Francja: Rozwód u notariusza

dodane 02.01.2017 10:39

PAP |

Rewolucją społeczną nazywają francuscy prawnicy obowiązujące w ich kraju od nowego roku rozwody bez sędziego. Rozwód za porozumieniem stron wystarczy teraz we Francji zarejestrować u notariusza.

Francja: Rozwód u notariusza   Roman Koszowski /foto gość

Dotychczas takie sprawy rozwodowe (za porozumieniem stron) przeprowadzał sędzia do spraw rodzinnych. Obecnie formalność będzie polegała na spisaniu aktu notarialnego. Jednak sprawa rozwodowa za porozumieniem stron wróci do sądu, jeżeli wysłuchania przez sędziego zażąda niepełnoletnie dziecko rozstającego się małżeństwa.

Każde z małżonków musi mieć swego adwokata.

Od złożenia aktu rozwodu u notariusza do podpisania go przez rozstających się małżonków musi minąć 15 dni. W tym okresie każda ze stron może się jeszcze wycofać.

Zwolennicy reformy twierdzą, że "mieści się ona w logice systemu, gdyż rozwód stał się obecnie umową podobną do innych". 

Przedstawiciele organizacji i stowarzyszeń rodzinnych uważają, że możliwość zażądania przez dziecko, by rozwód rodziców odbył się w sądzie, może od niego wymagać zbyt trudnej decyzji. "Jak zagwarantować, że rodzice nie odwiodą od niej dziecka? Jak można zrzucać na barki nieletniego ciężar takiej decyzji?" - pytała Konferencja Episkopatu Francji.

Większość adwokatów była przeciwna reformie, a pewien sędzia nazwał ją "operacją bez chirurga".

Aude Mirkovic ze stowarzyszenia "Famille et Liberte" (Rodzina i Wolność) powiedziała na niedawnej konferencji, że "robi się wszystko, by ułatwić rozwód, podczas gdy jeden choćby krok na rzecz (uratowania) małżeństwa byłby dla dziecka co najmniej równie korzystny jak wszystkie wysiłki, by chronić je w wypadku rozwodu".

Reforma rozwodów to część ustawy "Sprawiedliwość XXI wieku". Podstawowym argumentem za jej przyjęciem był natłok spraw w sądach. Według danych Instytutu Statystyki i Badań Ekonomicznych za 2014 rok, we Francji orzeka się 123,5 tys. rozwodów rocznie (338 dziennie), z czego 54 proc. odbywa się za porozumieniem stron. Przeniesienie takich spraw do gabinetów notariuszy ma odblokować trybunały.

Rozwody za obopólną zgodą będą obecnie szybsze i prostsze, ale nie tańsze, m.in. z powodu obowiązku skorzystania z usług adwokata. Pojawiły się już ogłoszenia reklamujące "rozwód u notariusza" w cenie od 1000 euro.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ROZWODY, ROZWÓD

Przeczytaj komentarze | 18 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 JAWA25 09.03.2017 18:07
Już w starożytnym Rzymie było podobnie, również po upaństwowieniu chrześcijaństwa. W Kodeksie Justyniana (VI wiek) istniały katalogi dopuszczalnych przyczyn rozwiązania małżeństwa (np. mąż morderca czy żona cudzołożnica), dopuszczalny był też rozwód bez przyczyny jeśli za zgodą obu stron, małżonków czekały co prawda kary (jak utrata posagu) ale bez wpływu na ważność rozwodu.
Plusów: 4 JAWA25 08.03.2017 19:34
wprowadził to W.Ilicz (rozwodu udzielał za zgoda stron urząd stanu cywilnego a przy braku zgody sąd) a Stalin nie tyle zlikwidował co ograniczył (tylko za zgoda stron i sądu) i wcale nie z tego powodu, tylko by i pod tym względem ograniczyć obywateli (Michał Heller i Aleksander Niekricz "Utopia u władzy"). Był też i spadek liczby ludności bo wpierw Ilicz zrobił głód a Stalin to powtórzył.
Plusów: 0 Gość 05.01.2017 23:07
Niezalogowany użytkownik Było już kiedyś coś takiego - w Rosji Radzieckiej. Najpierw to Stalin z wielkim szumem wprowadził (rozwód przez urzędnika), jako powiew nowoczesności, a potem równie szumnie zlikwidował. Powód - dramatyczny niż demograficzny i zagrożenie dla potencjału militarnego... Nihil novi.
Plusów: 0 Gość 05.01.2017 21:08
Niezalogowany użytkownik jeszcze jedno pokolenie żyjące od urodzenia wśród podobnych wynalazków bez porównania z normalnymi stosunkami między ludźmi to dopiero nigdy nie dojdą ze sobą do ładu ci co obecnie z tego korzystają i tak jeszcze mieli szansę widzieć gdziekolwiek stan prawidłowy czyli jest miejsce na refleksję nad błędami

wszystkie komentarze >