Najlepsza sesja na nowojorskich giełdach od początku roku

dodane 02.03.2017 06:58

PAP |

Pierwsza sesja na nowojorskich giełdach okazała się najmocniejszą w tym roku; a DJI po raz pierwszy w historii przekroczył poziom 21 tys. pkt. Po wystąpieniu prezydenta USA Donalda Trumpa inwestorzy czekają na piątkową wypowiedź szefowej Fed, Janet Yellen.

Najlepsza sesja na nowojorskich giełdach od początku roku   Jakub Szymczuk /Foto Gość Na zdjęciu: Giełda warszawska

Indeks Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 1,46 proc. do 21 115,55 pkt. S&P 500 zwyżkował o 1,37 proc. i wyniósł 2395,96 pkt. Nasdaq Comp. wzrósł o 1,35 proc. do 5904,03 pkt.

Do wzrostu indeksu najmocniej przyczyniły się sektor finansowy, przemysłowy i surowców.

Inwestorzy skupili się na analizie wtorkowego wystąpienia prezydenta USA Donalda Trumpa oraz na coraz bardziej jastrzębich wypowiedziach członków Rezerwy Federalnej, które mogą zwiastować podwyżkę stóp procentowych w USA już podczas marcowego posiedzenia.

Podczas swego wystąpienia na wspólnej sesji obu izb Kongresu (Izby Reprezentantów i Senatu) Trump zapowiedział stworzenie specjalnego funduszu modernizacji infrastruktury o wartości 1 biliona dolarów. Ma on być oparty na dwóch podstawowych zasadach: kupuj amerykańskie towary i zatrudniaj amerykańskich pracowników. Trump wezwał też Kongres do uchylenia systemu ubezpieczeń zdrowotnych, tzw. Obamacare i zastąpienia go nowym.

"Donald Trump, występując przed Kongresem USA, nie poruszył nowych tematów dotyczących polityki gospodarczej. (...) W jego przemówieniu zabrakło szczegółów bardziej agresywnej polityki handlowej USA, Trump przechyla się też do proponowanego przez Republikanów tzw. border adjustment tax. Ten podatek obciąży produkty sprzedawane w USA składające się z importowanych komponentów. Ponieważ może ograniczyć gigantyczny deficyt handlowy USA jest postrzegany pozytywnie dla dolara (pojawia się coraz więcej opinii, że umocni dolara nawet o 10-25 proc.)" - oceniają ekonomiści ING Banku Śląskiego.

Po wystąpieniu Trumpa uczestnicy rynku czekają obecnie na piątkowe przemówienie Janet Yellen, prezes Fed, które będzie ostatnim przed zaplanowanym na 14-15 marca posiedzeniem Rezerwy Federalnej.

Po kolejnych wypowiedziach członków FOMC i przemówieniu prezydenta USA, oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych w USA w tym miesiącu mocno wzrosły; prawdopodobieństwo wyceniane przez kontrakty terminowe wynosi aktualnie 82 proc.

Do tej pory większość przedstawicieli amerykańskiego banku centralnego podkreślała możliwość zaostrzenia polityki monetarnej w najbliższym czasie. William Dudley, prezes Fed z Nowego Jorku, w wywiadzie dla CNN powiedział, że sprawa zaostrzenia polityki monetarnej stała się w ostatnich miesiącach "dużo bardziej nie do odparcia", zaś John Williams, prezes Fed z San Francisco, poinformował, że spodziewa się, iż sprawa podwyżki stóp procentowych zostanie poważnie rozważona podczas marcowego posiedzenia Banku Centralnego. Z kolei prezes Fed z Filadelfii, Patric Harker, powtórzył w swojej ostatniej wypowiedzi, że jest za trzema podwyżkami stóp procentowych, po 25 punktów bazowych, w 2017 roku, jeśli gospodarka utrzyma swoją ścieżkę wzrostu.

Coraz bardziej jastrzębie wypowiedzi członków FOMC i wystąpienie Trumpa sprzyjają amerykańskiej walucie. Kurs EUR/USD spadł w okolice 1,05. Dolar umocnił się również wobec japońskiego jena. 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| FINANSE, GIEŁDA, PAP, USA