Radio Maryja dziękowało za ćwierć wieku istnienia

dodane 09.12.2016 06:48

PAP |

Uroczystą Mszą świętą w bazylice św. Wincentego a Paulo w Bydgoszczy uczczono w czwartek przypadającą w tym dniu 25. rocznicę rozpoczęcia nadawania programu przez Radio Maryja. Przewodniczył jej biskup bydgoski Jan Tyrawa.

Radio Maryja dziękowało za ćwierć wieku istnienia   Tytus Żmijewski /PAP Wierni na uroczystej Mszy św., która została odprawiona, 8grudnia w Bazylice pw. Wincentego a Paulo w Bydgoszczy z okazji 25. rocznicy powstania Radia Maryja

"Jubileusz 25-lecia Radia Maryja pozwala nam przeżywać zdumiewającą prawdę. Uświadamiamy sobie, że powstało 13 lat po wyborze kard. Karola Wojtyły na papieża, 12 lat po jego pierwszej pielgrzymce do ojczyzny. Kiedy dziś dziękujemy Bogu za to Radio, za jego twórców z o. Tadeuszem (Rydzykiem), za tych wszystkich, którzy je wspierają, to chciałbym przypomnieć jeszcze jedną ważną datę. Radio Maryja powstało 35 lat po zwolnieniu Prymasa Tysiąclecia z uwięzienia" - mówił w homilii bp Tyrawa.

Biskup bydgoski podkreślił, że Radio Maryja wpisuje się w historię narodu, a niekiedy musi walczyć o swoją wolność.

Zarząd Prowincji Warszawskiej Redemptorystów, do której należy Radio Maryja, reprezentował na Mszy świętej wikariusz prowincjała o. Dariusz Paszyński

"Dzisiaj w 25. rocznicę założenia Radia Maryja chcemy wraz z Maryją śpiewać te słowa 'Magnificatu': 'wielkie rzeczy uczynił Wszechmocny'. Chcemy dziękować, że z małego ziarnka gorczycy, którym było Radia Maryja 25 lat temu tu w Bydgoszczy i w Toruniu, wyrosło piękne, okazałe, rozłożyste drzewo, przy którym miliony ludzi w ojczyźnie i za granicą czują się bezpiecznie i zaspokajają najbardziej podstawowe i najgłębsze pragnienia prawdy dobra i piękna" - powiedział o. Paszyński.

Wikariusz podziękował o. Rydzykowi za stworzenie rozgłośni, pomimo przeciwności.

"Wzrost ewangelicznego ziarna gorczycy nie dokonuje się automatycznie. Aby ziarno mogło stać się okazałym drzewem, potrzeba codziennej siły woli, zaangażowania, odwagi, przekonania i tylko wtedy mogą okazać się tak wspaniałe piękne owoce. To ojcze Tadeuszu zawsze cechowało i wciąż cechuje ciebie. Dziękujemy ci za ten przykład" - mówił.

Dyrektor o. Rydzyk podkreślił, że w Bydgoszczy Radio Maryja najpierw dobrze zostało przyjęte przez księży, którzy udzielali wsparcia.

"Jak ja mogę się zniechęcać, jak jest Pan Bóg i tylu dobrych ludzi. Ludzie to jest armia, nie jesteśmy sami. Trzymajmy się tylko razem. Polak z Polakiem niech się trzyma, katolik z katolikiem. Nie znaczy, że nie mamy żyć w przyjaźni ze wszystkimi. (...) Mamy przecież wielu przyjaciół wśród różnych narodów" - mówił o. Rydzyk.

Radio Maryja rozpoczęło nadawanie programu 8 grudnia 1991 r. w święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Początkowo audycji mogli słuchać tylko mieszkańcy Torunia i Bydgoszczy oraz okolicznych miejscowości. Z czasem zasięg stacji objął całą Polskę i rozszerzał się na inne kraje. Od 1998 r. jest dostępne za pośrednictwem internetu.

