Le Pen: Aneksja Krymu przez Rosję nie była nielegalna

dodane 03.01.2017 17:10

PAP |

Marine Le Pen, kandydatka Frontu Narodowego we francuskich wyborach prezydenckich, oceniła we wtorek, że aneksja Krymu dokonana przez Rosję w 2014 roku nie była nielegalna, wbrew temu, co twierdzą Stany Zjednoczone i Unia Europejska.

Le Pen: Aneksja Krymu przez Rosję nie była nielegalna   Gauthier Bouchet / CC 3.0 Marine Le Pen

"Absolutnie nie uważam, że miała miejsce nielegalna aneksja. Odbyło się referendum, mieszkańcy Krymu życzyli sobie przyłączenia na powrót do Rosji" - powiedziała Le Pen w wywiadzie radiowo-telewizyjnym.

"Nie widzę powodu, by podważać to referendum" - podkreśliła i dodała, że uważa Krym za integralną część Rosji. Tymczasem wspólnota międzynarodowa sądzi, że referendum, zorganizowane na ukraińskim półwyspie po rosyjskiej interwencji zbrojnej, było nielegalne.

W rozmowie Le Pen opowiedziała się za ustanowieniem strategicznych relacji między Francją a Rosją w ramach walki przeciwko terrorystycznej organizacji Państwo Islamskie. Stawiała też pod znakiem zapytania użyteczność NATO po rozpadzie ZSRR. Le Pen potwierdziła, że w przypadku wygranej w wyborach prezydenckich, które odbędą się wiosną, wyprowadzi Francję z "co najmniej zintegrowanych struktur dowodzenia" sojuszu.

Jednocześnie szefowa FN zastanawiała się nad możliwymi zmianami w NATO w ślad za wygraną w amerykańskich wyborach prezydenckich Donalda Trumpa. Podczas kampanii dawał on do zrozumienia, że warunkuje zaangażowanie militarne u boku sojuszników w NATO od wysokości ich udziału finansowego na rzecz wojska.

Le Pen powtórzyła obietnicę zorganizowania w ciągu pół roku od objęcia władzy referendum w sprawie przyszłości Francji w Unii Europejskiej, po raz kolejny wysuwając postulat "odzyskania przez Francję suwerenności". Opowiedziała się również za przywróceniem franka jako narodowej waluty i zaostrzeniem zasad przyznawania azylu we Francji.

Wybory prezydenckie odbędą się we Francji w dwóch turach w kwietniu i maju; według sondaży Marine Le Pen ma wszelkie szanse przejść do drugiej tury wraz z prawicowym kandydatem Francois Fillonem.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DYPLOMACJA, FRANCJA, NATO, PAP, PREZYDENT, ROSJA, UE, UKRAINA, WYBORY

Przeczytaj komentarze | 9 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 Slezan Polsko 04.01.2017 13:02
Niezalogowany użytkownik Ale o co chodzi??? Przecież na tym forum narodowi katolicy aż piali z zachwytu nad "obrończynią wartości"!
Plusów: 1 do max 04.01.2017 11:18
Niezalogowany użytkownik referendum było monitorowane przez przedstawicieli z 25 krajów. Nikt na Krymie nie zginął i nikt nie został ranny. Armia Ukraińska masowo przeszła na stronę rosyjska, tylko ci którzy pozostawili rodzimy na Ukrainie i bali się o ich bezpieczeństwo wyjechali z Krymu. Ale najważniejsze jest to ze referendum odbyło się w zgodności z prawem międzynarodowym (karta ONZu). A prawo to opiera się na fundamentalnym prawie do samostanowienia i określenia swojej przynależności państwowej. To dzięki tym fundamentalnym prawom Polska mogla odzyskać niepodległość w 1918 roku i to wbrew trzem zaborcom. Warto zastanowić się dlaczego dziś władze podważają wole mieszkańców Krymu? Czy podważanie może być użyte do zakwestionowania przynależności Wrocławia i innych miast do Polski? Czy fakt ze we Wrocławiu mieszka ponad 99% Polaków nie wystarczy do utrzymania wielu miast w Polsce?
Plusów: 0 Konrad słoma 04.01.2017 05:59
Niezalogowany użytkownik Korsykanie, Baskowie, Alzacczycy i inni czekają w kolejce
Plusów: 0 Gość 03.01.2017 22:47
Niezalogowany użytkownik I co z tego?

wszystkie komentarze >