Festiwal - ostatnie szlify

dodane 02.06.2016 16:40

kgj

zobacz galerię 

W opolskim amfiteatrze próby w pełni. Czas goni, gwiazd coraz więcej. Pierwsza muzyczna noc już jutro.

Podczas prób na scenie ciągle kręcą się  się inni ludzie. Jedni odpowiadają za dźwięk, inni to operatorzy kamer...   Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Podczas prób na scenie ciągle kręcą się się inni ludzie. Jedni odpowiadają za dźwięk, inni to operatorzy kamer... Czasu niewiele, a zespołów dużo. Średnio każdy artysta bądź zespół ma na przećwiczenie swojego utworu i dobór odpowiednich ustawień zaledwie 20 minut. W tym czasie można prześpiewać jedną piosenkę, skorygować niedociągnięcia w zgraniu lub choreografii, oswoić się z układem sceny. Co najwyżej powtórzyć zwrotkę i refren. W tym czasie z drugiej strony już podłącza sprzęt kolejna formacja.

A ćwiczą wszyscy - i debiutanci, i uznane gwiazdy. Od kilku dni próby mają młodzi artyści, bo już jutro wieczorem o 23.00 staną na festiwalowej scenie. Wczoraj wykonawcy „SuperPremier”, którzy wystąpią przed opolską publicznością w sobotę.

- Jestem już po próbie, wszystko przygotowane. Samopoczucie bardzo dobre, mam nadzieję, że ludzie odczują pozytywną wibrację naszego nowego numeru. Jesteśmy chyba jedyni, którzy tu grają reggae, więc ten utwór różni się od pozostałych. Ten kawałek mówi o tym, żeby po prostu czasami zrobić sobie wolne, odłączyć się od pracy i poświęcić trochę czasu sobie, swojej rodzinie i przyjaciołom. Myślę, że każdemu jest to potrzebne - opowiada Mesajah, którego festiwalowi widzowie usłyszą w sobotni wieczór.

Kasia Wilk podczas jednego z wywiadów   Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Kasia Wilk podczas jednego z wywiadów W międzyczasie artyści udzielają wywiadów, odwiedzają studia radiowe, zaś od jutra będą też gościć na opolskim rynku w kawiarence festiwalowej. Będzie to okazja do posłuchania i zobaczenia znanych lub jeszcze nie tak popularnych artystów na żywo. A jeszcze inni wracają do Opola po kilku latach.

- Pierwsze moje większe wystąpienie publiczne, na dużej scenie, było właśnie w Opolu, w 2005 roku. I od tego tak naprawdę liczę czas trwania mojej kariery zawodowej, mimo że śpiewam, odkąd pamiętam. Mogę więc chyba powiedzieć, że jestem weteranką tego festiwalu - uśmiecha się Kasia Wilk, mówiąc, że czuje się w Opolu jak w domu.

I tłumaczy: -  To jest moje piąte wystąpienie, zawsze wracałam z jakimś miejscem, więc jestem szczęśliwa, że udawało mi się tak pięknie wszystko wyśpiewać. A tym razem będzie to w konkursie „SuperPremier” piosenka pt. „Światłocień”.

Pierwsza odsłona już jutro o 20.30, a w niej dla miłośników piosenek filmowych koncert „Ta noc do innych jest niepodobna”, a po nim „Debiuty”.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| 53. KRAJOWY FESTIWAL PIOSENKI POLSKIEJ, AMFITEATR, FESTIWAL OPOLE, KASIA WILK, MESAJAH, SZYMON CHODYNIECKI

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj swój komentarz »

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.