"Dobrze zrobiłaś". Matka oddała życie za szóste dziecko

dodane 13.09.2017 14:32

fk /lifesitenews.com

Carrie DeKlyen wybrała życie córki.

"Dobrze zrobiłaś". Matka oddała życie za szóste dziecko   Facebook Carrie i Nick DeKlyen z rodziną w szpitalu. Po prawej: szóste dziecko DeKlyenów

Małżonkowie Carrie i Nick DeKlyen z amerykańskiego stanu Michigan wychowywali już piątkę dzieci, gdy okazało się, że Carrie ma guza w mózgu. Kobieta poddała się operacji, lecz usunięty guz odrósł – okazało się, że to złośliwy nowotwór. Lekarze zaproponowali leczenie, które dawałoby szansę znacznego przedłużenia życia Carrie, ona jednak odmówiła – była w ósmym tygodniu ciąży. Nie chciała poddać się aborcji, którą doradzali medycy, ani chemii, która zabiłaby dziecko. Liczyła na utrzymanie ciąży przynajmniej do 32 tygodnia. Lekarz prowadzący zapewnił ją, że w takim razie umrze najdalej za 10 miesięcy.

Mąż poparł decyzję żony. „Rozmawialiśmy o tym i modliliśmy się w tej sprawie” – powiedział. I dodał: „moja żona wybrała dziecko”.

Guz rósł bardzo szybko. Gdy nienarodzone dziecko miało 19 tygodni, Carrie zapadła w śpiączkę. Lekarze stwierdzili, że to silny udar. Nick, mąż Carrie, nalegał, aby jak najdłużej sztucznie utrzymywać jej organizm przy życiu. Aby zmniejszyć ciśnienie w mózgu, usunięto czaszkę. W 24. tygodniu ciąży dziewczynka w łonie Carrie przestała rosnąć. Podjęto jedyną w tej sytuacji decyzję o cesarskim cięciu. Gdy dziecko przyszło na świat, Nick powiedział lekarzowi: „Carrie właśnie tego chciała, a ja ją popierałem. Teraz nadszedł czas, aby poszła do domu”.

Odłączono respirator. Nick z dziećmi cały czas czuwali przy umierającej. Mąż trzymał ją za rękę. Pocałował ją i powiedział: „Dobrze zrobiłaś”. Przed świtem Carrie otworzyła oczy, lekko uścisnęła dłoń męża i zmarła.

Córeczka DeKlyenów jest zdrowa, oddycha już prawie samodzielnie.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 15 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Gość inny 22.09.2017 21:05
Niezalogowany użytkownik nie oznacza, po prostu Gość, który o tym wspomniał nie wiedział, że nie była katoliczką.
Plusów: 0 Gość 22.09.2017 21:05
Niezalogowany użytkownik Córka zmarła po tygodniu...
Plusów: 2 Anna Panna 14.09.2017 15:06
Niezalogowany użytkownik UWAGA: Artykuł nie podaje, że zmarła Carrie DeKlyen NIE BYŁA KATOLICZKĄ. Należała do samozwańczego "kościoła" zwanego Resurrection Life Church, który w 1990 roku założyło sobie małżeństwo pastorów. Czy "nowa przesłanka" oznacza, że teraz otwiera się droga do kanonizacji "świętych" spoza Kościoła?
Plusów: 0 Gość 14.09.2017 13:41
Niezalogowany użytkownik Miała prawo do wyboru, to wybrała. Gwarancji nie daje żadne leczenie, każdy umrze.

wszystkie komentarze >