Sasin o metropolii: Gminy będą niezależne; Gronkiewicz-Waltz: PiS pomija mieszkańców

dodane 02.02.2017 19:41

PAP |

PiS chce wprowadzić zmiany bez konsultacji z mieszkańcami; proponuje "pchanie w kierunku Białorusi" - tak projekt o metropolii warszawskiej ocenia prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jacek Sasin(PiS) broni projektu: gminy zachowają niezależność, a wybór ich władz nie zmieni się.

Sasin o metropolii: Gminy będą niezależne; Gronkiewicz-Waltz: PiS pomija mieszkańców   Jakub Szymczuk /Foto Gość Panorama centrum Warszawy

Według projektu PiS, miasto stołeczne Warszawa stałoby się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, która objęłaby ponad 30 gmin. Jedną z nich byłaby gmina miejska Warszawa (obecne miasto stołeczne Warszawa), składająca się z 18 dzielnic.

Na konferencji prasowej w ratuszu projekt skrytykowała Gronkiewicz-Waltz. Podkreśliła, że tak poważne zmiany lokalnych granic terytorialnych, jakie proponuje PiS powinny być konsultowane z mieszkańcami, a PiS tego nie robi. Zapowiedziała przeprowadzenie konsultacji w tej sprawie z warszawiakami.

Jak dodała, zgodnie z Europejską Kartą Samorządu Terytorialnego "w sprawach jakiejkolwiek zmiany lokalnych granic terytorialnych wspólnoty lokalne powinny być uprzednio konsultowane, ewentualnie drogą referendum tam gdzie prawo na to zezwala". Zapowiedziała, że w sprawie ewentualnych naruszeń EKST Warszawa "będzie się upominać w Unii Europejskiej".

"To, co PiS proponuje, to jest pchanie po pierwsze w kierunku Białorusi, a może już niedaleko do Moskwy . Muszę powiedzieć, że jedne tylko słowa cisną mi się na usta - to są słowa nie moje. Wojciech Młynarski je kiedyś napisał, to, co oni proponują, to po prostu jest pod hasłem +co by tu jeszcze spieprzyć, panowie, co by tu jeszcze+" - mówiła.

Prezydent stolicy oceniła, że "polityczne zapędy władz centralnych rozjeżdżają dotychczasową pracę burmistrzów i prezydentów Mazowsza, mieszkańców, społeczników i stowarzyszeń".

Projekt krytycznie ocenili także posłowie PO. Ich zdaniem "to niewiarygodny gniot prawny". Według PO projekt ma pomóc PiS w sposób nieuczciwy wygrać wybory w Warszawie.

Marcin Kierwiński (PO) uznał, że projekt PiS nie niesie żadnych "plusów" dla mieszkańców Warszawy, ani dla mieszkańców gmin podwarszawskim. "Ta ustawa przynosi tylko i wyłącznie minusy, bałagan, chaos organizacyjny, większe koszty, rozrost administracji" - podkreślił. Jego zdaniem, projekt PiS, to "niewiarygodny gniot prawny", który zafunduje obywatelom "piekło bałaganu administracyjnego".

Również Nowoczesna uważa, że PiS jest rządny władzy w Warszawie, chce ją zdobyć dla siebie i zrobi wszystko, aby ten cel osiągnąć. Rzeczniczka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer oceniła, że propozycja PiS nie niesie za sobą rozwiązania problemów warszawiaków, takich jak lepszy nadzór nad reprywatyzacją, czy walka ze smogiem. "Oni na pewno nie chcą zmian granic Warszawy" - zaznaczyła posłanka. Zwracała też uwagę, że projekt powstał bez konsultacji społecznych.

Projektu bronił jego autor Jacek Sasin, który zapewnił na konferencji prasowej, że wszystkie gminy zachowają niezależność, ich władze będą wybierane na dotychczasowych zasadach. Zapewnił też, że nie ma prac nad wydzieleniem Warszawy z Mazowsza.

"Wszystkie kompetencje, które realizują gminy, będą w dalszym ciągu realizowane na poziomie gminnym, te gminy będą miały swoje budżety, konstruowane, według tych założeń, które są regulowane w ustawie o samorządzie gminnym" - podkreślił. Jak dodał, projekt ustawy, autorstwa PiS, "nie dotyczy jakichkolwiek zmian samorządności na poziomie podstawowym, gminnym".

Poseł PiS powiedział, że większość kompetencji nowej metropolitalnej jednostki samorządu terytorialnego - miasta stołecznego Warszawy będzie równorzędna z kompetencjami powiatu. Jak dodał, to co zostanie przeniesione z poziomu gmin na poziom metropolii to m.in. komunikacja publiczna.

"Będziemy mieli jedną komunikację zbiorową, z jednym biletem dostępnym na całym obszarze metropolitalnym, ta komunikacja będzie zarządzana przez Zarząd Transportu Miejskiego na poziomie metropolii warszawskiej, czyli miasta stołecznego Warszawy" - mówił poseł.

Ponadto - według niego - "wszystkie inwestycje staną się łatwiejsze". "Będzie można wspólnie pozyskiwać środki europejskie dla większych inwestycji wykraczających poza obszar jednej gminy. Drobne, lokalne inwestycje dalej będą realizowane przez gminy" - powiedział. Jak mówił, stworzenie jednostki metropolitalnej umożliwi planowanie wspólnych inwestycji np. w obszarze gospodarki wodno-ściekowej.

Sasin podkreślił, że prezydent miasta stołecznego Warszawy będzie wybierany na całym obszarze nowej jednostki samorządowej w wyborach bezpośrednich. Ponadto, mówił, projektowane przez PiS rozwiązania zapewnią większą władzę dzielnicom Warszawy - m.in. wpływ na decyzje dotyczące ich budżetów.

Odpierał zarzuty opozycji, że projekt ma zwiększyć szanse PiS na wygraną w wyborach samorządowych w stolicy. Według niego, "nie mają one oparcia w faktach". Zauważył, że tylko w czterech podwarszawskich gminach w wyborach samorządowych wygrali samorządowcy PiS.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak zapewnił, że projekt będzie konsultowany z mieszkańcami, stowarzyszeniami, organizacjami pozarządowymi. "Oczywiście ona (ustawa) będzie konsultowana, parlament będzie słuchał opinii mieszkańców, stowarzyszeń, organizacji pozarządowych. Ale przypomnę - nie ma sensu zawracania kijem Wisły. Tak to się dzieje na całym świecie, że rozrastają się miasta" - powiedział w Krakowie Błaszczak.

Minister zapewnił, że będą dodatkowe pieniądze, służące temu, aby zrealizować trzy zadania, które mają charakter metropolitalny: zagospodarowanie przestrzenne, układ drogowy i transport publiczny" dla metropolii śląskiej. "To jest przewidziane w projekcie ustawy. Oczywiście wszystko zależy od parlamentu, ale jestem głęboko przekonany o tym, że parlament w tej formie przyjmie projekt ustawy rządowej dotyczącej metropolii śląskiej i też jestem o tym przekonany, że projekt dotyczący metropolii warszawskiej też zostanie przyjęty" - zapowiedział szef MSWiA.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| PAP, PARTIE, PRAWO, SAMORZĄD, STOLICA

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Louie 03.02.2017 08:07
Niezalogowany użytkownik Niby cała tematyka niespecjalnie mnie grzeje ani ziębi, ale z drugiej strony jak sobie pomyślę, że w końcu mógłbym "wskoczyć" do pierwszej strefy biletowej (i nie płacić horrendalnych cen za bilet na 2+1 strefę - sąsiądujący z moją miejscowością Ursus płaci już tylko za pierwszą), to bardzo podoba mi się ta zmiana.

Mówiąc inaczej - każda zmiana, która zlikwiduje konieczność płacenia złodziejskich stawek za bilet "dwustrefowy" będzie przeze mnie przywitana z otwartymi ramionami.
Plusów: 7 MarianNowak 02.02.2017 22:09
Sasin, który zapewnił na konferencji prasowej, że wszystkie gminy zachowają niezależność jak zawsze mija się z prawdą, jak to już widzimy w przypadku gmin włączonych do miasta Opole kiedy to mieszkańcy gmin wiejskich byli zdecydowanie przeciwni połączeniu gmin i nikt ich nie słuchał w tej sprawie. W projektowanej ustawie nie ma mowy o finansowaniu tego warszawskiego megapowiatu. A to przecież to jest kluczowe. Projekt ustawy jest niedbały, zawiera wiele nieścisłości, brakuje w niej rozróżnień, na przykład pojęcia „rada miasta stołecznego Warszawy” i „rada gminy Warszawa” mieszają się autorom. Wiele spraw jest wyłożonych tak mgliście, że trudno sobie wyrobić opinię, np. jakie będą po zmianie kompetencje rady gminy Warszawa. Również egzotyczne jest też to, że mieszkańcy gmin ościennych będą wybierać swojego burmistrza czy wójta, ale też burmistrza stolicy. Żadna gmina w Polsce nie ma burmistrza wybieranego głosami mieszkańców innych gmin. Kontrowersje budzi tryb wyboru radnych megapowiatu. To jest de facto użycie jednomandatowych okręgów wyborczych, przeciwko którym PiS był jeszcze niedawno. Po jednym reprezentancie w tej radzie będzie miała warszawska dzielnica Mokotów, która ma 220 tys. mieszkańców, i gmina Wiązowna, w której mieszka 12 tys. ludzi. W rzeczywistości tu chodzi o politykę wyborczą i nic więcej, gdyż ta zmiana pozwoli zmienić okręgi wyborcze na korzystne geograficznie tylko dla PIS.

wszystkie komentarze >