Korea Płn. wystrzeli satelitę?

dodane 03.02.2016 06:43

PAP |

Premier Japonii Shinzo Abe zwrócił się w środę do władz Korei Płn. o odstąpienie od planów wystrzelenia satelity. Taki krok, podkreślił, stałby w sprzeczności z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ, która zakazuje prób nuklearnych i balistycznych w Korei Płn.

Korea Płn. wystrzeli satelitę?   YONHAP NEWS AGENCY /PAP/EPA W imieniu Korei Południowej oświadczenie wygłosił zastępca prezydenckiego biura bezpieczeństwa narodowego, Czo Tae-yong

"Jeśli Korea Północna będzie nadal obstawać przy swym planie wystrzelenia satelity, będzie to pogwałceniem rezolucji Rady Bezpieczeństwa i poważną prowokacją" - zaznaczył Abe.

Minister obrony Japonii Gen Nakatani wydał w środę rozkaz o postawieniu w gotowość wojsk rakietowych, które "mają strącić każdą rakietę niosącą zagrożenie". Premier Shinzo Abe zaapelował do władz Korei Płn. o rezygnację z planu wystrzelenia satelity.

Stan podwyższonej gotowości obowiązuje w jednostkach obsługujących AEGIS - morski system antybalistyczny Stanów Zjednoczonych oraz Japonii - stanowiący jeden z segmentów amerykańskiego wielowarstwowego systemu obrony antyrakietowej oraz wyrzutnie rakietowe typu Patriot umiejscowione na lądzie.

Premier Shinzo Abe zapowiedział wcześniej w środę, że Tokio będzie ściśle współpracować ze Stanami Zjednoczonymi oraz z innymi zainteresowanymi krajami, aby powstrzymać Pjongjang przed podjęciem próby wystrzelenia satelity, która - zdaniem ekspertów z Korei Południowej - może być przykrywką dla testu rakiety balistycznej.

Korea Południowa wyraziła zaniepokojenie planami wystrzelenia satelity. Zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Czo Tae Jong oświadczył w środę, że jeśli Korea Północna "pójdzie dalej tą drogą, przyjdzie jej zapłacić bardzo wysoką cenę".

Plany Korei Północnej, która zawiadomiła we wtorek Międzynarodową Organizację Morską (IMO), że zamierza wystrzelić satelitę między 8 a 25 lutego, spotkały się też z dezaprobatą Białego Domu, który ostrzegł, że będzie to postrzegane jako kolejna destabilizująca prowokacja i wyraźne naruszenie międzynarodowych zobowiązań.

Szef japońskiej dyplomacji Fumio Kishida zapowiedział w środę, że Tokio będzie ściśle współpracować z innymi zainteresowanymi krajami, aby powstrzymać Pjongjang przed tym krokiem.

Informacja o satelicie zbiegła się z doniesieniami o możliwych przygotowaniach Pjongjangu do testu pocisku balistycznego.

Jak poinformowała ONZ, Korea Północna o planowanym wystrzeleniu satelity zawiadomiła Międzynarodową Organizację Lotnictwa Cywilnego (ICAO) i Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny. Zapowiedź taka ma na celu ostrzeżenie cywilów, a także przewoźników morskich i lotniczych w regionie.

Na początku stycznia władze Korei Północnej oświadczyły, że kraj przeprowadził próbny wybuch bomby wodorowej, potężniejszej od trzech testowanych wcześniej ładunków, choć rezolucje ONZ zabraniają Pjongjangowi tego typu działalności pod groźbą sankcji. Wielu ekspertów wątpi jednak, czy izolowany kraj mógł dokonać takiego postępu w swoim potencjale.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DYPLOMACJA, JAPONIA, KOREA PŁD., KOREA PŁN., WOJSKO

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Kris, najpierw w swoim pierwszym wpisie niejako zrównałeś z Koreą Płn. nie tylko Rosję, ale i przede wszystkim Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię, a później użyłeś jedynie przykładu Rosji, jako państwa niedemokratycznego.

Tak przy okazji, bez urazy, ale nie wystarczy Ci, że już "demokratyczna" Rosja straszy nas zagładą nuklearną? - Chciałbyś, żeby "karty rozdawał" jeszcze dodatkowo jakiś nowy azjatycki Stalin/Hitler?

Rosja nie jest przykładem demokracji, i nie powinna posiadać broni masowej zagłady, ale Korea Płn, to przecież niemal obóz koncentracyjny. To państwo już w ogóle nie powinno mieć takiej broni!

Co do Polski, to oczywiście ONZ nie zgodzi się, żebyśmy mieli broń atomową, tak jak nie zgodzi się, żeby posiadły ją i inne, i to nawet te starsze od naszej demokracje. Jakiś w tym sens jest.

Ja jednak jestem za tym, żebyśmy my akurat mieli taką broń. Byłbym spokojniejszy, gdybyśmy w razie czego nie musieli sprawdzać sojuszy, tylko przede wszystkim mogli liczyć na siebie, ale... to już inny temat.

Plusów: 1 Kris 03.02.2016 09:36
Niezalogowany użytkownik Czyli "demokratyczna" Rosja może mnie straszyć zagładą nuklearną, a Korea już nie? Ciekawe czy ONZ zgodziłby się na posiadanie atomówek przez "wolną?" Polskę.
Wymienione przez Ciebie państwa, to nie to samo, co Korea Płn.

W Korei Płn., ludzie nie znaczą NIC, a żeby przeżyć zmuszeni są jeść trawę...
Plusów: 1 Kris 03.02.2016 07:33
Niezalogowany użytkownik Rozumiem, że USA, Rosja, Chiny, UK... już zniszczyły swoje pociski balistyczne skoro narzucają to Korei?

wszystkie komentarze >