Prawdziwy znak Brata Alberta

dodane 15.06.2017 09:13

Paulina Smoroń

zobacz galerię 

W wigilię Bożego Ciała Rynek Główny w Krakowie znów był miejscem uwielbienia Jezusa.

Prawdziwy znak Brata Alberta   Paulina Smoroń Koncert zakończył sześciodniową akcję modlitewną za Kraków i Kościół pod nazwą "Jerycho".

Tym razem okazją do wspólnej modlitwy był wieczorny koncert "W Jednym Duchu - Jedno Ciało". W ten wyjątkowy sposób krakowianie zakończyli sześciodniową modlitwę za miasto i Kościół pod nazwą „Jerycho”.

Najpierw na scenie ustawionej pod bazyliką Mariacką wystąpili artyści chrześcijańscy - Anna Madej z zespołem Play&Pray, chórem i orkiestrą. Koncert był wprowadzeniem w modlitewną część wieczoru. Wtedy też uwielbienie ogarnęło krakowski Rynek, a setki uczestników adorowały Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

Spotkaniu przewodniczył bp Grzegorz Ryś, który w nawiązaniu do słów I Listu do Koryntian: "Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni w jedno Ciało" przyznał, że żyjemy w czasach, w których nie obce są nam podziały - również wewnątrz Kościoła.

- W uroczystość Bożego Ciała Jezus nie tylko mówi, że daje nam jedność, ale że z nas tworzy ciało. Ono od każdej innej jedności różni się tym, że w ciele jest założona różnorodność - zauważył.

Podkreślał wręcz, że owa różnorodność jest wielkim bogactwem, a nie problemem, ponieważ to Duch Święty scala nas w jedno Ciało.

- To samo będzie jutro na tych ulicach. Będziemy szli wielkim tłumem za Jezusem wystawionym w Najświętszym Sakramencie. Wszyscy będą widzieć jedność, a dzisiaj my się modlimy o to, aby Duch nas w tę jedność wszczepiał - tłumaczył bp Ryś.

Dodał też, że kiedy przyjmujemy Eucharystię, Jezus odmienia nasze spojrzenie na drugiego człowieka, bo wtedy poddajemy się bliskości, z jaką Jezus podchodzi do innych ludzi.

- Oni są pozornie ode mnie różni, czasami nam nie po drodze, ale uczę się od Jezusa, jak mogę na nich patrzeć. Próbuję od Niego przejąć Jego miłość - wtedy przez jedno Ciało, jakim jest Eucharystia, stajemy się jednym Ciałem, jakim jest Kościół - wyjaśnił.

Podobnie jak w ubiegłym roku, tak i teraz nie mogło zabraknąć wspólnego łamania się chlebem. Tym razem jednak, z uwagi na przeżywany rok św. Brata Alberta, gest ten miał wymowne znaczenie.

- Jezus dał nam siebie w chlebie, aby z nas uczynić jedno Ciało. Widocznym znakiem tej jedności, którego nauczył nas Brat Albert na tym Rynku, jest przełamanie się chlebem. To bardzo ważne, żeby ten znak był prawdziwy, byśmy Duchowi Świętemu pozwolili zbierać nas w jedno Ciało - zachęcał bp Ryś.

Dziesiątki bochenków rozdali uczestnikom spotkania członkowie grupy "Zupa na Plantach", wspierający na co dzień osoby ubogie i bezdomne z Krakowa. Po chwili krakowianie znów swoim śpiewem wielbili Boga, aż do późnej nocy. Swoją modlitwą przez cały czas wiernych wspierali również wstawiennicy.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| AKCJA MODLITEWNA "JERYCHO", ARCHIDIECEZJA KRAKOWSKA, BP GRZEGORZ RYŚ, KRAKÓW

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj swój komentarz »

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.