Drogą naszego Mistrza jest klęska - dotarło?

Drogą naszego Mistrza jest klęska - dotarło?

Andrzej Macura

Kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym.

Udając się do Jerozolimy, Jezus wziął osobno Dwunastu i w drodze rzekł do nich: «Oto idziemy do Jerozolimy: a tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą Go poganom, aby został wyszydzony, ubiczowany i ukrzyżowany; a trzeciego dnia zmartwychwstanie».

Wtedy podeszła do Niego matka synów Zebedeusza ze swoimi synami i oddawszy Mu pokłon, o coś Go prosiła.

On ją zapytał: «Czego pragniesz?»

Rzekła Mu: «Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie».

Odpowiadając zaś, Jezus rzekł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?»

Odpowiedzieli Mu: «Możemy».

On rzekł do nich: «Kielich mój wprawdzie pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale dostanie się ono tym, dla których mój Ojciec je przygotował».

Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, oburzyli się na tych dwóch braci. Lecz Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: «Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę.

Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszy między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, tak jak Syn Człowieczy, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu».


Zaskakujące to zderzenie słów Jezusa i oczekiwań Jego uczniów. On mówi im, że zostanie odrzucony, wyszydzony, ubiczowany i zabity, po czym zmartwychwstanie. A oni myślą o tym, by w Jego przyszłym królestwie objąć ważne stanowiska. Czy w ogóle dotarło do nich, że drogą ich Mistrza jest klęska? Że idąc za Nim, też muszą przez tę katastrofalną porażkę przejść? Pytania te można by zadać również współczesnym uczniom Jezusa. Nam też zdarza się o doczesności, Bożym królestwie i naszym w nich miejscu myśleć w kategoriach zwycięstwa, sukcesu, kariery. I nie zauważamy dysonansu między naszymi oczekiwaniami a drogą, którą szedł Chrystus. I chyba też nie zawsze rozróżniamy sukcesy naszych spraw od sukcesu sprawy Bożej. Dlatego dziś Jezus i nam przypomina: „Kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym”.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |