Prezydent: Wzmocnić obecność wojsk NATO

dodane 02.04.2016 08:25

PAP |

Polska będzie zabiegać przed szczytem NATO w Warszawie o obecność na naszym terytorium nie tylko wojsk USA, ale także innych krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego, a także infrastrukturę natowską - powiedział w piątek w Waszyngtonie prezydent Andrzej Duda.

Prezydent: Wzmocnić obecność wojsk NATO   Andrzej Turczyk/PAP Prezydent RP Andrzej Duda podczas konferencji prasowej w ramach Szczytu Bezpieczeństwa Nuklearnego w Waszyngtonie, 1 bm.

Prezydent zaznaczył, że najnowsza deklaracja Stanów Zjednoczonych o skierowaniu do Europy Środkowo-Wschodniej brygady pancernej wojsk amerykańskich jest dla Polski satysfakcjonująca.

"Natomiast, jeżeli chodzi o szczyt NATO, to trzeba pamiętać, że Sojusz Północnoatlantycki to nie tylko Stany Zjednoczone i Polska. Będziemy rozmawiali o szerszym udziale wojsk sojuszniczych we wzmocnieniu (obecności NATO w regionie) w ćwiczeniach, w intensyfikacji wspólnych działań na obszarze Europy Środkowo-Wschodniej w tym oczywiście Polski. To będzie na pewno dalszym przedmiotem naszych zabiegów" - powiedział prezydent w Waszyngtonie na konferencji prasowej dla polskich mediów.

Duda podkreślił, że Polsce zależy też na wzmocnieniu obecności infrastruktury NATO w regionie. "Chcielibyśmy, aby infrastruktura militarna Sojuszu Północnoatlantyckiego znalazła się na naszym terytorium, żeby mogła służyć do ćwiczeń wojsk Sojuszu, czyli naszych wspólnych ćwiczeń, ale z drugiej strony, żeby mogła być wykorzystywana przez Polską armię" - powiedział prezydent.

Prezydent zaznaczył, że "wtórne" znaczenie ma, czy obecność wojsk NATO w naszym kraju będzie miała charakter stały, czy rotacyjny. Według Dudy, z punktu widzenia doskonalenia współdziałania sił sojuszniczych "obecność rotacyjna być może byłaby nawet korzystniejsza". "Mnie zależy przede wszystkim na tym, żeby to była obecność faktyczna, bo ona jest w istotnym stopniu gwarantem naszego bezpieczeństwa, a także pokazuje jedność a zarazem siłę Sojuszu" - wyjaśnił.

Duda zapewnił, że liderzy państw, z którymi rozmawiał w Waszyngtonie (m.in. prezydenci Turcji, Finlandii, Gruzji, Ukrainy) podzielają stanowisko, że muszą zostać podjęte konkretne działania wzmacniające NATO. Chodzi zarówno o obecność wojsk Sojuszu w Europie Środkowo-Wschodniej, jak też o "pokazywanie, że Sojusz jest żywy, że w przypadku istotnego zagrożenia czy aktu agresji będzie umiał w sposób adekwatny działać obronnie, będzie chronił bezpieczeństwo swych członków, a jeżeli będzie trzeba także i innych państw".

"Sądzę, że nasz postulat, by szczyt NATO miał charakter decyzyjny, zostanie w całości zrealizowany" - powiedział.

W środę Stany Zjednoczone poinformowały, że rozpoczną w lutym 2017 roku wzmacnianie swych sił lądowych w Europie ciągłym rotacyjnym przenoszeniem tam brygad pancernych, co zwiększy całość armii USA w Europie do trzech brygad. Według środowego komunikatu EUCOM armia (czyli wojska lądowe) USA postanowiła także rozpocząć składowanie uzbrojenia w swych wysuniętych magazynach armijnych (Army Prepositioning Stocks - APS) na terenie Europy na potrzeby ewentualnych działań doraźnych.

NATO i Stany Zjednoczone przechodzą w Europie Wschodniej od ubezpieczania do odstraszania w odpowiedzi na agresywne działania Rosji - oświadczył w czwartek w Rydze dowódca sił USA w Europie (EUCOM) gen. Philip Breedlove.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BEZPIECZEŃSTWO, DYPLOMACJA, NATO, PAP, PREZYDENT, USA, UZBROJENIE, WOJSKO

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Indyk 02.04.2016 16:12
Niezalogowany użytkownik Turcja jest tez w sojuszu a ich obecność miała by pozytywny wkład do lepszego samopoczucia uchodźców w naszym biednym kraju

wszystkie komentarze >