Wojna

Barbara Gruszka-Zych

Napisałam kilkanaście artykułów o kobietach po aborcji. Nigdy nie zapomnę tych pań, opowiadających, jak gryzą palce we śnie, jak gryzie je sumienie, nawet po wielokrotnym przebaczeniu otrzymanym podczas sakramentu spowiedzi św., gdy już Pan Bóg im odpuścił i powinny się czuć jak nowo narodzone...

Opisując je, płakałam razem z nimi, ale też decydowałam się na ten gest obnażenia, pokazania ich obolałych twarzy w imię ostrzeżenia: "Matki, nie zabijajcie".

Po czarnych i białych marszach kobiet, na dodatek niosących na rękach dzieci, widać, że jest tylko jedna linia frontu, na której walczą ludzie naszych czasów. Wybór między życiem a śmiercią. I niech mi nikt nie mówi, że metafora wojny nie jest tu na miejscu.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 30 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 2 Podpisany 05.10.2016 10:12
Niezalogowany użytkownik Szacuje się, że od 1956 r. zostało zabitych u nas kilkadziesiąt milionów dzieci, niektórzy twierdzą, że było ich nawet do 800 tys. rocznie. Ten proceder trwa i przechodzi z pokolenia na pokolenie, zaczęło go uprawiać pokolenie babć i dziadków, nieraz to są ludzie, namawiający młodych do aborcji, gdyż sami aborcji dokonali. Wrzeszczące damy uliczne i sieciowe i wy gnojki wykorzystujące te naiwniary - przebiliśmy w mordach w Polsce NSDAP/SS i KPZS/NKWD - a wy chcecie, abyśmy wam nadal ulegali? Ktoś was musi powstrzymać! Krew tych dzieci lała się strumieniami a ich ciała zalegają śmietniki, ziemię, rzeki i morze. Nie wystarczą wam antykoncepty, nie wystarczy wam niszczenie samych siebie hormonami? Musicie jeszcze mordować wasze dzieci? O rzeźnikach w szpitalach nie wspominam.
Plusów: 1 gut 04.10.2016 18:15
Niezalogowany użytkownik Faktycznie - > albo - albo. <
Plusów: 0 Gościówa 04.10.2016 17:42
Niezalogowany użytkownik Przekażę ten link pod innym felietonem w GN - w intencji nowego "standardu" (zmian prawnych).
Plusów: 5 służba miłości 04.10.2016 17:14
Niezalogowany użytkownik do @gregg84, nie bój się, nie będziemy cię palić na stosie za kontakty z diabłem i krzywe spojrzenie. Jeśli jesteś na froncie walki o życie, chwyć torbę sanitariusza i czołgaj się do umierających, ale nie dobijaj rannych. Trzymaj ich za rękę. Masz wybór prawdziwy albo fałszywy. Nie daj się oszukać .Módl się do Boga, który zechciał Cię stworzyć, umarł za Ciebie i żyje zmartwychwstały, byś i Ty Żył na wieki w szczęściu!

wszystkie komentarze >