Polskie książki do promowania

dodane 16.08.2017 22:47

Szymon Babuchowski

Znamy nieoficjalną listę dzieł, które Instytut Książki ma promować na targach w Pekinie i Frankfurcie.

Polskie książki do promowania   Roman Koszowski /Foto Gość "Epigonia" Wojciecha Wencla (na zdjęciu) ma być jedną z książek promowanych w Pekinie i Frankfurcie.

Targi Książki we Frankfurcie są największą imprezą branży księgarskiej na świecie, a Międzynarodowe Targi Książki w Pekinie - największą w Azji. To właśnie tam sprzedaje się prawa do największych bestsellerów wydawniczych i tam zaczynają się globalne kariery literackie. Dlatego uczestnictwo Polski w tych wydarzeniach jest ważnym elementem promowania rodzimej literatury.

Pekińska impreza odbędzie się już w drugiej połowie sierpnia, a do Frankfurtu księgarze ściągną 11-15 października. Według naszych informacji Polskę mają reprezentować tam następujące dzieła, wydane w większości w latach 2015-17: Jarosław Grzędowicz "Hel-3", Robert Wegner "Pamięć wszystkich słów", Szczepan Twardoch "Król", Jakub Małecki "Ślady", Jakub Żulczyk "Wzgórze psów", Wojciech Chmielewski "Belweder gryzie w rękę", Elżbieta Cherezińska "Płomienna korona", Bronisław Wildstein "Dom wybranych", Stanisław Nowak "Galicyanie", Marcin Mamoń "Wojna braci", Natasza Goerke "Tam", Tomasz P. Terlikowski "Maksymilian M. Kolbe. Biografia świętego męczennika", Paweł Lisicki "Dżihad i samozagłada Zachodu", Marta Kwaśnicka "Jadwiga", Wojciech Wencel "Epigonia", Jan Polkowski "Gdy Bóg się waha", Bronka Nowicka "Nakarmić kamień", Florian Czarnyszewicz "Nadberezyńcy", Bp Grzegorz Ryś "Moc słowa", Wojciech Chmielarz "Osiedle marzeń", Jarosław Jakubowski "Prawda i inne dramaty", Magdalena Kozieł-Nowak "Rok na wsi", Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Jona Jung "Florka. Mejle do Klemensa". 

Czy to ostateczny wybór? Instytut Książki ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza. W zestawie, do którego dotarliśmy, widać jednak większą równowagę niż w przypadku listy autorów reprezentujących niedawno Polskę na marcowych targach London Book Fair. Tam pisarze zorientowani bardziej tradycyjnie mieli swoich przedstawicieli niemal wyłącznie w dziedzinie eseju. Tym razem spotkamy ich także na półce z powieściami (Wildstein), literaturą faktu (Terlikowski), poezją (Wencel) czy dramatem (Jakubowski). Ktoś powie, że za dużo tu literackiej "prawicy"? To zauważmy, że w zestawie są też pisarze hołubieni przez środowisko z przeciwnego bieguna: Twardoch, Żulczyk, Goerke czy laureatka "Nike" Bronka Nowicka. Ostatecznie wybór wydaje się jednak dość ożywczy, mocno wykraczający poza schemat na okrągło promowanych wcześniej nazwisk.     

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| CZYTELNICTWO, INSTYTUT KSIĄŻKI, MIĘDZYNARODOWE TARGI KSIĄŻKI W PEKINIE, TARGI KSIĄŻKI WE FRANKFURCIE

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Gość 17.08.2017 07:46
Niezalogowany użytkownik "Księżniczki z Montclair" nigdy się nie przebiją przez zapory układów a to jest właśnie kontrowersyjna książka, nie jakiś tam Szczepan Twardoch. Tak naprawdę jego twórczość to oportunizm w czystej postaci.
Plusów: 1 G. Big 16.08.2017 23:45
Niezalogowany użytkownik A gdzie Gruszka-Zych i jej doskonałe "Samo święto"? Gremia wybierające książki to struktury koteryjne, przewidywalne i eksponujące polityczną określoność. Literatura dla ludzi i o ludziach przepadnie w zakurzonych bibliotecznych lamusach. Szkoda. Wielka szkoda. Taką literaturę trzeba światu pokazać!

wszystkie komentarze >