Pomnik bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Nowym Jorku tonie w śmieciach

dodane 30.11.2016 16:40

KAI |

"To niezwykle ważne dla Polaków miejsce zamienia się w wysypisko" - pisze amerykański portal dla Polaków.

Pomnik bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Nowym Jorku tonie w śmieciach   BasikKl / CC 2.0 Pomnik Jerzego Popiełuszki w Greenpoint, Nowy Jork. Zdjęcie wykonano 4 lutego 2014 roku.

Pomnik bł. ks. Jerzego Popiełuszki na nowojorskim Greenpoincie tonie w śmieciach. Pisze o tym Poland.us, amerykański portal Polaków. Opublikował on list w którym czytelnik zauważył, że "to niezwykle ważne dla Polaków miejsce zamienia się w wysypisko".

"Mimo, że jestem w Nowym Jorku niejako przejazdem, postanowiłem w wnieść swój własny, skromny dziękczynny wkład, w imię pamięci o kapłanie, któremu jako naród tak wiele zawdzięczamy. Wybrałem się tam zatem dziś z rękawicami i worem na śmieci i posprzątałem co się dało. A było tam wszystko - butelki, puszki, niedopałki, kubki plastikowe, kapsle, rozbite części samochodowe, zabezpieczenia magnetyczne z towarów sklepowych, baterie, metki, gazety i dziesiątki innych rzeczy" - czytamy w liście Jana Trzcińskiego z Warszawy.

Zwraca on także uwagę, że tablica z historią Księdza Jerzego i skweru jest poważnie uszkodzona i miejscami w ogóle nieczytelna.

"Proszę Państwa, by jako polonijne media zechcieli Państwo zwrócić się z apelem do władz miasta i do Polonii o to, by skwer był ZAWSZE zadbany; by regularnie sprzątano śmieci i dbano o wystrój. Pamiętajmy, że Ksiądz Jerzy oddał za naszą Wolność życie i to w jakim stanie jest Jego pomnik i skwer Jego imienia świadczy o nas, o Polakach" - wzywa Jan Trzciński. i przestrzega: "Jeżeli nie będziemy o tym pamiętać, to nie dziwmy się później, że inni - widząc jak "dbamy" o nasze polskie pomniki - będą traktować nas tak, jak my traktujemy wielkich naszego narodu".

Ze swej strony redakcja portalu napisała: "Podzielając pogląd naszego Czytelnika, jego list dedykujemy uwadze Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku i Ambasady RP w Waszyngtonie. Przypominamy, iż przed laty w związku z brakiem zainteresowania tym miejscem, ktoś urwał postaci ks. Jerzego Popiełuszki głowę. Po kilku tygodniach odnalazła się w krzakach obok kilku pustych butelek po tanim alkoholu. Takie powtórki z historii nie są potrzebne". 

Odsłonięty w 1990 r. pomnik kapelana "Solidarności" znajduje się na skwerze jego imienia położonym niedaleko parafii św. Stanisława Kostki na Greenpoincie w Brooklynie, jednym z najbardziej znanych i największych ośrodków polonijnych w Nowym Jorku.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BŁ. KS. JERZY POPIEŁUSZKO, NOWY JORK, POMNIK, ŚMIECI

