Franciszek: Stanowcze "Nie!" wobec kary śmierci

dodane 12.10.2017 07:15

KAI |

Papież odniósł się do tematu kary śmierci podczas spotkania poświęconego 25-leciu powstania Katechizmu Kościoła Katolickiego.

Franciszek: Stanowcze "Nie!" wobec kary śmierci   HENRYK PRZONDZIONO /Foto Gość

Katechizm stanowi ważne narzędzie nie tylko dlatego, że ukazuje wiernym odwieczne nauczanie Kościoła w taki sposób, aby rosło zrozumienie wiary, ale także, a nawet przede wszystkim dlatego, że pragnie zbliżać do Kościoła ludzi współczesnych. Zwrócił na to uwagę Ojciec Święty 11 października, w przemówieniu w czasie audiencji w Watykanie dla uczestników spotkania zorganizowanego przez Radę ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji z okazji 25. rocznicy ukazania się Katechizmu Kościoła Katolickiego.

Papież przypomniał na wstępie, że już św. Jan XXIII, otwierając 55 lat temu – 11 października 1962 – Sobór Watykański II, pragnął, aby przede wszystkim nie potępiał on, ale aby umożliwił Kościołowi ukazanie, za pomocą odnowionego języka, piękna jego wiary w Jezusa Chrystusa. „Naszym obowiązkiem jest nie tylko strzec tego bezcennego daru, jakbyśmy się troszczyli wyłącznie o jakiś antyk, ale też oddać się z żywą wiarą i bez strachu temu dziełu, którego wymagają nasze czasy, krocząc w ten sposób drogą, którą Kościół podąża od prawie dwudziestu wieków” – przywołał Ojciec Święty słowa Jana XXIII sprzed ponad pół wieku.

Strzeżenie i kroczenie naprzód jest zadaniem Kościoła z samej jego natury, aby prawda odciśnięta przez Jezusa w głoszeniu Ewangelii mogła się wypełnić przy końcu wieków – tłumaczył mówca. Zaznaczył, że jest to łaska udzielona ludowi Bożemu, ale jednocześnie zadanie i misja, za które jesteśmy odpowiedzialni, aby głosić ciągle na nowo i coraz pełniej wieczną Ewangelię naszym współczesnym. „Z radością wywodzącą się z nadziei chrześcijańskiej i ożywiani «lekarstwem miłosierdzia» zbliżajmy się coraz bardziej do ludzi naszych czasów, aby umożliwić im odkrycie niewyczerpanego bogactwa zawartego w Osobie Jezusa” – podkreślił papież.

Franciszek przywołał też słowa św. Jana Pawła II, który zaznaczył, że należy zdawać sobie sprawę, jak zmieniały się wyjaśnienia doktryny, które w ciągu wieków Duch Święty podpowiadał Kościołowi. Konieczne jest też, aby KKK pomagał rozświetlać światłem wiary nowe sytuacje i problemy, których dawniej jeszcze nie było. W tym kontekście mówca zwrócił uwagę, że nowy katechizm jest ważnym narzędziem nie tylko dlatego, że ukazuje wierzącym odwieczne nauczanie tak, aby wzrastało rozumienie wiary, ale także, a nawet przede wszystkim dlatego, że pragnie zbliżyć współczesnych nam ludzi, z ich nowymi i różnymi problemami, do Kościoła.

A zatem nie wystarczy znaleźć nowy język, aby mówić o wiecznej wierze, ale palącą koniecznością jest, aby Kościół w obliczu tych nowych stojących przed nim wyzwań i perspektyw mógł zamknąć w słowie Bożym to, co jeszcze nie wyszło na światło dzienne - apelował gospodarz spotkania. W tym kontekście przypomniał słowa Jezusa do Jego uczniów przed swoją męką, gdy mówił o swym posłuszeństwie w pełnieniu misji, powierzonej Mu przez Ojca, i modlił się, „aby wszyscy byli jedno”.

„Poznanie Boga to nie przede wszystkim teoretyczne ćwiczenie umysłu ludzkiego, ale niezatarte pragnienie, wyciśnięte w sercu każdej osoby” – przypomniał Franciszek. Dodał, że poznanie to staje się coraz silniejsze z każdym dniem wraz z pewnością wiary, że czujemy się kochani, a przez to włączeni w plan Boży. Dlatego katechizm jawi się w świetle miłości jako doświadczenie poznania, zaufania i całkowitego oddania się tajemnicy – podkreślił Ojciec Święty.

