Jezus najpierw skupił uwagę na tym, co cielesne

Jezus najpierw skupił uwagę na tym, co cielesne

Adam Szewczyk

Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: „Macie tu coś do jedzenia?”. Łk 24,41

Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba.
A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!»
Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha.

Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi.

Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i spożył przy nich.

Potem rzekł do nich: «To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach». Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma.

I rzekł do nich: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego».


Pismo mówi, żeby zadbać najpierw o królestwo niebieskie. A tu – jakby wbrew tej zasadzie. Jezus najpierw skupia uwagę apostołów na tym, co cielesne. I do tego jeszcze prosi o jedzenie. Mieć sprawy królestwa niebieskiego w sercu na pierwszym miejscu wcale nie oznacza ignorowania całej reszty. Często jest tak, że zamęczając innych swoją obsesją na punkcie świętych spraw, chcemy ukryć bolesną prawdę o tym, że to wcale nie królestwo Boże jest w naszych sercach na pierwszym miejscu, ale własna chwała. Jezus w dzisiejszym czytaniu jest mi szczególnie bliski. Bóg, który doskonale zna człowieka; który wie, że musimy czasem dotknąć, żeby się przekonać i rozwiać wątpliwości, że musimy czasem coś zjeść, by mieć siły na zajmowanie się poważniejszymi tematami. Panie, widzisz, ile w moim sercu jest rozterek. Daj mi dotknąć prawdy o Tobie, bym doświadczył pewności i pokoju. Tak jak pozwoliłeś się dotknąć swoim uczniom.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |