Plecak to mój dom

dodane 20.09.2017 16:03

Agata Combik

Caritas Archidiecezji Wrocławskiej prowadzi akcję zbierania plecaków dla bezdomnych. Są ogromnie ważne dla osób pozbawionych własnego lokum - mówi Robert, kiedyś sam bez dachu nad głową, dziś wolontariusz Caritas.

Plecak to mój dom   Paweł Trawka /Caritas Ten przedmiot bardzo ułatwia życie ludziom bez dachu nad głową

– Sam znajdowałem się kiedyś w takiej sytuacji i wiem, że plecak jest dla bezdomnego naprawdę całym domem – mówi. – Trzyma w nim to, co inni przechowują w kuchni, sypialni, łazience; ma tam kosmetyki, ubranie, jedzenie. Trzeba je w plecaku zmieścić, a także… przemieścić się z nim szybko w razie potrzeby.

Wiadomo, że w życiu bezdomnego bywa różnie. Czasem ktoś go wygoni z miejsca, gdzie śpi, czasem szybko musi uniknąć jakiegoś niebezpieczeństwa. Bycie mobilnym to bardzo ważna sprawa. Bezdomni bywają cały dzień w drodze, chodzenie z siatkami jest bardzo uciążliwe.

– Nasza akcja zbierania plecaków zrodziła się w naturalny sposób. Odkąd prowadzimy łaźnię Caritas, przychodzą do nas ubodzy, bezdomni, żeby się umyć, ubrać. I bardzo często proszą o plecak – mówi Paweł Trawka, rzecznik wrocławskiej Caritas. – Czasem spotykam naszych klientów w galeriach handlowych. Nie są wyrzucani przez ochronę. Umyci, schludni, z plecakiem, wyglądają jak turyści czy starsi panowie, którzy przysiedli na chwilę, robiąc zakupy. Nie muszą czuć się wykluczeni.

– Plecak to jeden z elementów, które mogą budować poczucie godności – potwierdza Robert. On sam jest żywym dowodem tego, że wyciągnięta do kogoś dłoń, może w życiu danej osoby sprawić cuda. – Dzięki wsparciu Caritas, dzięki temu, że mogę angażować się w pomoc innym, mogłem w pewnym stopniu „naprawić” także swoje życie – dodaje. – Włączam się w wolontariat z wdzięczności za to, co sam otrzymałem, ale także jako człowiek, który poprzez swoje doświadczenia może lepiej rozumieć tych, którzy potrzebują pomocy. Znam ich problemy.

Plecaki można przynosić na ul. Katedralną 7 od poniedziałku do piątku, od 8.00 do 16.00. – Ta akcja uwrażliwia także na inne potrzeby bezdomnych, zwłaszcza przed nadchodzącą zimą – mówi P. Trawka. – Możemy przynieść plecak, który pozostał nam z wakacyjnych wypraw (może za rok kupimy sobie lepszy?). Co więcej, nie musi być on pusty… Do środka można włożyć odzież męską, kosmetyki. Mile widziane są czapli, szaliki, kurtki, a zwłaszcza męskie skarpetki i buty! Tych ostatnich nigdy nie za wiele. Co do plecaków – mogą być turystyczne, firmowe, szkolne – sugerujemy tylko, żeby nie były to różowe plecaczki z konikami…

Papież Franciszek w liście na zakończenie Roku Miłosierdzia ogłosił Światowy Dzień Ubogich. Na ten dzień zaplanowano symboliczny finał akcji – w rzeczywistości jednak trwa ona nieprzerwanie. – Tak naprawdę to my jesteśmy dłużnikami ubogich; dzięki nim możemy pójść do nieba – zauważa Paweł Trawka. – To nasz przywilej, by im pomagać.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BEZDOMNI, CARITAS, PLECAK, WROCŁAW, ZBIÓRKA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj swój komentarz »

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.