Gwałty w Szwecji - o tym się nie mówi

dodane 01.03.2017 10:50

Ludwika Kopytowska /DailyMail

Brytyjska dziennikarka pojechała do Szwecji na prośbę kobiet, które bombardowały ją mailami. To, co zobaczyła, przeszło jej najśmielsze oczekiwania.

Gwałty w Szwecji - o tym się nie mówi   joda317 / CC 2.0 Miejscowość Malmö w Szwecji, 2010 r.

Katie Hopkins, brytyjska dziennikarka, udała się do Szwecji na prośbę wielu kobiet, a także mężczyzn - ojców bojących się o swoje córki. Zalewali ją mailami prosząc, aby przyjechała do nich i zobaczyła na własne oczy, co się dzieje w ich kraju.

O trudnej sytuacji w Szwecji zrobiło się głośno, kiedy prezydent USA Donald Trump wypowiedział uwagę na temat wzrostu przestępczości w tym kraju spowodowanego napływem imigrantów. W krótkim czasie po jego przemówieniu doszło do zamieszek z udziałem imigrantów w miejscowości Rinkeby, która w 90 proc. składa się z muzułmańskich obcokrajowców.

Jednak zamieszki to tylko wierzchołek góry lodowej, jak uważa Hopkins. To, o czym się nie mówi, lub mówi bardzo mało, to gwałty. Sztokholm stał się obecnie niechlubną "stolicą gwałtów" dokonywanych przez młodych imigrantów na białych kobietach.

W Rinkeby, w którym była dziennikarka, kobiety boją się wychodzić na ulicę, zarówno chrześcijanki jak i muzułmanki. Atakowane są nawet 14-letnie dzieci. Niektóre swoje ataki napastnicy filmują na żywo i umieszczają w internecie. Jedna z młodych kobiet, która w obawie o swoje życie, chciała pozostać anonimowa, mówiła, że boi się wychodzić ze swojego domu, bo niedaleko jej mieszkania dzień i noc gromadzi się gang młodych mężczyzn, którzy stoją pod mostem. Raz do jej mieszkania ktoś wdarł się, ukradł laptopa, kluczyki do samochodu, a później samochód. Kiedy zgłosiła to na policję, funkcjonariusze stwierdzili, że nie mogli do niej przyjechać bo... nie mieli czasu.

Kobieta sama więc uzbroiła się w gaz pieprzowy i w strachu pokonuje drogę od domu do pracy. Ma świadomość, że i jej nazwisko może zostać dopisane do bardzo długiej listy ofiar seksualnych napaści.

Hopkins rozmawiała także z policjantami w sprawie podłożonego granatu w koszu na śmieci, bowiem taki incydent miał miejsce (dwa razy), kiedy była w lutym w Szwecji. Zapytała, czyja to sprawka, jednak nikt nie mógł jej odpowiedzieć. Poszła więc do pobliskiego meczetu i spytała o to przywódcę muzułmańskiego, ale on stwierdził, że to sprawka policji. Zdumiała ją jednak reakcja dwóch białych kobiet, które dopadły ją na ulicy i zażądały, aby nie oskarżała muzułmanów, stwierdziły że to nie ma nic wspólnego z meczetem ani z imigrantami.

Dziennikarka postanowiła udać się także do tzw. no-go zones, terenów tak niebezpiecznych, że nawet policja boi się tam zapuszczać. Kiedy weszła w taką dzielnicę pomimo pozornego spokoju czuła, że coś jest nie tak. Była jedyną kobietą na ulicy. A także jedyną białą osobą. Wokół niej byli sami młodzi mężczyźni, imigranci, mówiący po arabsku, prawdopodobnie z Afryki. Szwendali się bez celu po ulicach. Kiedy zapytała ich, co robią, jakie mają zajęcie, odpowiedzieli jej: "Odp***ol się ty biała k**wo!" Po czym w wulgarnych gestach zademonstrowali jej, co robili ze swoimi "małymi białymi dziewczynami".

Na spotkaniu z kobietami muzułmańskimi Hopkins dowiedziała się o swoistym moralnym kodzie wśród muzułmanów. "Muzułmanie uważają, że mogą zabrać wszystko od kobiety nie-muzułmanki, która nie nosi hidżabu lub przynajmniej nie zakrywa swojej twarzy" - powiedziała jedna z kobiet. "Jeśli nie jesteś muzułmaninem, jesteś bardziej narażony na ataki."

Dziennikarka wróciła ze Szwecji wstrząśnięta tym, że jak twierdzi kraj, który kiedyś uchodził za liberalny raj, teraz stał się piekłem dla kobiet.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| GWAŁTY, IMIGRANCI, MUZUŁMANIE, SZWECJA

Przeczytaj komentarze | 28 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Jacek 27.11.2017 09:19
Niezalogowany użytkownik Mieszkam w stockholmie 10lat i wierzcie mi to co piszą gazety to tylko namiastka tego co się tu dzieje
Plusów: 0 Gość 09.08.2017 08:10
Niezalogowany użytkownik Myślę, że zjawisko gwałtów w dzisiejszej Szwecji ma zdecydowanie szerszą skalę, niż Pani pisze. Wystarczy racjonalnie przeanalizować to co się dzieję w krajach europy zachodniej gdzie liczba muzułmanów jest coraz większa, do tego proszę dokładnie przeanalizować koran i zobaczyć jakie znaczenie ma kobieta w kulturze islamskiej, i na jak dużo mogą sobie pozwolić wobec kobiety niemuzułmańskiej, To tak jak dodać 2+2. Tutaj nie chodzi o jeden artykuł, tylko opinie ludzi z całej Europy, którzy dzielą się swoimi przeżyciami w necie, ale też ze znajomymi i rodziną, które na miejscu przebywają. Naszym obowiązkiem moralnym jest zrobić wszystko by zapobiec odbieraniu wolności, bezpieczeństwa w przyszłości naszym dzieciom. By mogły swobodnie spacerować po ulicach tak jak jest w dzisiejszej Warszawie, bez obaw i bez strachu.
Plusów: 0 Sławek. 07.03.2017 10:48
Niezalogowany użytkownik Katie Hopkins tam była. A Ty nie. To jest dziennikarstwo. A hejt to jest to co Ty wypisujesz.Pozdrawiam.
Plusów: 7 Fan Skandynawii 05.03.2017 20:31
Niezalogowany użytkownik Byłem wielokrotnie w ostatnich latach w różnych miejscach we Szwecji podczas długich wojaży po Skandynawii i niestety kraj jest na skraju upadku. Wolność słowa jest krępowana, policja utajnia przestępstwa imigrantów, robią dobrą minę do złej gry. Malmo staje się powoli całym miastem no-go, przemoc seksualna, narkotyki, okaleczanie narządów rodnych kobiet. To wszystko tam się dzieje.

wszystkie komentarze >