Bp Wątroba: Podpisy za życiem nie zbiorą się same

dodane 02.09.2017 16:15

KAI |

Przewodniczący Rady Episkopatu ds. Rodziny wzywał do zaangażowania w zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem „Zatrzymaj aborcję”.

Bp Wątroba: Podpisy za życiem nie zbiorą się same   Roman Koszowski /FotoGość

Z błaganiem w obronie życia nienarodzonych, z zawierzeniem w trudnych czasach niepokoju i zamętu na Jasną Górę przybyła I Ogólnopolska Pielgrzymka Przedstawicieli Dzieła Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Bp Jan Wątroba, przewodniczący Rady Episkopatu ds. Rodziny wzywał do zaangażowania w zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem zakazującym zabijania z powodów eugenicznych.

W kazaniu podczas Mszy św. stanowiącej najważniejszy punkt pielgrzymki Duchowej Adopcji bp Jan Wątroba zauważył, że wciąż potrzeba wielkiej mobilizacji w obronie życia. – Ciągle słyszymy o wysiłkach ludzi i całych instytucji, by tzw. prawo do aborcji zaliczyć do podstawowych praw człowieka. Tym bardziej trzeba naszej ciągłej mobilizacji w obronie wszystkich poczętych dzieci – mówił kaznodzieja.

Jak podkreślał bp Wątroba ta mobilizacja konieczna jest zwłaszcza teraz, gdy ruszyła zbiórka podpisów pod popieranym i wspieranym przez Episkopat Polski obywatelskim projektem „Zatrzymaj aborcję” zakazującym zabijania z powodów eugenicznych. Będzie ona trwała przez trzy miesiące. – Ten projekt zakłada zmianę obecnego prawa likwidując możliwość aborcji w sytuacji kiedy badania prenatalne wskazują na możliwość wystąpienia nieuleczalnej choroby dziecka. Chodzi o tzw. motyw eugeniczny – wyjaśniał bp Wątroba.
Przewodniczący Rady ds. Rodziny podkreślał, że „podpisy same się nie zbiorą” a trzeba ich zebrać przynajmniej sto tysięcy, „ale naszą ambicją jest zebrać ich o wiele więcej”. - Trzeba więc naszego zaangażowania w zmianę tej nieludzkiej ustawy, która pozwala, w świetle prawa, na trzy wyjątki zabijania dziecka. Potrzeba wolontariuszy, którzy także w miejscach publicznych, również przed kościołami, będą te podpisy zbierali – mówił bp Wątroba.

Ordynariusz rzeszowski zauważył, że „jest szansa, że tym razem się uda”.

– Musimy wszystko zrobić, by nie zmarnować tej szansy, łaski która jest nam dana – podkreślał biskup.

Duchowa adopcja to dziewięciomiesięczna modlitwa w intencji życia zagrożonego w łonie matki. Inicjatywa zrodziła się 30 lat temu w paulińskim kościele św. Ducha w Warszawie. Dla Polaków jest ona także formą osobistego wypełnienia Jasnogórskich Ślubów Narodu.

– Duchowa Adopcja to również modlitwa ekspiacyjna za grzech aborcji i pomoc kobietom po zabójstwie dziecka - wyjaśnia o. Stanisław Jarosz. Paulin podkreśla, że specjalną modlitwę tzw. kroki wiodące ku wyzwoleniu z poczucia winy po aborcji, opracowały same kobiety, które dzięki temu lekarstwu duchowemu wyszły z poczucia winy, z oskarżania siebie samych. – To ratuje, to uzdrawia, bo to Jezus leczy rany syndromu poaborcyjnego – przypomniał zakonnik.

Wiesława Kowalska animator modlitwy Duchowej Adopcji podkreślała, że dziś obrona życia dotyczy już nie tylko zabijania w łonie matki, ale także dzieci zabijanych poprzez in vitro, na których dokonuje się eksperymentów medycznych, niszczonych poprzez środki chemiczne czy antykoncepcyjne. - Każdy z nas może uratować choćby jedno życie. Każdy może zostać duchową matką czy duchowym ojcem - przypomniała animatorka. Dodała, że Duchowa Adopcja jest także „skuteczną formą pomocy w otwarciu na życie zwłaszcza przez młodych i wspaniałym sposobem wymodlenia potomstwa”.

Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego jest odpowiedzią na wezwanie fatimskie do modlitwy różańcowej, pokuty i zadośćuczynienia za grzechy, które najbardziej ranią Niepokalane Serce Maryi.
Watykański Komitet Obchodów Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, zalecił modlitwę Duchowej Adopcji jako skuteczny środek budowania kultury życia.

Ogólnopolskiej Pielgrzymce Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego towarzyszy hasło: „Z Maryją w czas niepokoju i zamętu”. 30-lecie Dzieła Duchowej Adopcji w Polsce łączy się z 300. rocznicą koronowania Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. – Składamy duchowe dary Maryi z okazji 300-lecia, jednym z nich jest modlitwa za nienarodzonych. Od 30 lat setki tysięcy ludzi modli się modlitwą duchowej adopcji – powiedział o. Stanisław Jarosz, organizator pielgrzymki.

Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego polega na indywidualnym modlitewnym zobowiązaniu podjętym w intencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki. Trwa 9 miesięcy. Osoba podejmująca modlitwę odmawia jedną dowolnie wybraną tajemnicę Różańca oraz modlitwę w intencji dziecka i jego rodziców. Można dołączyć dodatkowe postanowienia: czytanie Pisma Świętego, adorację Najświętszego Sakramentu, Komunię św., praktyki ascetyczne, a także konkretną pomoc osobom potrzebującym. Należy podejmować postanowienia realne, mając na uwadze indywidualne możliwości ich wypełnienia.

Duchowa adopcja dziecka poczętego może być podjęta w dowolnym czasie, również prywatnie w domu, ale zwyczajowo w uroczystej formule zapoczątkowuje się ją w uroczystość Zwiastowania Pańskiego lub inne święto Matki Bożej.

Inicjatorami powstania w Polsce duchowej adopcji byli świeccy skupieni we wspólnocie „Straż Pokoleń” przy paulińskim kościele Świętego Ducha w Warszawie, skąd, co roku wyrusza piesza pielgrzymka na Jasną Górę. W tym kościele, 2 lutego 1987 r. zostały złożone pierwsze przyrzeczenia Duchowej Adopcji. Paulini roznieśli modlitwę za dzieci poczęte na cały świat, w tym do USA, na Słowację, do Chorwacji a dziś już także do Azji, Australii, na Alaskę czy do Afryki. Modlitwa została przetłumaczona na kilkadziesiąt różnych języków w tym np. na malgaski czy tamilski.

Ruch Krzewienia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego posiada swój statut, z precyzyjnie opracowanym programem działania, dotyczącym obrony życia i rodziny. Program jest konsekwentnie realizowany przez animatorów. Realizują oni założenia Apostolatu Fatimskiego, w którym zrodziła się modlitwa, promując ją i organizując przyrzeczenia w terminach sprzyjających jak najliczniejszej frekwencji wiernych, wykorzystując: święta parafialne, kościelne, rekolekcje adwentowe, wielkopostne oraz pielgrzymki.

Centralny Ośrodek Krzewienia Duchowej Adopcji znajduje się na Jasnej Górze. Jego zadaniem jest m.in. organizowanie przyrzeczeń Duchowej Adopcji dla licznie przybywających do sanktuarium pielgrzymów z kraju i zagranicy.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ABORCJA, BP WĄTROBA, DUCHOWA ADOPCJA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 18 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 TomaszL 03.09.2017 22:39
@Gość - proponuję Tobie najpierw zrozumieć że istnieją dwa porządki ten katolicki i ten świecki.
I o ile oczywistym jest że dla katolika aborcja jest wielkim złem, to my dziś tutaj mówimy, że dla każdego obywatela Polski aborcja jest wielkim złem i winna być zakazana prawem.
Plusów: 1 Gość 03.09.2017 13:57
Niezalogowany użytkownik Czyżbyś kwestionował głos biskupów w sprawie aborcji? Dziwna postawa jak na katolika. Czy w innych kwestiach moralności tez nie interesuje Cię głos katolickich pasterzy? Zatem jaki jest Twój stosunek na przykład do kwestii nierozerwalności małżeństw? Czy też uważasz, ze rozwody to sprawa świecka i Kościół nie powinien się wtrącać czy ludzie żyją w sakramentalnych, czy cywilnych zwiazkach?
Plusów: 1 TomaszL 03.09.2017 13:31
Po pierwsze projekt z 2016 roku zakładał dodanie karania kobiet do obecnego stanu prawnego (w którym i ojciec dziecka i każda osoba nakłaniająca do aborcji może zostać ukarana).
Po drugie Episkopat był przeciwnikiem karania kobiet, a nie przeciwnikiem zakazu aborcji. Politycy nie zrobili nic by dopasować projekt - czyli wykluczyć punkt o karaniu kobiet. Dzięki temu w mocy prawa zginęło i zginie kolejne ponad 1000 dzieci.
Skoro uważasz, ze to co zrobili pomogło, to fakt pomogło nada zabijać.

ps. oczywiście projekt każdej ustawy maja ze sobą zbierający podpisy. Ten o którym dziś mówimy jest już dostępny w internecie i każdy może się z nim zapoznać o ile chce to zrobić nim napisze komentarz, a nie jedynie próbuje torpedować ochronę życia.
Plusów: 2 Gość 03.09.2017 12:40
Niezalogowany użytkownik Proponowany projekt ustawy powinni mieć zbierający przy sobie podczas zbierania podpisów tak aby każdy nie tylko ci co maja internet mogli się z nim zapoznać właśnie podczas zbierania podpisów, a mieli go wcześniej? czy teraz wszyscy będą mogli się z tym tekstem zapoznać?
A co do bubla to nie tylko PiS i PO go widzieli ale przede wszystkim Episkopat Polski jasno powiedział, że pomysł karania kobiet za aborcję to zły pomysł bo albo karzemy wszystkich winnych w tym ojca i ewentualnie innych którzy matkę do tego czynu nakłaniali albo nie karzemy nikogo. Dla tego mówię, że to był bubel i dobrze się stało, że został wrzucony do kosza i dzięki Bogu za to, że mamy mądrych biskupów którzy to jasno powiedzieli a wybrani przez nas politycy zrobili z tym bublem to co powinni zrobić bo takie coś mogło jedynie zaszkodzić a nie pomóc.

wszystkie komentarze >