Ślepy traf ateistów

Ślepy traf ateistów

Ireneusz Krosny

GN 13/2016 |

To jest Pan! J 21,7

Czy zdarzyło się kiedyś, żeby ktoś zarzucił sieć na końcu nieudanego dnia i nagle złowił mnóstwo ryb? Pewnie tak. Pewnie nieraz zdarzyło się ludziom doświadczyć podobnych wydarzeń. Oczywiście można powiedzieć „przypadek”. Ot, akurat przepływała ławica. Jednak uczniowie Jezusa będący w łodzi od razu odczytali w tym działanie Boga. Rozpoznali Pana, podpłynęli do Niego i zjedli z Nim kolację. Czyż nie miło byłoby zjeść kolację ze zmartwychwstałym Jezusem? Gdyby jednak założyli, że to przypadek, nie spotkaliby Jezusa. Podobnie jest w naszym życiu. Bóg objawia nam swoje działanie przez zwykłe wydarzenia w życiu. Nagle ktoś zadzwoni, przeczytam gdzieś jakieś słowa, które okażą się ważne, kogoś spotkam, coś pójdzie mi lepiej, niż się spodziewałem, itd. Ci, którzy są Jego uczniami, rozpoznają Jego działanie. Dla reszty to wszystko przypadki i zbiegi okoliczności. Dlatego też uczniowie wieczorem zjedzą kolację w obecności swego Pana, a ateiści będą przy kolacji rozważać, jak to ślepy traf rządzi ich życiem.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |