Dyspensa od śmierci

Dyspensa od śmierci

Adam Szewczyk

Niektórzy zaś z faryzeuszów mówili: „Czemu czynicie to, czego nie wolno w szabat?”.

W pewien szabat Jezus przechodził wśród zbóż, a uczniowie zrywali kłosy i jedli, wykruszając ziarna rękami. Niektórzy zaś z faryzeuszów mówili: «Czemu czynicie to, czego nie wolno w szabat?»

Wtedy Jezus, odpowiadając im, rzekł: «Nawet tego nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego ludzie? Jak wszedł do domu Bożego i wziąwszy chleby pokładne, sam jadł i dał swoim ludziom? Chociaż samym tylko kapłanom wolno je spożywać».

I dodał: «Syn Człowieczy jest Panem także szabatu»


Jezus zareagował na te słowa tak, jakby chciał dać do zrozumienia, że sztywne trzymanie się prawa może blokować rozwój Jego Kościoła. Prawo jest fundamentem norm postępowania i przestrzeganie go jest obowiązkiem. Ale to samo prawo przewiduje coś takiego jak dyspensa. Wklejam z sieci: „Dyspensa. W Kościele rzymskokatolickim zwolnienie od obowiązujących przepisów prawa kościelnego w przypadkach szczególnych”. Być może czytamy dzisiaj o jednej z pierwszych dyspens udzielonych w Kościele. Prawo przewiduje okoliczności, w których można zostać zwolnionym z postu albo z udziału w niedzielnej Eucharystii. Ale jest jedna dyspensa bardzo wyjątkowa. Dyspensa od śmierci. Zgodnie z prawem Bożym człowiek, który zgrzeszył, zasłużył na śmierć. To dotyczy każdego z nas. Bóg, Pan życia i śmierci, miał prawo taką dyspensę ustanowić. I zrobił to. Dyspensą od śmierci jest dla każdego z nas ukrzyżowany i zmartwychwstały Jezus Chrystus.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| EWANGELIA Z KOMENTARZEM

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |