Trump mianował sędziego Sądu Najwyższego

dodane 01.02.2017 06:59

PAP |

49-letni Neil Gorsuch, sędzia Sądu Apelacyjnego dla 10. Okręgu Federalnego z siedzibą w Denver w stanie Kolorado, został mianowany we wtorek przez prezydenta USA Donalda Trumpa na nieobsadzone od roku dożywotnie stanowisko sędziego Sądu Najwyższego.

Trump mianował sędziego Sądu Najwyższego   indonesian.library / CC 2.0 Sędzia Neil Gorsuch z małżonką

Nominacja ta wymaga następnie zatwierdzenia przez Senat, co nie będzie łatwe z powodu nieprzychylnego nastawienia senatorów z Partii Demokratycznej - podkreślają agencje.

Najwyższa amerykańska instancja sądowa powinna liczyć dziewięciu sędziów, ale od śmierci w lutym ub. roku konserwatywnego sędziego Antonina Scalii jest ich tylko ośmiu: czterech uważanych za liberalnych i czterech konserwatywnych.

Sędziowie Sądu Najwyższego mianowani są dożywotnio przez prezydentów USA za zgodą Senatu. W poprzedniej kadencji republikańska większość senatorów zablokowała mianowanego przez demokratycznego prezydenta Baracka Obamę sędziego Merricka Garlanda, nie wyznaczając daty jego przesłuchania. Dlatego wciąż jest wakat na jednym miejscu.

49-letni Neil Gorsuch jest najmłodszym nominatem do tej instytucji od 1991 r., gdy prezydent George Bush mianował na stanowisko sędziego SN Clarence'a Thomasa, wówczas 43-latka.

Jest absolwentem Columbia University, Uniwersytetu Johna Harvarda i Uniwersytetu w Oksfordzie, gdzie obronił doktorat. Prawnik ten jest znany ze swych konserwatywnych poglądów - przypominają agencje. Uważany jest za zwolennika tzw. oryginalizmu, tj. koncepcji twierdzącej, iż ustawa zasadnicza powinna być rozumiana i interpretowana tak, jak Ojcowie Założyciele by ją rozumieli - bez wszystkich późniejszych naleciałości i egzegezy prawnej wynikłej z historii.

Gorsuch uważany jest także za przeciwnika aborcji, chociaż nigdy nie wypowiadał się wprost w tej sprawie. Uważa się tak ze względu na poglądy wyrażone przez niego w książce "The Future of Assisted Suicide and Euthanasia", gdzie broni niepodważalnego prawa do życia.

Mieszka w Boulder w stanie Kolorado. Jest żonaty. Ma dwie córki - Emmę i Belindę.

Nominowanie kandydata na sędziego Sądu Najwyższego jest uważane za najważniejszą decyzję prezydenta Trumpa od czasu objęcia urzędu ze względu na jej dalekosiężny wpływ na losy kraju.

W powojennej historii Stanów Zjednoczonych decyzje Sądu Najwyższego w takich dziedzinach jak aborcja, małżeństwa homoseksualistów i lesbijek, imigracja, finansowanie kampanii politycznych, a nawet wprowadzenie powszechnej opieki medycznej zwanej Obamacare miały o wiele większe znaczenie dla przemian politycznych i obyczajowych Ameryki niż rozporządzenia prezydenta czy ustawy Kongresu.

Nasz komentarz: Kandydat Trumpa nie chce być mułłą Zachodu

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| PAP, PREZYDENT, SENAT, SĄDOWNICTWO, TRUMP, USA

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Gość 01.02.2017 19:56
Niezalogowany użytkownik jesteśmy stanem USA? nie widać związku
Plusów: 0 Damian93 01.02.2017 09:58
Zgoda Senatu w tym przypadku to tylko formalność. Republikanie mają większość w izbie wyższej Kongresu :P
Plusów: 2 Damian93 01.02.2017 09:57
Brawo Trump!!! Godny następca sędziego Antoniego Scalii.
Plusów: 1 Krzysiek 01.02.2017 08:32
Niezalogowany użytkownik >>W powojennej historii Stanów Zjednoczonych decyzje Sądu Najwyższego ... miały o wiele większe znaczenie dla przemian politycznych i obyczajowych Ameryki niż rozporządzenia prezydenta czy ustawy Kongresu.<< Dlatego pan Schetyna z PO tak zablokował Trybunał Konstytucyjny.

wszystkie komentarze >