Piłkarze Legii pobici przez własnych kiboli rozwiążą kontrakty z winy klubu?

dodane 02.10.2017 15:12

Wojciech Teister /Przegląd Sportowy

Do skandalicznego zdarzenia doszło na monitorowanym i chronionym terenie Legii Warszawa.

Piłkarze Legii pobici przez własnych kiboli rozwiążą kontrakty z winy klubu?   PAP/Jakub Kaczmarczyk

W miniony weekend Legia Warszawa w fatalnym stylu przegrała mecz z Lechem Poznań. Mistrzowie Polski stracili 3 gole, nie strzelając ani jednego. Po powrocie na klubowy parking, w nocy z niedzieli na poniedziałek, na piłkarzy Legii czekała już ok. 50 osobowa grupa kiboli. Według relacji piłkarzy wynika, ze jeden z kiboli wszedł do autokaru i zaprosił piłkarzy na zewnątrz. Gdy tylko zawodnicy wyszli, zostali pobici przez oczekującą na nich grupę. Kibole bili w tył głowy oraz z liścia w twarz - tak, by sportowców upokorzyć, ale nie wyrządzić poważnych obrażeń przed kolejnymi meczami. Na koniec zagrożono, że jeśli wyniki się nie poprawią, to takich spotkań będzie więcej.

Sytuacja jest skandaliczna, tym bardziej, że do zdarzenia doszło na monitorowanym i chronionym przez agencje ochrony terenie warszawskiego klubu. W ten sposób Legia Warszawa nie zapewniła swoim piłkarzom bezpieczeństwa. W związku z tym - jak podaje "Przegląd Sportowy", część piłkarzy zastanawia się nad rozwiązaniem kontraktów z winy klubu.

Takie rozstrzygnięcie byłoby dla Legii fatalne. Klub z łazienkowskiej już teraz jest w głębokim kryzysie, a odejście kilku kluczowych graczy z pewnością nie pomogłoby wyjść z tego dołka. Taki nagły krach kadrowy mógłby na długi czas wyeliminować Legię z walki o najważniejsze trofea w polskiej, klubowej piłce.

Sprawę pobicia monitoruje warszawska policja, choć jak na razie nie wpłynęło oficjalne zawiadomienie o napaści.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 9 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 sep 04.10.2017 09:57
Niezalogowany użytkownik A ja nie jestem dumny, wręcz się teraz (teraz!) wstydzę, że jestem Polakiem. Bo takiej spirali złych emocji - nienawiści, wstrętu do innych, gotowości upokarzania - dotąd w swoim życiu nie doświadczyłem. Co więcej - mam poczucie, że prezydent mojego kraju jest niedojrzałym ściemniaczem, nie dotrzymującym przesięgi konstytucyjnej, a premier - nadaje się tylko na bazar handlować ciuchami. Wstyd i wstyd!
Plusów: 0 Hola 03.10.2017 08:28
Niezalogowany użytkownik Ty zaś również upodabniasz się do "pseudo-kibiców" - nie mieszaj polityki ze sportem!!!
Plusów: 2 Hola 03.10.2017 08:23
Niezalogowany użytkownik Nie mieszaj tutaj religii z sportem, bo Sam stajesz się przez to ... jednym z tych "pseudo-kibiców"
Plusów: 2 warszawiak 02.10.2017 22:38
Niezalogowany użytkownik To nazywa się "duma narodowa". A potem pojadą na pielgrzymkę do Częstochowy i bedzie cacy... nie, Panowie z Gościa, nie będzie.

wszystkie komentarze >