Przypadkowo zbombardowali obóz dla uchodźców

dodane 19.01.2017 12:32

kab /nbcnews

Ponad sto osób zginęło w wyniku błędnego nalotu bombowego sił nigeryjskich walczących z Boko Haram.

Przypadkowo zbombardowali obóz dla uchodźców   PAP/EPA/MSF Miejsce tragedii, 18.01.2017

Zamiast na pozycje islamistów bomby spadły na obóz dla uchodźców. Do wydarzenia doszło we wtorek w miejscowości Rann, w stanie Borno na północy kraju, w pobliżu granicy z Kamerunem.

Początkowo informowano o ponad pięćdziesięciu ofiarach, ostatnie dane wspominają o prawie stu ofiarach śmiertelnych i pomiędzy 120 -200 rannych. Czerwony Krzyż poinformował, że wśród ofiar jest 20 wolontariuszy tej organizacji.

Wśród rannych jest dwóch żołnierzy i nigeryjscy pracownicy Lekarzy bez Granic.

Według sił nigeryjskich przypadek z Rann, to pierwsza taka pomyłka. Wojsko zapowiada śledztwo w sprawie zbombardowania obozu dla uchodźców. Lokalna społeczność na północy Nigerii wspomina o przypadkach ofiar cywilnych w poprzednich atakach.

W grudniu 2015, prezydent Nigerii, Buhari, deklarował "techniczne pokonanie", Boko Haram. Wschodnia część kraju wciąż jednak jest obszarem działań islamistów, a wtorkowa tragedia z Rann pokazuje, że walka z organizacją powiązaną przysięgą lojalności z Państwem Islamskim, wciąż trwa, zbierając ofiary wśród ludności cywilnej.     

Boko Haram, sieje terror w Nigerii od 2009 r.    

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BOKO HARAM, NIGERIA