowadzi Europę do upadku". "Przecież nie kto inny, jak ojcowie założyciele Unii Europejskiej, jak chociażby Robert Schuman (...) mówili, iż UE i zjednoczona Europa powinna być oparta na wartościach chrześcijańskich, a mimo wszystko - jak popatrzymy na to, co się dzieje, w wielu krajach zachodniej Europy, to jednak wartości chrześcijańskie są zarzucane, ignoruje się je, a wręcz eliminuje wszelkie symbole nawiązujące do chrześcijaństwa" - powiedział Bochenek.

Przypomniał jednocześnie, że obecnie toczy się proces beatyfikacyjny Roberta Schumana - byłego premiera i szefa MSZ Francji, jednego z założycieli wspólnoty europejskiej.

Monument we francuskiej miejscowości Ploermel przedstawia postać papieża pod łukiem, ze szczytu którego wznosi się ogromny krzyż. W sumie pomnik ma ponad osiem metrów wysokości.

Spór "o krzyż" trwał od 2006 roku, kiedy monument został wzniesiony. Środowe postanowienie Rady Stanu to potwierdzenie werdyktu sądu administracyjnego w Rennes z 2015 r., który powołał się na obowiązującą we Francji od 1905 r. ustawę o rozdziale Kościoła od państwa. Decyzja jest ostateczna i nie podlega zaskarżeniu.

Na usunięcie krzyża władze Ploermel mają sześć miesięcy. Jeśli tego nie zrobią, cały pomnik będzie musiał zniknąć z przestrzeni publicznej.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DYPLOMACJA, FRANCJA, JAN PAWEŁ II, KOŚCIÓŁ, KULTURA, PAP, RZĄD

Przeczytaj komentarze | 7 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

A czy ja piszę, że w Syrii nie ma głodujących? Wg Pani mamy wszystko zostawić i zająć się głodującymi w Syrii? A co z głodującymi bliżej, niż Syria??? Ale jeśli nic innego nie jest ważne, tylko Syria, to rozumiem, że Pani i p. Saramonowicz też tak czynicie i np. zamiast kupić samochód, kupią Państwo sobie rowery, zamiast kupić sobie na zimę kurtki, dziesiąty rok pójdziecie do pracy/szkoły w tych samych kartkach, a zaoszczędzone pieniądze wyślecie do Syrii. Zamiast po wizycie u lekarza wykupić receptę raczej pieniądze wyślecie na konto sierot wojennych, a sami będziecie leżeć w łóżku i będziecie leczyć się ...herbatką. Proszę bardzo! Z tego co jednak wiem, to nie celebryci całego świata, tylko zwyczajni polscy katolicy poprzez Caritas-Polska najbardziej wspierają dotkniętych wojną w Syrii i w innych miejscach na całym świecie! I jeszcze jedno: co Pani przeszkadza Różaniec do Granic...? Czy mam rozumieć, że odmawianie Różańca to zło...???
Plusów: 2 RyszardD. 30.10.2017 18:51
Niezalogowany użytkownik Jak do tej pory, oprocz jednego, samych trolli tutaj macie, zawziecie przejetych uchodzcami z Bliskiego Wschodu - a wszystko po to, by oczerniac Polske i Kosciol i jakby naprawde nie bylo mozliwosci rozwiazujac kryzys na miejscu... zniszczenie Europy i jej krajow, to tylko to, co moga osiagnac. Naiwniacy nie wiedza jak sa manipulowani, choc spora czesc trolluje i maci swiadomie, i to niemalze na wszystkich forach. Poza tym, nam uchodzcow z osciennych, wshodnich krajow wystarczy. ------ Usuwacie komentarze tych, co bronia Kosciola i Ojczyzny i efekty widoczne, chocby tutaj, pod tym artykulem; temat o pomniku i krzyzu a trolle o uchodzcach!... Tak chcecie?
Plusów: 6 matylda 30.10.2017 12:40
Niezalogowany użytkownik Według Pana w Syrii nie ma głodujących i umierających dzieci? A ja się zgadzam z Panem Saramonowiczem, tacy jesteśmy, my Polacy, piękne słowa, modlitwy na granicach, pokrzykiwania jacy to jesteśmy szlachetni i wspaniali, ale za tym wszystkim stoi wielka pustka, brak jakichkolwiek czynów, chyba nie takich "pomników" oczekiwał nasz Wielki Papież.
Plusów: 8 MarianNowak 30.10.2017 12:00
Wcześniej zawsze rząd twierdził, iż należy pomagać na miejscu, np. w Syrii ale już w przypadku Francji - rząd odstąpił od tej swojej zasady.

wszystkie komentarze >