Francja znów posyła misjonarzy

dodane 02.10.2017 20:12

KAI |

Pomimo katastrofalnego kryzysu powołań do kapłaństwa w ostatnich latach odnotowuje się w tym kraju ożywienie powołań misyjnych. Wczoraj, we wspomnienie św. Teresy z Lisieux, patronki misji, rozesłanych zostało siedmiu młodych księży z Towarzystwa Misji Zagranicznych w Paryżu. Takiego dynamizmu nie widziano tu od półwiecza.

Francja znów posyła misjonarzy   HENRYK PRZONDZIONO /Foto Gość Bazylika Sacre Coeur w Paryżu

O jego przyczynach mówi przełożony tego kapłańskiego stowarzyszenia, ks. Gilles Reithinger: „To Pan Bóg powołuje na swą misję. To jest tu najważniejsze. Ale młodzi otwierają swe serca na głos Pana dzięki doświadczeniu wolontariatu misyjnego. Jest to okres od trzech miesięcy do dwóch lat, który poświęca się na realizację jakiegoś programu misyjnego. Młodzi oddają swe zawodowe kompetencje i osobiste zdolności na służbę Panu Bogu. Wszystko to odbywa się pod opieką naszych misjonarzy oraz kapłanów i biskupów w krajach misyjnych. To właśnie w takich okolicznościach młodzi otwierają swe serca i słyszą głos powołania. Mając to konkretne doświadczenie w terenie, stawiają sobie pytanie: Dlaczego i ja nie miałbym pójść tą drogą? W ten sposób odpowiadają na powołanie, rozpoczynają formację, wstępują do seminarium i tak dochodzą do chwili, kiedy Kościół potwierdza ich powołanie i posyła na misję”.

Kapłani Towarzystwa Misji Zagranicznych wyjeżdżają z Francji na całe życie. Udają się do kraju, którego sobie nie wybierali, lecz został im on przydzielony w czasie święceń diakonatu. Rozesłani wczoraj francuscy misjonarze trafią do Birmy, Kambodży, Laosu i Singapuru.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 rowo 03.10.2017 21:25
Niezalogowany użytkownik W czasie ŚDM naszym gościem był ksiądz właśnie z tego towarzystwa misyjnego- wspaniały człowiek, był misjonarzem na Tajwanie. Tam większość ludzi nie słyszała o Chrystusie, Ewangelii, ale kiedy się o Nim dowiadują, często bardzo entuzjastycznie reagują i zapala się płomień wiary... Na Zachodzie z premedytacją odrzuca się Boga, dlatego (re)ewangelizacja jest trudniejsza. Ale wzrasta liczba powołań do misji i to cieszy!
Plusów: 1 Gość 03.10.2017 12:27
Niezalogowany użytkownik Pewnie uciekają.
Plusów: 2 wer 03.10.2017 09:47
Niezalogowany użytkownik Wyjechali, bo we Francji nikt nie potrzebuje księdza.
Plusów: 6 Gość 02.10.2017 21:32
Niezalogowany użytkownik Cala Europa Zachodnia stala sie (niestety) terenem misyjnym i to obecnie chyba najtrudniejszym...
Dlaczego ci francuscy misjonarze nie ewangelizuja w pierwszej kolejnosci Francji i Europy, ale wyjezdzaja do jakichs egzotycznych krajow?

wszystkie komentarze >