Czy aby na pewno mamy czas?

Czy aby na pewno mamy czas?

Krzysztof Łęcki

Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny. Mt 25,13

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść:
«Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w swoich naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, senność ogarnęła wszystkie i posnęły.

Lecz o północy rozległo się wołanie: „Oto pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”. Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie”.

Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto.

Nadchodzą w końcu i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam!” Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was”.

Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny».


Na wszystko mamy czas. To przekonanie jest nawet jeśli nie powszechne, to przynajmniej zwyczajne. Czy aby na pewno? Czy aby na pewno mamy czas? Dziękować Bogu za to, że dał nam kolejny dzień, podziękować za jeszcze jeden dzień życia, już zwyczajne dziś nie jest. Stale wydłużająca się średnia wieku, karta zdrowia prawie sportowca, to wszystko pozwala myśleć o nieuchronnym końcu żywota jako o czymś mocno oddalonym w czasie. Są jeszcze co prawda przypadki-wypadki, niespodziewane nekrologi rówieśników, a nawet zupełnie młodych osób płci obojga, ale to gdzieś tam, daleko. A przecież nikt nie jest zbyt młody na to, żeby umrzeć – mawiali ponoć starożytni Grecy. Ale pozostaje pytanie – co zrobić z danym nam czasem? Można „czas zabijać”. I są nawet czasopisma instruujące, jak „czas zabijać”. Propozycja Jezusa to czuwanie, to życie świadome, to życie w stylu „panien roztropnych”. To propozycja wymagająca wysiłku, wszak tak łatwo – do czasu – przyjąć styl życia „panien nierozsądnych”.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |