Radziwiłł: Brak przesłanek do zakazania farmaceutom powoływania się na "klauzulę sumienia"

dodane 19.10.2017 16:30

PAP |

W świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, brak jest przesłanek, by stwierdzić, że farmaceuci nie mogą powoływać się na "klauzulę sumienia" - ocenia minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w piśmie do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara.

Radziwiłł: Brak przesłanek do zakazania farmaceutom powoływania się na "klauzulę sumienia"   Jakub Szymczuk /Foto Gość Dr Konstanty Radziwill

RPO wystąpił do Ministra Zdrowia po tym, jak dowiedział się, że niektóre apteki nie sprzedają środków antykoncepcyjnych z uwagi na powoływanie się przez farmaceutów w nich pracujących na "klauzulę sumienia". W ocenie Rzecznika takie praktyki pozostają w sprzeczności w obowiązującym prawem i mogą prowadzić do ograniczenia praw pacjenta do świadczeń zdrowotnych.

Zdaniem Radziwiłła, brak stosownych unormowań w Prawie farmaceutycznym oraz w ustawie o izbach aptekarskich, czyli w ustawach regulujących wykonywanie zawodu farmaceuty, "nie jest wystarczającą przesłanką, w świetle orzecznictwa TK, do stwierdzenia o braku możliwości powoływania się przez farmaceutów na +klauzulę sumienia+".

Minister powołał się na uzasadnienie do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2 października 2015 r., w którym stwierdzono, że prawo lekarza, jak każdej innej osoby, do powstrzymywania się od działań sprzecznych z własnym sumieniem wypływa wprost z wolności gwarantowanej przez Konstytucję.

"Wykonywanie zawodu farmaceuty wiąże się ze zobowiązaniem osoby wykonującej ten zawód do przestrzegania zasad deontologii zawodowej, ustalonej przez samorząd zawodowy, który jest też uprawniony do oceniania sposobu wykonywania zawodu przez farmaceutów. Natomiast organem sprawującym nadzór nad obrotem produktami leczniczymi oraz kontrolującym apteki jest Państwowa Inspekcja Farmaceutyczna. O ile w ocenie wymienionych organów nie dochodzi do naruszenia przepisów powszechnie obowiązujących, w tym tych rangi konstytucyjnej, oraz wewnętrznego prawa korporacyjnego, nie jest możliwe i dopuszczalne ingerowanie w zachowanie osoby wykonującej zawód farmaceuty" - ocenia Radziwiłł.

W maju p.o. Główny Inspektor Farmaceutyczny Zbigniew Niewójt w odpowiedzi na pytania RPO wyraził opinię, że w świetle konstytucji, właściwym wydaje się dopuszczenie możliwości odmowy sprzedaży leków antykoncepcyjnych przez farmaceutę powołującego się na "klauzulę sumienia", ale przedsiębiorca prowadzący aptekę musi zapewnić ich sprzedaż przez innego farmaceutę.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| FARMACJA, MZ, PAP, RPO, ZDROWIE

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 3 Godzilla 20.10.2017 08:54
Niezalogowany użytkownik Z całym szacunkiem - klauzula sumienia dla aptekarzy to absurd. Po pierwsze- dlaczego aptekarz ma kwestionować decyzję lekarza odnośnie przepisanego leku? Leki hormonalne przepisywane są nie tylko w celach antykoncepcyjnych, kobiety biorą hormony na uregulowanie cykli, celem farmakologicznego pozbycia się torbieli, wyciszenia endometriozy itd. itd. Po drugie pacjent nie ma żadnego obowiązku spowiadać się farmaceucie w jakim celu będzie przyjmował lek i przedkładając receptę ma prawo oczekiwać, że aptekarz po prostu ją zrealizuje.
Plusów: 1 Gość 19.10.2017 20:45
Niezalogowany użytkownik Lepiej żeby Radziwiłł zajął sie służba zdrowia bo biedują zawody medyczne (oprócz lekarzy) zamiast zajmowac sie sumieniami farmaceutów. To chyba ministerstwo zdrowia a nie sumienia?
Plusów: 2 Gość 19.10.2017 18:50
Niezalogowany użytkownik jeśli mówimy o przedsiębiorcy, to ma on wolność prowadzenia działalności gospodarczej jak rozumiem? I wolno mu sprzedawać takie towary, jakie chce sprzedawać?

wszystkie komentarze >