Pątnicy z Zaolzia już idą na Jasną Górę

dodane 16.07.2017 22:21

Alina Świeży-Sobel

zobacz galerię 

Po raz kolejny przekroczyli granicę państwa w drodze do Matki. Idą głównie Polacy, ale są i Czesi, a ich duchowym przewodnikiem jest ks. Andrej Slodička - Słowak. W drodze modlą się o pokój i jedność.

Pątnicy z Zaolzia już idą na Jasną Górę   Alina Świeży-Sobel /Foto Gość Pielgrzymi na granicznym moście nad Olzą

Ks. Andrej Slodička jest wikariuszem parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Czeskim Cieszynie. To tutaj od początku mieści się centrum zaolziańskiego pielgrzymowania do Pani Jasnogórskiej. Zapoczątkowali je 27 lat temu Jadwiga i Franciszek Frankowie, a od dwóch lat dzieło podejmuje parafialny komitet organizacyjny, w którym działa m.in. córka inicjatorów: Jolanta Bubik.

- Bardzo się cieszymy, że mimo tylu konkurencyjnych propozycji tyle osób wybiera pielgrzymkę. I że są z nami także młodzi pielgrzymi. W pakietach oprócz chusty, znaczka i książeczki mamy dla wszystkich franciszkańską modlitwę o pokój, która będziemy odmawiać każdego dnia - mówi Jolanta Bubik.   Alina Świeży-Sobel /Foto Gość Pielgrzymi już w drodze...

- Jestem szczęśliwa, kiedy widać, że to dzieło jest kontynuowane i tak zakorzeniło się w życiu parafii - mówiła wzruszona Jadwiga Franek, żegnając pątników. Dołączy do nich już na Jasnej Górze wraz z pielgrzymującymi autokarami i na rowerach. Razem wezmą udział w czwartek o 17.00 w Eucharystii przed cudownym obrazem Czarnej Madonny, a potem w nocnym czuwaniu w kaplicy.   Alina Świeży-Sobel /Foto Gość Na ulicach Czeskiego Cieszyna z proboszczem ks. Janem Svobodą

Modlitwa pielgrzymów z różnych zaolziańskich parafii, m.in. z Trzyńca i Jabłonkowa, a także z samego Czeskiego Cieszyna, poprzedziła kolejną wędrówkę do Częstochowy, na spotkanie z Maryją. Po Mszy Świętej proboszcz czeskocieszyńskiej parafii ks. Jan Svoboda pobłogosławił pielgrzymów, ich pakiety z modlitewnikami i chustami oraz plakietkami. - W obecnym czasie naszym wielkim zadaniem jest prosić Boga o jedność, dlatego powierzam wam, pielgrzymi, tę intencję, byście prosili dla naszej parafii o jedność w działaniu, w ewangelizacji. To jedność, którą daje nam Chrystus i najważniejsze dla nas jest nie tyle zjednoczyć się między sobą, ile zjednoczyć się z Chrystusem. On jest tą jednością, dzięki której i my się jednoczymy - przypominał pątnikom ks. Svoboda.   Alina Świeży-Sobel /Foto Gość Błogosławieństwo pielgrzymów w kościele w Czeskim Cieszynie.

W drogę wyruszyło ponad 90 pielgrzymów pieszych. Za kilka dni ich śladem podąży pielgrzymka rowerowa, a w czwartek - autokarowa. Po południu wszyscy spotkają się na Jasnej Górze.

Sporo osób pielgrzymuje po raz kolejny. -  Bo jak się już raz spróbowało, to trudno przestać. Przecież co roku mamy tyle trudnych spraw, ale i podziękowań, które chcemy zanieść Matce - tłumaczy Anna z Czeskiego Cieszyna.

- Chciałabym się tak umocnić w wierze przez to pielgrzymowanie i bardziej pokochać Pana Boga. Bardzo chcę spróbować, ale też bardzo się boję - przyznawała Zofia Franek z Trzyńca, która zdecydowała się wyruszyć na piechotę do Maryi po raz pierwszy.

Nad bezpieczeństwem pielgrzymów w drodze czuwa grupa porządkowych. Już po raz kolejny tę posługę pełnią m.in. Tomasz Krajcza, Karol Juroszek, Paweł Franta, Rafał Kopeć, Ola Luks, Jan Ryłko. - Idę po raz szósty, a na czele pielgrzymki po raz trzeci. To już można mówić o nałogu, choć oczywiście chodzi o to, że tyle jest rzeczy, za które trzeba podziękować i prosić - uśmiecha się Tomasz Krajcza z Piotrowic u Karviny.   Alina Świeży-Sobel /Foto Gość Patronem pielgrzymki jest św. Melchior Grodziecki z Cieszyna, którego relikwie znajduja się w kościele w Czeskim Cieszynie

Paweł Franta na pielgrzymkę wyruszył z kilkoma osobami już dzień wcześniej, z Jabłonkowa - To 25 kilometrów. Przed sobą mamy jeszcze ponad 160. Idę po raz czwarty. Zaczynałem jeszcze w szkole i choć potem była przerwa, jednak wróciłem i teraz chodzę co roku. To wędrowanie do Częstochowy ciągnie i daje siłę - tłumaczy Paweł.

- Na Jasną Górę idę z Czeskiego Cieszyna po raz pierwszy, ale nie jest to moje pierwsze pielgrzymowanie do Częstochowy, bo jeszcze jako uczeń liceum, za komuny, uczestniczyłem w pielgrzymce z Warszawy - wspomina ks. Slodička. - Oczywiście tym razem wyzwania będą inne, bo będę duchowym opiekunem pielgrzymów. Będziemy w drodze prowadzić rozważania związane z głównym hasłem pielgrzymki: "Idźcie w pokoju Chrystusa" i będziemy szukać inspiracji w Biblii, zamyślając się nad Chrystusem, który jest pokojem. Sięgniemy też do encyklik o pokoju, m.in. do encykliki papieża Piusa XI, także po to, by zdać sobie sprawę, że to, co obserwujemy dzisiaj: niespokojne czasy, konflikty między ludźmi powtarza się ciągle i tak samo było sto lat temu. To pozwoli nam odkryć, że prawdziwy pokój jest możliwy tylko wtedy, gdy żyjemy w Bogu, z Bogiem. Wtedy żyjemy w pokoju z innymi ludźmi

- A wspierać nas w tej drodze będzie Maryja, bo jesteśmy uczniami w Jej szkole: Ona nas uczy posłuszeństwa, zaufania Bogu, słuchania Słowa Bożego i życia zgodnie z nim. O tym wszystkim będziemy mówić w drodze do tego sanktuarium Maryi - największego dla narodów słowiańskich w Środkowej Europie - podkreśla ks. Slodička.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| CZESKI CIESZYN, JASNA GÓRA, PIELGRZYMKA, ZAOLZIE

Dodaj swój komentarz »

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.