Zauważył też, że wiele uwagi KKK poświęca karze śmierci, wykazując jej sprzeczność z nauczaniem Bożym. Franciszek po raz kolejny zaapelował o jej zniesienie, mówiąc, że nie można się odwoływać jedynie do nauczania z przeszłości, nie uwzględniając wypowiedzi późniejszych papieży, ale też rosnącej samoświadomości ludu Bożego. Odrzucenie tego rodzaju kary wiąże się z coraz powszechniejszym przekonaniem, iż jest ona nie do pogodzenia z godnością ludzką, którą - jak podkreślił - „upokarza ona i w pewnym sensie prześladuje”. I z tego powodu jest sprzeczna z Ewangelią, głoszącą świętość życia ludzkiego w oczach Stwórcy, który jest jedynym i ostatecznym Sędzią – zaznaczył papież.

Na zakończenie Franciszek zwrócił uwagę, że katechizm ofiarowuje ludziom wierzącym nie tylko w nauczaniu, ale też w życiu i kulcie zdolność bycia Ludem Bożym. Słowa Bożego nie można konserwować w naftalinie, jak w jakimś starym opakowaniu przed szkodnikami. Słowo Boże jest rzeczywistością dynamiczną, zawsze żywą, która rozwija się i wzrasta, gdyż dąży do wypełnienia się, którego ludzie nie mogą powstrzymać – powiedział Ojciec Święty. Dodał, że to „prawo postępu”, według „udanego sformułowania św. Wincentego z Lerynu, należy do szczególnej właściwości prawdy objawionej w swym bycie przekazanym przez Kościół, ale nie oznacza zmiany nauczania”. Nie można konserwować doktryny i nie pozwalać jej iść naprzód ani nie można łączyć jej ze sztywnym i niezmiennym odczytywaniem jej bez pokornego działania Ducha Świętego” – przestrzegł papież.

„Jesteśmy wezwani do utożsamiania się z postawą religijnego słuchania, aby nasze istnienie w Kościele mogło postępować naprzód z tym samym entuzjazmem jak na początku dziejów, ku nowym horyzontom, które Pan chce, abyśmy osiągali” – zakończył swą wypowiedź Ojciec Święty.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 46 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 NekoChan 16.10.2017 23:28
Raczej chodziło o to, żeby żałować za swoje grzechy, a nie doceniać karę...
Plusów: 0 NekoChan 16.10.2017 23:27
No chyba, że popatrzymy na to tak, że osoba z dożywociem ma do stracenia przywileje i pozycje w miejscu w którym ma spędzić resztę życia, a osoba skazana na karę śmierci nie ma nic do stracenia i może mieć bardzo dużą motywację do ucieczki.
Na przykład w Teksasie to koszty trzmania więźniów na tzw. 'death rows' - gdy oczekują na egzekucję, so bardzo wysokie, nawet w porówaniu do innych wiezień dla najgroźniejszych przestępców (źródło: https://www.youtube.com/watch?v=jgCx9iGsfm8).
Plusów: 0 NekoChan 16.10.2017 23:21
Podejrzewam, że dla takich osób jak Brevik kara śmierci i wiążący się z tym rozgłos byłyby lepsze niż kara więzienie - jak dla wszystkich innych przestępców. Tak to niestety działa w Stanach, że osoby skazane na karę śmierci wzbudzają wielkie zainteresowanie wielu osób i mediów.
Plusów: 0 NekoChan 16.10.2017 23:15
Na część Pana rozumowania odpowiedział już Fidel Castro, więc odniosę się tylko do jednego stwierdzenia - że na karze śmierci można zaoszczędzić. Jest dokładnie na odwrót - po porównaniu kosztów procesu o morderstwo gdzie prokurator chciał kary śmierci i proces karą śmierci się zakończył do kosztów procesu o morderstwo gdzie prokurator domagał się dożywocia i skazany trafił do więzienia okazuje się, że pierwszy przypadek jest droższy. W Teksasie skazanie kogoś na kare śmierci to dodatkowe 2-3 miliny dolarow (w porownaniu do dozywocia). Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=jgCx9iGsfm8.
Ktoś mógłby powiedzieć, że w Polsce możemy sobie to lepiej zorganizować niż Amerykanie i że dają oni zbyt duże możliwości do bronienia się podejrzanym... Ale nawet przy ich systemie około 4-7% osób poddanych egzekucji okazuje się później niewinna. A i wiele innych przypadków budzi wielkie kontrowersje.

wszystkie komentarze >