Pilot o wczorajszym locie z papieżem: Było super!

dodane 01.08.2016 12:52

Jarosław Dudała

Było super, lot minął bardzo ciekawie - tak wczorajszą podróż z papieżem Franciszkiem wspomina pilot "papieskiego" dreamlinera LOT-u Jerzy Makula. Wielokrotny mistrz świata w akrobacji szybowcowej opowiada m.in. o tym, jak oszczędził papieżowi turbulencji.

Pilot o wczorajszym locie z papieżem: Było super!   Henryk Przondziono /foto gość Jerzy Makula

- Po starcie zrobiliśmy małą niespodziankę - powiedział serwisowi gosc.pl kpt. Makula. Boeing na wysokości niespełna kilometra przeleciał nad Krakowem tak, by pasażerowie mogli podziwiać Wawel, Błonia i Campus Misericordiae w Brzegach. Później maszyna, zamiast w stronę Rzymu, skierowała się bardziej na północny zachód. Leciał nad Jasną Górę? Nie! - Chodziło o to, by ominąć szczyty cumulonimbusów i uniknąć turbulencji - wyjaśnił nam kapitan.

- Myślę, że papież był bardzo zadowolony, bo na koniec przyszedł do nas podziękować - powiedział nam Jerzy Makula.

Wyjaśnił też, dlaczego zrobił małą pętlę w okolicach austriackiego Grazu. Może chciał pokazać  papieżowi Alpy? - zastanawiali się internauci, śledzący lot za pomocą serwisu Flightradar24.com. Otóż nie - chodziło o to, by nieco wydłużyć lot, tak by móc dokończyć konferencję prasową Franciszka na pokładzie samolotu. - Ojciec Święty rozmawia szczerze i długo - zauważył kpt. Makula.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Fryderyk 01.08.2016 21:33
To nie jest gdybanie tylko szczera prawda. Piloci cywilni są siłą rzeczy bardziej asertywni niż wojskowi. Pan Jerzy w tamtych warunkach w ogóle by nie lądował, jeżeliby w ogóle poleciał do tych ruin. Gdyby jednak poleciał i udało mu się wylądować w tamtych warunkach od razu straciłby licencję pilota - to jest gdybanie. Proszę go o to zapytać wtedy wyjaśni się co się stało w Smoleńsku.
Plusów: 3 hub381 01.08.2016 20:57

Takie gdybanie.Jak by babcia miała wąsy to była dziadkiem....
Plusów: 3 Fryderyk 01.08.2016 14:53
Gdyby kapitanem tupolewa 10.04.2010 r. był Pan Jerzy Makula żyłoby do nadal 96 ludzi (o ile ktoś by w międzyczasie nie zszedł śmiercią naturalną).

wszystkie komentarze >