Przeczytaj komentarze | 6 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Gość 01.12.2016 08:40
Niezalogowany użytkownik Dlaczego portal gość.pl nie zamieścił ważnej wypowiedzi kard. Pella na temat kształtowania sumienia i rozwoju doktryny?
http://kosciol.wiara.pl/doc/3576115.Doktryna-sie-rozwija-ale
Plusów: 1 GM 01.12.2016 03:37
Niezalogowany użytkownik Witam, To nieprawda ze pomnik Ksiedza Jerzego Popieluszki tonie w smieciach. Park czyli Skwer Ksiedza Popieluszki jest sprzatany gruntownie kilka razy w roku przez grupe ludzi skupiona wokol Przyjaciol skweru Ksiedza Popieluszki.. Pan Jan pisze ze zebral worek smieci, My sprzatajac pare lat temu po raz pierwszy zebralismy 80 workow plus materace i inne rzeczy. To nie jest licytacja , kto ile smiecia zebral , ale jezeli ktos pisze o jakims miejscu powinien byc rzetelny i obiektywny. Park nalezy do miasta, nie jest wlasnoscia nas Polakow. My dbamy o to miejsce w miare swoich mozliwosci. Sprzataja harcerki, harcerze, ich rodzice,ludzie z fundacji JP II, ludzie bez przynaleznosci organizacyjnej, starsze osoby ktore latem siadaja na lawkach wokol pomnika.Okres jesienny ,mniej chodzimy do parku. Zachodzi pytanie, kto zanieczyszcza park ? Odpowiedz jest prosta w wiekszosci nasi , czyli polscy bezdomni alkoholicy. Sa tez ludzie , ktorzy lubia niszczyc, rozbijac . Panie Janie chwali sie Panu, ze bedac przejazdem w NY zebral smieci z tego szczegolnego miejsca. Moze to przyniesie dobra rzecz, ze wiecej Polakow za Pana przykladem zatrzyma sie, podniesie papier czy butelke i nie trzeba bedzie nawolywac" wazne sluzby" do sprzatania czy pisac bez sprawdzenia negatywne artykuly. GM
https://www.facebook.com/FriendsOfFatherPopieluszkoSquare
Plusów: 3 Marek Sobczak 30.11.2016 23:05
Niezalogowany użytkownik Droga Redakcji. Dziekuje Panu Janowi za list w Poland.us, o skwerze Błogosławionego ks. Jerzego. Może zmobilizuje więcej osób do troski o pomnik. Z tego co mi wiadomo, głowę ks. Popiełuszki odrąbano kilka tygodni po odsłonięciu pomnika w 1990 roku. Na pomniku wypisano “Za Lenina + Stalina”. Głowe przechowywano w kościele Św. Stanisława Kostki, później zaopiekował sie nią pan M Pająk. Głowa ta została zamieszczona w przepięknym reklikwiarzu, który wykonał rownież twórca pomnika, pan Stanisław Lutostanski. W rekiwiarzu znajdującym się w greenpoinckim kościele są też umieszczone relikwie Błogosławionego Księdza Jerzego Popieluszki. Od wielu lat Skwerem ks Jerzego zajmują sie Polacy - społeczenicy. Sprzątaja, zamykają i otwierają park, przynoszą kwiaty. Od czasu do czasu sprzatanie przeprowadzają polscy harcerze i harcerki z Greenpointu. Lecz trudno postawić tam warty, aby broniły parku i pomnika przed wandalami i bezdomnymi. Niejednokrotnie pobito polskie kobiety, ktore prosiły by bezdomni opuścili to miejsce i nie załatwiali tam swoich fizjologicznych potrzeb. Policja nawet przestała reagować na telefony od jednej z pan i przyjeżdżac z interwencjami... Musze dodać, że to miejsce nalezy i jest pod opieka nowojorskiej organizacji Parków miejskich. A przebijanie się przez urzędy w NYC to nie to co pójście w Polsce do "komitetu wojewódzkiego".
Zwalamy odpowiedzialność na parafię, na Unię, na Dom Narodowy... A tymczasem zadbanie o czystość skweru jest w naszych rękach... Przechodząc obok skweru, wstąpmy tam, aby sią pomodlić, a przy okazji podnieśmy papierki, butelki, śmiecie... Nie trzeba się do tego ani organizować ani patrzeć na innych. A wyproszenie czegokolwiek od miasta, w gestii ktorego jest "nasz" skwer, to jest istna droga przez mękę, czego doświadczam w związku z troską o wiele mniejszy skwer Ks Studzinskiego. Ja, przechodząc przed pomnikiem błogosławionego ks. Jerzego, staram się zbierać leżące śmiecie. Zachecam i innych do tego. A wszystkim tym, którzy pomagają w utrzymaniu czystości tego miejsca, z troski o godność tego miejsca i kapłana, któremu jest dedykowane (a sporo jest takich osób) wyrażam szacunek.
ks Marek Sobczak
Plusów: 3 gut 30.11.2016 20:35
Niezalogowany użytkownik A więc ᐖpatriotyzm estetyczny.ᐛ :-) Bardzo ładne zdjęcie! $

wszystkie komentarze >