Bramka Lewandowskiego nieuznana, ale...

dodane 04.09.2017 22:34

Jarosław Dudała

Polska pokonała w Warszawie Kazachstan 3:0 w meczu eliminacji do piłkarskich mistrzostw świata.

Bramka Lewandowskiego nieuznana, ale...   PAP/Bartłomiej Zborowski Robert Lewandowski zdobył dwie bramki, ale sędzia zaliczył mu tylko jedną

Od początku było widać, że Polacy chcieli się zrehabilitować za wpadkę w meczu z Danią (4:0). Od pierwszego gwizdka naciskali na Kazachów i już w pierwszych minutach stworzyli sobie może nie stuprocentowe, ale niezłe sytuacje do zdobycia gola.

Bramka dla naszych padła w 11. minucie. Dośrodkowanie Rybusa z lewej strony trafiło na piąty metr do Makuszewskiego, ten głową podał do Milika. Napastnik Napoli, także głową, strzelił ostro, pokonując bramkarza Kazachstanu. Warto zauważyć, że cała trójka zaangażowanych w tę akcję Polaków zastąpiła Błaszczykowskiego, Jędrzejczyka i Linettego, którzy grali w pierwszej jedenastce w spotkaniu z Danią.

Milik miał jeszcze jedną znakomitą sytuację do zdobycia gola. Wbiegał z piłką w pole karne, podał do Lewandowskiego, a ten piętą odegrał mu piłkę między nogami kazachskiego obrońcy. Milik strzelił ostro, ale ponad bramką.

Mimo optycznej przewagi Polaków nasi kibice ani przez moment nie mogli czuć się komfortowo. Kazachowie raz po raz poważnie zagrażali bramce Fabiańskiego. Niebezpieczna sytuacja zdarzyła się po błędzie Glika, który zbyt słabo podał głową do Fabiańskiego. Do piłki dopadł napastnik Kazachstanu, ale z powodu braku miejsca do oddania silnego strzału nie zdołał pokonać naszego golkipera. Groźny był także strzał Darabajewa z dystansu. Potężna bomba ledwo minęła słupek.

Już w trzeciej minucie po przerwie piłka zatrzepotała w polskiej siatce. W polu karnym Mączyński praktycznie wysunął piłkę Murtazajewowi i gdyby nie pozycja spalona, Kazachowie zdobyliby bramkę.

W 72. minucie Lewandowski został sfaulowany na wprost bramki, niedaleko linii pola karnego. Napastnik Bayernu strzelił celnie z rzutu wolnego. Piłka wpadła do bramki, ale sędzia z Łotwy nie uznał prawidłowo zdobytego gola.

Co pechowo nie udało się Lewandowskiemu, udało się dwie minuty później Glikowi. Podanie Zielińskiego z rzutu rożnego obrońca Monaco przejął, skacząc wysoko i celnie uderzając piłkę głową.

Lewandowski zdobył jednak swoją bramkę. W 85. minucie został delikatnie sfaulowany w polu karnym, a rzut karny zamienił na gola.

Niepocieszony za to mógł być Milik, który zmarnował w drugiej połowie dwie, trzy znakomite sytuacje.

Polska pokonała jednak Kazachstan 3:0 i na dwie kolejki przed końcem eliminacji prowadzi w tabeli swej grupy.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 6 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Batrahe 05.09.2017 17:13
Niezalogowany użytkownik "Mylikiem" można nazwać pana komentatora, który myślał, że gramy z Gruzją.
Plusów: 0 Gość 05.09.2017 14:09
Niezalogowany użytkownik To w sumie mogłoby być nawet 7-0, jeśli uznać gola Lewandowskiego i gdyby Milik nie zmarnował okazji.
Plusów: 1 Blookerss 05.09.2017 12:23
Niezalogowany użytkownik Miało być: 'Mylik' !
Plusów: 0 Batrahe 05.09.2017 10:15
Niezalogowany użytkownik Szkoda, że po stronie Kazachów nie grał Isłamchan :(

wszystkie komentarze >