Dżihadyści z Frontu al-Nusra są w Niemczech

dodane 02.09.2017 14:16

PAP |

W Niemczech przebywa ok. 60 byłych bojowników dawnego Frontu al-Nusra - podał "Der Spiegel".

Dżihadyści z Frontu al-Nusra są w Niemczech   HENRYK PRZONDZIONO /FotoGość Minaret w Damaszku

Część z dżihadystów brała udział w masakrach cywilów i jeńców w Syrii. Powołując się na źródła w niemieckich służbach, "Der Spiegel" pisze, że dżihadyści pod fałszywymi nazwiskami przedostali się do Niemiec szlakiem bałkańskim. Ich identyfikacja była możliwa, ponieważ w Niemczech rozpoznali ich Syryjczycy, który byli świadkami popełnionych przez nich zbrodni.

Redakcja tygodnika wyjaśnia, że rozpoznani islamiści należeli początkowo do oddziału Liwa Owais al-Kuarni, w 2012 r. grupa przyłączyła się do organizacji noszącej wówczas nazwę Front al-Nusra. Dwa lata później oddział rozwiązał się - część bojowników przyłączyła się do Państwa Islamskiego (IS), a inni porzucili broń i wyemigrowali do Europy.

Według "Spiegla" w Niemczech toczą się postępowania wobec 25 członków tego oddziału. Około 30 innych bojowników, którzy prawdopodobnie przebywają w Niemczech, jest poszukiwanych.

Niemieckie władze pocieszają się, że celem dżihadystów z Frontu al-Nusra była walka z syryjskim rządem, a nie zamachy w Europie. "Oczywiście martwi nas, że w Niemczech przebywają tak brutalni ludzie" - powiedział "Spieglowi" przedstawiciel niemieckich służb.

W Federalnym Urzędzie Ochrony Konstytucji (niemieckim kontrwywiadzie) powstał zespół zajmujący się poszukiwaniem byłych bojowników Frontu al-Nusra. Władze nie wykluczają, że może ich być więcej, niż dotychczas przyjmowano.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| LUDNOŚĆ, MIGRACJA, NIEMCY, PAP, TERRORYZM

Przeczytaj komentarze | 14 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Jan Roncalli 05.09.2017 09:40
Niezalogowany użytkownik Stare śpiewki nie mają tu sensu. Funkcjonariusz, figurant to połowa sukcesu. Tu już propaganda nie działa. Nie ma na pełnię władzy szans. Do SB należy majątek, oni grają nim. Kryją się po kątach licząc, że. Za nich ludzie kryminał odwiedzą kiedy prywatna władza chce. Bandyci w mundurach od NKWD. Nie patrzą ci w twarz kiedy śmieją się. To wcale nie jest rozmowa, to nie jest też hejt. Nie licz na opamiętanie dla nich uczucia nie liczą się. Zagrają to co potrafią, co grali już tyle lat. Ludzie się przecież nie skapną. Dobrze wie o tym Wład. Nic nie kumają z tego, że totalitaryzm trwa. Kiedy w twoim umyśle zasieli zwątpienia źdźbła. Przekaz podprogowy dla nich normą jest, kiedy figurant z UB-ekiem kontroluje myśli twe. Nawet się nie zorientujesz kiedy sam już nie wiesz nic. Oni są jak Balaam któremu kazał Bóg, żebyśmy na łono Ojczyzny powrócić mogli znów. Kiedy czują się pewnie i wbijają w to, nie poznasz po nich zwątpienia aż osiągną dno. Jedno tylko jest wyjście, zerwać plastik nadszedł czas. Rodziny zamiast kontraktów powinny trwać. Kto nie zrywa z przeszłością jest jak Boney M. W Babilonie wciąż żyje. nie chce zmienić się.
Plusów: 0 Jan Roncalli 05.09.2017 09:12
Niezalogowany użytkownik Na Placu Zabawiciela czeka mnie podróż za jeden uśmiech.
Plusów: 0 Jan Roncalli 04.09.2017 17:54
Niezalogowany użytkownik Ktoś z sąsiadów słyszał Por una cabeza kiedy Anka była z rodziną u nas w domu w 2008 czy 09 i porównał z tekstem Bomba - King Africa i przekazał Radomskiemu, który potem u Cygana puszczał w samochodzie. A Kościół wg nich i koleżanki, która z nami dojeżdżała do Koszalina to sprawa prywatna. Skądś wiedzieli o tym kibice Wisły, którzy przyjechali w 2013 r. za mną do Białegostoku i nazwali mnie Afryką.
Plusów: 0 Jan Roncalli 04.09.2017 17:41
Niezalogowany użytkownik Jeżeli właściwie rozumiem legendę to zalegendowany jest obersturmbahnfuehrer Wolff, którego córka sama się zalegendowała lub przynajmniej próbowała na My heart will go on, co może sugerować raczej my hera will go on lub coś podobnego. Koleś z którym grałem w fifę przez internet to też żaden kibic Cracovii tylko ktoś od nich.

wszystkie komentarze >