"W takich momentach nie ma właściwych słów"

dodane 12.08.2017 16:00

KAI |

Skauci Europy solidaryzują się ze Związkiem Harcerstwa Rzeczypospolitej. W wyniku nawałnicy zginęły dwie nastoletnie harcerki, a 20 osób zostało poszkodowanych. Do zdarzenia doszło na obozie w Suszku, w województwie pomorskim.

"W takich momentach nie ma właściwych słów"   Roman Koszowski /Foto Gość Skauci Europy

Skauci Europy z wielkim smutkiem przyjęli wiadomość o tragedii, jaka spotkała harcerki i harcerzy okręgu łódzkiego, obozujących koło miejscowości Suszek w powiecie chojnickim. - Łączymy się z wami w tym wielkim bólu i składamy rodzinom tragicznie zmarłych harcerzy, wam oraz wszystkim członkom ZHR głębokie wyrazy współczucia - podkreśla Katarzyna Kieler, przewodnicząca Rady Naczelnej Skautów Europy.

- W takich momentach nie ma właściwych słów. Jedynymi, które nasuwają się na usta są słowa modlitw za zmarłych i tych, którzy cierpią po ich odejściu. Otaczamy was modlitwą i zapewniamy o dalszej modlitewnej pamięci. Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus śmierć zwyciężył, a na życie rzucił światło przez Ewangelię". Niech Bóg będzie Waszą siłą i światłem! - dodaje ks. Piotr Zamaria, duszpasterz krajowy Skautów Europy.

Przewodniczący Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej Grzegorz Nowik zarządził miesięczną żałobę we wszystkich jednostkach Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. - Człowiek jest bezradny wobec potęgi i sił natury. Z pokorą stajemy wobec tego faktu w momentach dla nas najboleśniejszych. Stawiamy sobie pytanie – czy mogliśmy uczynić coś jeszcze, aby tego uniknąć, aby temu zapobiec? Nie potrafimy też zrozumieć jaki Boży Plan przewidział takie wydarzenie, ale pokładamy w Bogu nadzieję i ufamy, że mamy w Nim oparcie i znajdziemy u Niego tak potrzebne dziś pocieszenie. Wierzymy, że wezwanych do siebie otoczył blaskiem i ciepłem Najwyższego - czytamy w oświadczeniu ZHR.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| SKAUCI EUROPY, SUSZEK, TRAGEDIA, ZHR

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Gość 13.08.2017 08:02
Niezalogowany użytkownik adyć jak ja był harcerzem to się to nazywało zhp - i w lesie my obozowali a i sami obozy harcerskie przygotowywali coby mieli już przygotowane ci ktorzy przyjadą - a i latryny my kopali . cyt (W lesie nie zawsze jest chociażby zasięg. )- ot i znawca się znalazł - miejsca rozlokawania obozów są w takich mijscach że jest i zasię są i inne środki łącznosci i nikt na komorki nie liczy - bo to oznaczaloby że jest pajacem a nie obozowiczem .jednako dziw bierze jak trzeba być nieroztropnym coby pomimo ostrzeżen o burzach i nawalnicach mających przejść przez jakiś obszar nadal pozostawać w lesie wśród drzew . głupota ktorą należy pokazywac i rozliczać , a nie ubolewać . pozdrawiam
Plusów: 1 Gość 12.08.2017 23:04
Niezalogowany użytkownik Chyba nie byłeś harcerzem i nie byłeś na obozie. W lesie nie zawsze jest chociażby zasięg. To służba leśna, która wie gdzie jest obóz udostepniajac teren powinna poinformować o zagrożeniu. Ktoś nawalił a zamiast szukać dziury trzeba skupić się na wsparciu zarówno rodzin ofiar jak instruktorów to jest też tragedia dla nich. Ale tu są sami mądrzejsi co nigdy w lesie namiotu nie widzieli. Niech Bóg ma w opiece rodziny i instruktorów ZHR
Plusów: 0 Gość 12.08.2017 19:18
Niezalogowany użytkownik prosto mówię i pytam - czy ktoś słyszal wcześniej o nadchodzących burzach i nawałnicach - bo ja tak , podawali w radio i telewizji , kierujący obozem w lesie cały czas ma obowiązek znć sytuację meteorologiczną i w razie zagrożenia ewakuować obozowiczów . jeszcze w polsce nie przyzwyczajono się do tego że tak czynić należy . bo jak mówił poeta ( madry polak po szkodzie , lecz jeśli i z tego prawda nas zbodzie nową przypowieść sobie polak kupi , że i przed szkodą i po szkodzie głupi ) pozdrawiam .
Plusów: 3 Math 12.08.2017 16:55
Niezalogowany użytkownik Z bólem serca i szczerym współczuciem dołączam się do tych słów...

wszystkie komentarze >