Potrzebny neurologiczny szpital dla maleństwa! Do poniedziałku! Może w Polsce?

dodane 01.09.2017 21:04

Jarosław Dudała

Rodzice 14-miesięcznego Alfiego Evansa rozpaczliwie szukają w całej Europie szpitala, który zgodzi się przyjąć ich synka. Szpital w Liverpoolu, w którym przebywa maleństwo, zagroził, że w poniedziałek wystąpi do sądu o zgodę na to, by "pozwolić mu spokojnie odejść".

Potrzebny neurologiczny szpital dla maleństwa! Do poniedziałku! Może w Polsce?   Facebook/Alfie's Army Alfie Evans

"Gość Niedzielny" otrzymał prośbę rodziców wraz z podstawową informacją medyczną o stanie Alfiego. Pokazaliśmy ją dr n. med. Magdalenie Wąsek-Buko, specjaliście neonatologowi i pediatrze. Jej zdaniem, jest jasne, że Alfie ma lekooporną padaczkę, jednak podejrzenia choroby mitochondrialnej (podobnej do tej, na którą cierpiał Charlie Gard) nie zostały w pełni potwierdzone. Oznacza to, że wciąż brak jest w tym przypadku pełnej diagnozy. A skoro tak, to mówienie o przerwaniu uporczywej terapii chłopca jest co najmniej przedwczesne.

Potrzeba więc - i to pilnie - ośrodka neurologicznego, który do poniedziałku wystosuje pisemne zaproszenie dla Alfiego. Może w Polsce? Jesteśmy gotowi pośredniczyć w kontakcie z rodziną Alfiego. Poważne oferty prosimy kierować na adres: gosc@gosc.pl.

Więcej o Alfim na facebookowej stronie jego sympatyków.

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ALFIE EVANS

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 3 Gość 02.09.2017 02:54
Niezalogowany użytkownik Ale bzdury. Naprawdę myślicie że lekarze w Liverpoolu nie zrobili prawidłowej diagnostyki? Bo są rzekomo ciemni czy źli po prostu??? Naprawdę uważacie, ze jakaś lekarka w Polsce oceniająca - jak sami piszecie - jedynie podstawowe informacje medyczne i w dodatku bez bezpośredniego badania lepiej potrafi zdiagnozować chore dziecko niż lekarze je LECZĄCY bezpośrednio??? Chcecie uczestniczyć w kolejnej histerii rodziców nie radzących sobie z przyjęciem do wiadomości, że ich dziecko umrze bez uporczywej terapii??? Chcecie uczestniczyć w dręczeniu takiego malucha???

wszystkie komentarze >