Kto będzie tą iskrą?

dodane 30.09.2017 00:12

Joanna Jureczko-Wilk

Ks. Bashobora, ojcowie Caddedu i Porcu, o. Pelanowski i inni mówią o proroctwach dotyczących roli Polski u końca czasów. Niezwykły filmowy dokument powstał w równie niezwykłych okolicznościach. Internetowa premiera 5 października.

Kto będzie tą iskrą?   Materiały prasowe Ks. John Bashobora mówi w filmie o wielkiej wierze Polaków

O tym, że mają nakręcić dokument, usłyszeli osobno w swoich sercach na adoracji Najświętszego Sakramentu. Są młodym małżeństwem z Warszawy, wychowującym piątkę dzieci. Chcą pozostać anonimowi, by nie przesłaniać sobą wymowy ich produkcji pt. "Proroctwo". 29 września w warszawskim kinie "Luna" odbył się pokaz dla mediów. Dziennikarze przyjęli film brawami.

Półtoragodzinny obraz powstał w ciągu dwóch lat. To zbiór wywiadów przeprowadzonych z autorytetami w dziedzinie doktryny, a także z charyzmatycznymi kapłanami. Wśród nich znaleźli się m.in.: o. Augustyn Pelanowski OSPPE, dr Wincenty Łaszewski, o. Stanisław Przepierski OP, o. Antonello Cadeddu, o. Enrique Porcu, ks. Dominik Chmielewski SDB, ks. Piotr Glas, ks. John Bashobora. Wspólnie z autorami próbują oni odpowiedzieć na pytanie, czym jest iskra zapowiedziana przez Jezusa św. s. Faustynie, która ma przygotować świat do paruzji. Śledząc wątki przeróżnych proroctw na temat nie tylko Polski, twórcy starają się rozszyfrować, czy istnieje jakiś mechanizm, według którego dana obietnica może zostać wypełniona bądź nie.

- Ani ja, ani mój mąż nigdy nie robiliśmy filmów i nie mieliśmy z ich produkcją nic wspólnego. Tym bardziej pytanie zdało nam się irracjonalne i przez czas jakiś próbowaliśmy je ignorować, bo zdawało nam się pomyłką, że może chodzić o nas. Niemniej my również pytaliśmy wciąż Pana w naszych modlitwach i On wciąż wysyłał nam znaki potwierdzające swoją wolę - mówi żona. - Następnie próbowaliśmy ten film komuś profesjonalnie zajmującemu się produkcjami "zrzucić', bo wydawało nam się nieprawdopodobne, że mamy go robić sami. Ja byłam wówczas mamą 3 malutkich dzieci i nie wyrabiałam się z praniem i jego rozwieszaniem, wciąż marzyłam o tym, by ktoś rozciągnął mi dobę chociaż o dwie godziny, a mój mąż pracował jako grafik na etacie i po pracy w domu znów zasiadał do komputera, by zrobić jakieś dodatkowe zlecenia, bo utrzymanie rodziny nie było wówczas możliwe tylko z tamtego etatu.

 - Ale Pan Zastępów sam troszczy się o swoje dzieła, co dla nas osobiście jest też potwierdzeniem, żeśmy sami tego wszystkiego nie wymyślili - dodaje mąż. - Na początku byliśmy we dwoje, potem dołączył znajomy operator, później Bóg przyprowadzał nam kolejnych pomocników, aż zgromadziła się profesjonalna ekipa filmowa. Dokument powstał ze zbiórki prowadzonej przez Fundację św. Filomeny, powstałej na potrzeby produkcji. Nie jest to przedsięwzięcie komercyjne. Zależy nam wyłącznie na tym, żeby przesłanie filmu dotarło do jak największej liczy widzów.

  Materiały prasowe - Jeśli Polacy pozostaną wierni Chrystusowi, staną się błogosławieństwem dla całego świata - podkreśla charyzmatyczny kapłan o. Antonello Caddedu
Inspiracją dla małżonków stały się słowa z "Dzienniczka" św. Faustyny: "Polskę szczególnie umiłowałem, jeśli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości, z niej wyprowadzę iskrę, która przygotuje świat na powtórne przyjście Moje" (Dz. 1732). Ale nie tylko one. O zadaniu, jakie Bóg ma dla Polski, mówiła też niemiecka mistyczka Teresa Neumann, a także prymas Polski kard. August Hlond. Ksiądz Bashobora podkreśla w filmie, że wiara Polaków jest mocnym, zdrowym ziarnem, które wyda dobry plon. Ojciec Caddedu widzi przed Polakami wielkie zadanie. Czy je udźwigniemy? Słowa Pana Jezusa o wywyższeniu Polski są warunkowe. Spełnią się, jeśli będziemy postępować zgodnie z Jego wolą. Jak zauważają rozmówcy, Bóg daje proroctwo, ale też pozostawia człowieka wolnym. Zdarzało się już w historii, że ludzie przygotowywani przez Boga do wielkich rzeczy nie podjęli współpracy z łaską. Wtedy na ich miejsce zostali wyznaczeni nowi.

- Obietnica dla Polski jest ogromna, ale w związku z tym ogromna jest też odpowiedzialność za wypełnienie jej warunków - mówi o. Pelanowski. - W żadnym innym narodzie w Europie nie jest tak, jak w naszym, że tak duża liczba ludzi lgnie do Boga.

W filmie szczególnie podkreślona jest niezwykła rola Maryi. W 100. rocznicę objawień fatimskich oraz 140. rocznicę objawień w Gietrzwałdzie orędzie Maryi przynagla Polaków i cały świat do wsłuchania się w Jej głos. Czy tak liczne objawienia, jakie miały miejsce w XX wieku i trwają nadal, są oznaką końca czasów?

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| FILM, ISKRA, JOHN BASHOBORA, KS. DOMINIK CHMIELEWSKI , KS. PIOTR GLAS, O. ANTONELLO CADEDDU, O. AUGUSTYN PELANOWSKI, POLSKA, PROROCTWO, WIARA, WINCENTY ŁASZEWSKI, ŚW. FAUSTYNA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 7 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Celt 24.10.2017 19:33
Niezalogowany użytkownik Pewność P. Tarskiego że to kłamstwo wywodzi się z tego samego co pewność Pani/Pana pokory, że to prawda...
Plusów: 1 Pokora 02.10.2017 14:30
Niezalogowany użytkownik Panie Tatarski, a skąd Pan bierze taka pewność, że to "fałszywe proroctwo"? Może warto by się pochylić nad jego wymową, a nie nad swoimi uprzedzeniami? I nieco mniej pewności siebie bym radził.
Plusów: 1 kolega 02.10.2017 11:31
Niezalogowany użytkownik Nie zna pan pism i mocy Bożej, jest pan w wielkim błędzie. Moja hipoteza to zamknięcie się u pana w granicach pańskiego intelektu i tradycji trydenckiej (jeśli nie gorzej: sedewakantystycznej). Niech pan sobie żyje jak umie ale proszę się nie mądrzyć i nie namawiać innych do pańskich przemyśleń nic nie wartych. Jeśli neguje pan osoby pokroju O. Pelanowski, O. Bashabora czy ks Glas (których działanie Bóg potwierdza znakami i cudami), to oznacza to że pan błądzi zwyczajnie i nic nie rozumie. Proszę się uspokoić.
Plusów: 7 bb 01.10.2017 07:28
Niezalogowany użytkownik PTaraski, a co twoje wywody mają do wspomnianego filmu i wymienionych w treści kapłanów. To, że nie uznajesz objawień np. Fatimy czy św Faustyny to już wiemy.

wszystkie komentarze >