Co roku główne uroczystości rocznicowe odbywają się w Toruniu, a po kilku dniach w Bydgoszczy. W tegorocznych obchodach w Toruniu, które odbyły się w sobotę, udział wziął prezydent Andrzej Duda.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ, MEDIA, OBCHODY, PAP, RADIO

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 Gość 09.12.2016 14:32
Niezalogowany użytkownik Jako owieczka oceniam, że Radio Maryja to błąd duszpasterski (zupełnie pomijając sympatie polityczne ojca dyrektora): stara sie być lekarzem dla zdrowych; wzywa sprawiedliwych, nie grzeszników; hołubi owce z owczarni, a te zabłąkane chętnie poszczułoby psami; pilnie wypatruje, która owca jest czarna i należy wyrzucić ją z owczarni. Wokół "dzieł" ojca dyrektora ukształtowało się towarzystwo wzajemnej adoracji sprawiedliwych, czyli prawie sekta. Nasi biskupi się tym zachwycają jakby bez opamiętania. Zapomnieli, że sa omylni? Biskupi czescy długo zachwycali się Habsburgami, z wiadomym skutkiem. Biskup Wiednia zachwycał się Hitlerem, aż został wezwany na dywanik do Watykanu. Lwowski biskup unicki zachwycał się nacjonalizmem ukraińskim, i całe parafie uciekały mu do prawosławia. Co będzie z nami? Statystyki ostatnich 25 lat nie napawają optymizmem.
Plusów: 4 konserwatysta23 09.12.2016 09:55
Niezalogowany użytkownik Dwie uwagi: 1/ Radio Maryja, "Nasz Dziennik" oprócz tzw. przekazu ewangelicznego (odnoszącego się wyłącznie do kart Pisma Św.), niosą przekaz społecznej myśli, niekoniecznie związanej z nauczaniem Kościoła Katolickiego, niekoniecznie literalnie wiernej np. Papieżowi Franciszkowi (a mit jakiegoś szczególnego związku medium o. Rydzyka z e Św. Janem Pawłem II to efekt ostatnich lat, wmawiania Polakom, że Jan Paweł II był wobec toruńskich mediów bezkrytycznie nastawiony) jest monopolistą na tzw. katolickim rynku medialnym. Jest wiele katolickich, o małym lu mniejszym zasięgu - lokalnych, mediów świetnych i znakomitych (lepszych i od Radia Maryja i "NDz"); do takich zaliczam i Was, czyli "Gościa Niedzielnego". Brakuje mi wyraźnie instytucjonalnego przyzwolenia (Episkopatu polskiego) na różnorodność medialną katolicką, na ich wielość i pokazywanie tego, zachęcanie innych do tworzenia nowych, ciekawszych mediów katolickich. Toruń mentalnie zdominował znaczną część Episkopatu, co polskiemu katolicyzmowi nie służy najlepiej. Niestety; 2/ Wieloznaczność wypowiedzi w mediach toruńskich, brak właśnie różnorodności, czasami nawet zmanipulowane materiały i nazbyt wielki bezkrytycyzm (tak, tak!) wobec aktualnie rządzącej opcji politycznej. Ten związek tronu - władzy z ołtarzem jest widoczny i też nie służy KK w Polsce, jego ustawicznej przecież, misji ewangelizacyjnej. Dowód - choćby te słowa kapłana o. Rydzyka (przytoczone wyżej): "Trzymajmy się tylko razem. Polak z Polakiem niech się trzyma, katolik z katolikiem. Nie znaczy, że nie mamy żyć w przyjaźni ze wszystkimi. (...) Mamy przecież wielu przyjaciół wśród różnych narodów". A inaczej myślący, o innej wrażliwości, inaczej podpatrujący - ale katolicy / katolik - co z nim? - chciałoby się zapytać.

wszystkie komentarze >