Zalewska: Wszystkie szkoły są przygotowane do rozpoczęcia nowego roku

dodane 27.08.2017 08:10

PAP |

Wszystkie szkoły są przygotowane do rozpoczęcia roku z nowymi podstawami programowymi i nowymi darmowymi podręcznikami - powiedziała w sobotę minister edukacji narodowej Anna Zalewska.

Zalewska: Wszystkie szkoły są przygotowane do rozpoczęcia nowego roku   Jakub Szymczuk /Foto Gość Minister Anna Zalewska

"Wszystkie szkoły są gotowe. 4 września wszędzie bez problemu rozpoczyna się rok szkolny z nowymi podstawami programowymi, z podręcznikami darmowymi. W każdej szkole reforma dotyka klasy pierwszej, czwartej i siódmej - tam są nowe podstawy programowe i tam są nowe podręczniki" - mówiła w TVP Info Zalewska.

Zgodnie z reformą edukacji w miejsce obecnych pojawią się 8-letnie szkoły podstawowe, 4-letnie licea ogólnokształcące, 5-letnie technika i dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja zostaną zlikwidowane. Reforma oświaty rozpocznie się od nowego roku szkolnego.

Minister przypomniała, że w wyniku reformy w tym roku zmiany dotkną klasy I, IV i VII. Dodała, że w czterech szkołach - tych, które najbardziej ucierpiały po nawałnicach, będzie czas na dłuższe wakacje - na wyjazd na zielone szkoły.

Zalewska, pytana o krytykę nowych podstaw programowych, które wedle niektórych środowisk mają zbyt silny charakter narodowy odparła, że resort wysłuchuje wszystkich komentarzy. "Myślę, że są to uwagi dotyczące języka polskiego i historii" - stwierdziła.

Przeciwko zmianom protestowało ZNP i organizacje społeczne. Organizacje chciały, by Polacy w referendum wypowiedzieli się, czy są przeciw reformie czy nie. Sejm odrzucił jednak w lipcu projekt uchwały w tej sprawie. Na 4 września ZNP zapowiada protest przed gmachem MEN.

"Reforma stała się faktem. To reforma, która jest w tej chwili oczywista i ma swój rytm" - odpowiedziała Zalewska pytana o to, czy obawia się zapowiadanych protestów. "Nie można jej w żaden sposób odwrócić" - dodała. Zalewska mówiła, że "szanuje każdy protest", ale na żaden z nich nie została zaproszona.

"Zawsze oczekuje na różnego rodzaju postulaty. Przypomnę tylko, że związek zawodowy: jeden, drugi, trzeci - bo mamy trzy reprezentatywne - były wysłuchane. Pracowały z ministerstwem edukacji i z samorządem i będą pracować dalej w zespole, który został powołany od listopada zeszłego roku" - mówiła.

Zalewska poinformowała też o pomyśle przyznania nauczycielom dyplomowanym "500+". Szczegółowe informacje na temat tego dodatku ma przedstawić premier Beata Szydło 4 września - zadeklarowała Zalewska.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| EDUKACJA, MEN, NAUCZYCIELE, PAP, SZKOLNICTWO, ZALEWSKA

Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 TomaszL 27.08.2017 13:40
Ilość lat spędzonych w szkole, jak również nazwy etapów kształcenia są bez znaczenia. To czy ktoś spędzi 6 czy 8 lat w podstawówce też ma znikome znaczenie praktyczne.

Problemem jest co i jak się uczy. A tu chyba nie do końca jest dobrze. Wystarczy porozmawiać i z wykładowcami wyższych uczelni lub spojrzeć na "złożoność" zadań maturalnych np. z matematyki i ilość niezdających obecny, banalny test maturalny.

Współczesne młode pokolenia oprócz wpojonego przekonania iż "mi się należy" i ze "jestem geniuszem od urodzenia" raczej słabo wypada w umiejętności praktycznego wykorzystania swej szkolnej wiedzy w dorosłym życiu. To widać jak się prowadzi nabór do pracy.

Plusów: 5 Gość 27.08.2017 11:33
Niezalogowany użytkownik Pracuję w szkole podstawowej i wiem że wydawnictwa nie dostarczyły wszystkich podręczników i tzw.materiałów ćwiczeniach. Takiego bałaganu w oświacie nie było od 20lat. Pani Minister proszę przestać kłamać!
Plusów: 3 Gość 27.08.2017 09:35
Niezalogowany użytkownik A państwo Elbanowscy co sądzą na ten temat? Ta reforma dotyczy tych samych roczników, o które kiedyś walczyli. Ile reform mogą "wytrzymać" rodzice tych dzieci?
Plusów: 3 Tinka 27.08.2017 09:21
Niezalogowany użytkownik Chyba faktycznie, trudno będzie teraz odkręcić ten bajzel, który wprowadzono z cicha zaraz po zakończeniu poprzedniego roku szkolnego. Wg mnie nie tak wprowadza się reformy. Co do podstawy programowej, to nikt nic nie wie. Chodzą plotki, że kontynuowany jest trend odmóżdżania, ujmowania wiedzy niezbędnej do nazwania się człowiekiem wykształconym. Tak więc pod tym względem nowa podstawówka też różni się od tej, o której pisze Fryderyk. Nie bardzo sobie to wyobrażam. Siódmoklasiści zamknęli cykl szkoły podstawowej, a teraz co? W dalszym ciągu podstawówki będą robić materiał gimnazjum? Cała ta reforma chyba nic nie zmienia poza dołączeniem kilku patriotycznych fraz do programu z polskiego i historii i zrobieniem wielkiego bałaganu.

wszystkie komentarze >