"NZZ": Unia Europejska nie ma obecnie innego wyjścia, jak zaufać kanclerz Angeli Merkel

dodane 19.02.2017 10:30

PAP |

Komentując zapowiadane przez Niemcy podwyżki wydatków na wojsko, wiodący szwajcarski dziennik "Neue Zuericher Zeitung" pisze w niedzielę, że Unia Europejska nie ma obecnie innego wyjścia, jak zaufać kanclerz Angeli Merkel. "Zachód jest Berlinowi wdzięczny za okazywaną siłę" - ocenia "NZZ".

"NZZ": Unia Europejska nie ma obecnie innego wyjścia, jak zaufać kanclerz Angeli Merkel   Jakub Szymczuk /Foto Gość

"Ponad 70 lat po zakończeniu drugiej wojny światowej i ponad 27 lat po upadku muru berlińskiego jesteśmy świadkami tego, przed czym dawniej wielu ostrzegało: Niemcy zapowiadają zbrojenia na wielką skalę" - czytamy w komentarzu opublikowanym w niedzielnym wydaniu "NZZ".

Zdaniem autora komentarza to właśnie zapowiedziała Angela Merkel, składając podczas 53. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa obietnicę, że Niemcy będą stopniowo zwiększać swój budżet na wojsko do 2 proc. PKB. "Merkel wychodzi tym samym naprzeciw uzasadnionym postulatom prezydenta USA Donalda Trumpa, który domaga się, by Europa uczestniczyła w odpowiednim stopniu w kosztach swojej obrony" - czytamy.

"Żeby spełnić zalecenia NATO, Berlin musi zwiększyć swój budżet na obronność o jedną trzecią, co oznacza 25 mld euro więcej w skali rocznej. Jeszcze kilka lat temu zbrojenia niemieckie na taką skalę wywołałyby protesty i obawy. W epoce Trumpa jesteśmy świadkami czegoś wręcz przeciwnego" - pisze szwajcarski komentator. "Zachód jest Berlinowi wdzięczny za okazywaną siłę i determinację w czasach, gdy nowy rząd w Waszyngtonie jest źródłem niepewności i niepokojów" - ocenia "NZZ".

"W tej sytuacji należy pozytywnie ocenić fakt, że w Europie jest ktoś, kto przejmuję rolę lidera. Merkel występowała wcześniej w tej roli podczas kryzysu euro i podczas negocjacji z Turcją o umowie dotyczącej uchodźców. Dopóki Unia Europejska nie będzie zdolna do działania w polityce zagranicznej, Europie nie pozostaje nic innego, jak zaufać Merkel" - konkluduje komentator "NZZ".

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DYPLOMACJA, NIEMCY, OBRONNOŚĆ, ORGANIZACJE, PAP, SZWAJCARIA, UE, USA, WOJSKO

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Czytelnik 19.02.2017 16:54
Niezalogowany użytkownik 2% wydawane na obronę, gdy nasz wielki sąsiad wydaje olbrzymie kwoty na ten cel i zachowuje się agresywnie, to chyba trudno nazwać zbrojeniem się. Niezależnie od partii należy być rozsądnym, a może w wyrażaniu opinii zachować więcej rozwagi i dobrej woli. GN nie jest organem partyjnym, choć może mój przedmówca chciałby powrotu do jednej słusznej wykładni i członkostwa w Układzie Warszawskim.
Plusów: 2 historyk 19.02.2017 14:11
Niezalogowany użytkownik W wyniku pierwszego Monachium "osiągnęliśmy" pokój jak krzyczał Chamberlain machając papierem likwidującym Czechosłowację. W drugim Monachium Niemcy niczego nie osiągnęli więc postanowili iść drogą zbrojeń. Dalszy scenariusz pozostawiam do rozmyślania
Plusów: 1 naprzod do 19.02.2017 13:34
Niezalogowany użytkownik zgodnie z linia naszej partii wszyscy popieramy zbrojenia.

wszystkie komentarze >