Zakaz dla o. Manjackala

dodane 10.04.2017 17:52

Joanna Jureczko-Wilk

Kuria warszawsko-praska cofnęła znanemu charyzmatykowi pozwolenie na odprawienie rekolekcji, które miał głosić w czerwcu w Miedzeszynie.

Zakaz dla o. Manjackala   Joanna Jureczko-Wilk /Foto Gość Ojciec Manjackal kilkakrotnie prowadził rekolekcje w Warszawie i okolicy

Poniżej publikujemy treść komunikatu, który pojawił się dziś na stronie internetowej diecezji warszawsko-praskiej.

Komunikat ws. rekolekcji prowadzonych przez o. Jamesa Manjackala

Pragnę poinformować, że w związku z otrzymaniem z Nuncjatury Apostolskiej w Polsce informacji dotyczących ojca Jamesa Manjackala, Biskup Warszawsko-Praski cofnął pozwolenie nr 322/KK/2017 wydane dnia 7 marca br. na zorganizowanie rekolekcji w Parafii Matki Bożej Dobrej Rady w Warszawie-Miedzeszynie, które w dniach 15-18 czerwca br. miał poprowadzić ojciec Manjackal.

Tym samym, biorąc pod uwagę powagę sprawy, zabrania się ojcu Jamesowi Manjackalowi prowadzenia jakiejkolwiek działalności na terenie Diecezji Warszawsko-Praskiej.

Ks. Dariusz Szczepaniuk
Kanclerz Kurii

 

O. James Manjackal urodził się w 1946 r. w Indiach. Święcenia kapłańskie przyjął w 1973 r. w Kongregacji Misjonarzy Św. Franciszka Salezego (M.S.F.S.). Pracował na misjach Visakhapatnam, następnie został wykładowcą w seminarium w Ettumanoor, Kerala. Właśnie wtedy, dzięki modlitwie młodego człowieka spotkał Jezusa - został uleczony fizycznie i duchowo. Od tamtego momentu zaczął głosić charyzmatyczne rekolekcje na całym świecie. Ojciec James jest też założycielem "Charis Marien Maids"- apostolskiej społeczności poświęconej Jezusowi w diecezji Vijayapuram, Kottayam, w Kerala. Charyzmatyczny duchowny jest także autorem licznych książek.

Kilka razy prowadził rekolekcje w Warszawie i okolicach. Po przebytej ciężkiej chorobie, ewangelizował w Warszawie w maju 2014 r. W rekolekcjach tych uczestniczyło ponad 5 tys. osób z Polski i z zagranicy. W tym samym roku w listopadzie głoszonych przez niego rekolekcji w Warszawie wysłuchało blisko 7 tys. osób. W 2015 r. ojciec James odwiedził Warszawę ponownie, by poprowadzić rekolekcje, których myślą przewodnią były słowa z Księgi Zachariasza: "Nie siła, nie moc, ale Duch mój dokończy dzieła - mówi Pan Zastępów" (Za 4,6). Podobnie jak w latach poprzednich w rekolekcjach tych udział wzięło ponad 6 tys. osób. W lutym ubiegłego podczas uroczystości w Watykanie o. James został posłany przez Papieża Franciszka jako Misjonarz Miłosierdzia, by w imieniu następcy św. Piotra głosić Boże Miłosierdzie i o nim świadczyć. W Warszawie na przełomie kwietnia i maja mówił o tym, że Chrystus chce raczej miłosierdzia niż ofiary. W tym samym roku - od 20 do 23 października odbyły się rekolekcje dla małżeństw i par przygotowujących się do zawarcia sakramentu małżeństwa.

 

Wyjaśnienie nuncjatury i o. Jamesa: O-sprawie-o-Manjackala-To-nie-jest-czerwona-kartka-ale-zolta

 

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| O. JAMES MANJACKAL, KURIA WARSZAWSKO-PRASKA, MANJACKAL, REKOLEKCJE, ZAKAZ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 11 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 Jaga65 29.05.2017 19:52
Myślę, że charyzmatycy są bardzo zaangażowani a nasi księża są dość leniwi w głoszeniu Ewangelii i w wychodzeniu do ludu. Dlatego wg mnie to jest zazdrość. Poza tym Maniacal skrytykował organizację AA a to organizacja finansowana przez Sorosa więc może on się zdenerwował. Bo AA króluje po Kościołach i pierze mózgi ludziom.
Plusów: 5 jo_tka 11.04.2017 11:39
Jest jakieś wyjaśnienie, choć enigmatyczne. I reakcja o. Jamesa
http://info.wiara.pl/doc/3812454.O-sprawie-o-Manjackala-To-nie-jest-czerwona-kartka-ale-zolta
Z tekstu:
"Nuncjatura zapewnia, że wątpliwości nie budzi sama treść i sposób nauczania o. Jamesa. Chodzi natomiast o osobę zakonnika, o "dyscyplinarne oskarżenia wobec niego"."
Z kolei abp Hoser zaznaczył, że "wątpliwości co do o. Jamesa "nie dotyczą gruntu polskiego"."
Plusów: 0 wowras 11.04.2017 09:28
oczekujesz zbyt wiele. Najłatwiej komuś zamknąć usta - to szybsze i mniej kosztowne. Nie można uzasadniać, bo jeśli okaże się że uzasadnienie jest nieuzasadnione to dojdzie do kompromitacji. A biskup nie może się skompromitować, więc musi ci wystarczyć lapidarna notka, że pan i władca zamknął usta, dlaczego? bo może ...
Plusów: 16 saherb 11.04.2017 09:11
Znowu jakiś zakaz bez wyjaśnienia, dlaczego został wprowadzony.

wszystkie komentarze >

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.