Płakaliśmy razem...

dodane 01.12.2016 17:34

Roman Tomczak

Ks. Jarosław Święcicki był z rodzinami zasypanych górników, kiedy te czekały na informacje czy ich bliscy żyją. Był z nimi także wtedy, gdy okazało się, że czekanie na żywych jest już daremne.

Płakaliśmy razem...   Roman Tomczak /Foto Gość Ks. Jarosław Święcicki mówi, że obecność kapłanów, lekarzy i pielęgniarek była bardzo potrzebna ludziom z nadzieją czekającym na informacje z akcji ratunkowej.

Proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła w Polkowicach pamięta dobrze podziemny wstrząs, który targnął regionem we wtorkowy wieczór.

- Wkrótce przyszły informacje, że pod ziemią są uwięzieni górnicy. Modliliśmy się o ich bezpieczny powrót do domów i czekaliśmy, jak sytuacja będzie się rozwijać - opowiada.

Polkowiccy duszpasterze dopiero w środę rano dowiedzieli się o pierwszych ofiarach wtorkowego wstrząsu. Jako pierwszy z duszpasterską pomocą do rodzin górników pośpieszył ks. Ireneusz Wójs, proboszcz par. pw. Matki Bożej Łaskawej w Polkowicach. Następnie dołączyli do niego inni duszpasterze, w tym ks. Jarosław Święcicki.

- Ja przybyłem do rodzin w godzinach popołudniowych. Tam, przy szybie kopalni Rudna Północna dowiedzieliśmy się, że nie żyje już czterech górników. Mimo to mieliśmy nadzieję, że reszta ocalała. I ta nadzieja była w nas i tych ludziach naprawdę wielka.

Akurat była godzina 15. Odmówiliśmy razem Koronkę do miłosierdzia Bożego. Ok. godz. 16 przyjechał tu także bp Zbigniew Kiernikowski. Rozmawiał z rodzinami górników, modliliśmy się, biskup udzielił im błogosławieństwa - opowiada ks. Jarosław.

Duszpasterz pozostał z rodzinami do końca tego tragicznego oczekiwania. Tragicznego, bo zakończonego informacją, że wszyscy poszukiwani ponieśli śmierć pod ziemią.

- Wtedy już tylko byliśmy z nimi i płakaliśmy razem. Nic więcej na ten temat nie można powiedzieć - kończy ze smutkiem. Kapłan także dziś spotkał się z rodzinami poległych górników.

- Wiele z tych osób mówiło mi, że obecność księdza, lekarzy, pielęgniarek, była dla nich realna pomocą, bo nie zostali pozostawieni samym sobie. To są chwile, w których brakuje słów, ale po prostu jesteśmy...

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| GÓRNICY, KS. JAROSŁAW ŚWIĘCICKI, TRAGEDIA, WSPARCIE, WSTRZĄS, WYPADEK, ZG RUDNA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj swój komentarz »

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.