A gdyby tak skasować Święta...?

dodane 19.12.2015 10:13

Urszula Rogólska

zobacz galerię 

O tym jak Pan Bóg przebija się przez zasieki z bombek i przedświąteczną krzątaninę opowiedzieli w swoim najnowszym filmie bielscy licealiści i nauczyciele, a są wśród jednych i drugich także członkowie Szkoły Ewangelizacji Cyryl i Metody.

A gdyby tak skasować Święta...?   Urszula Rogólska /Foto Gość Licealiści - wolontariusze i młodzi filmowcy - ze "Szkoły na Grodzisku" podczas szkolnej Wigilii

- Odwieczna batalia między tym co duchowe, a tym co ziemskie - to właśnie temat przygotowanego przez nas świątecznego filmu - mówi Agnieszka Kopocińska, dyrektorka bielskiego liceum ogólnokształcącego "Szkoła na Grodzisku". - A że wielu uczniom i nauczycielom bliska jest potrzeba ewangelizacji w dzisiejszym świecie, kerygmat - głoszenie prawdy o Bożej Miłości, o grzechu, który nas od Niej odłączył, o Jezusie, który za nas umarł, zmartwychwstał, zesłał nam Ducha Pocieszyciela i żyje, jest z nami! - stał się dla nas podstawą przy tworzeniu scenariusza filmu.

W ciągu trzynastu minut twórcy filmu opowiedzieli o tym, co w świątecznym czasie najistotniejsze. Akcja filmu rozgrywa się w Bielsku-Białej: na ulicach miasta, w szkole licealistów, w zaprzyjaźnionym z nimi domu. Grzesiek, nazywany szkolnym kaznodzieją, próbuje przebić się z Bożą Miłością przez zasieki z bombek i przedświątecznej gorączki przygotowań w domu. Nie jest mu łatwo. Jedna z koleżanek rzuca wręcz: "Jakbym była prezydentem to bym skasowała Święta".

Grześkowi towarzyszą w niebie trzy anioły. One nie mają wątpliwości: wyznanie grzechów poprawia smak wigilijnych i świątecznych potraw!

  Szkoła na Grodzisku Kadr z filmu - anielska scena licealistek
I na ulicy, i w szkole, i w domu, chłopak, który chce mówić o Jezusie i o tym, o co naprawdę w Świętach chodzi, odbija się od muru znudzenia bądź zdenerwowania "atmosferą Świąt".

Kiedy się poddaje i postanawia zrezygnować z udziału w rodzinnej Wigilii, na bielskim Placu Chrobrego spotyka swoją nauczycielkę.

Oczywiście będzie happy end! Żeby się przekonać jaki, trzeba film zobaczyć (link zamieściliśmy pod tekstem).

Reżyserami filmu są: uczeń Michał Palczak i dyrektor szkoły Agnieszka Kopocińska. Scenariusz napisał Dariusz Kopociński, konsultacji udzielała Barbara Niemiec.

Profesjonalne podejście licealistów do pracy na planie, to także efekt ich edukacji - w szkole uczą się w klasach o profilu: humanistyczno-fotograficznym i graficzno-lingwistycznym. "Szkoła na Grodzisku - Liceum Ogólnokształcące" to placówka niepubliczna na prawach szkoły publicznej, niepobierająca czesnego.

Premiera filmu odbyła się w czasie szkolnej Wigilii w piątek 18 grudnia w sali zaprzyjaźnionej ze szkołą ewangelicko-aubsburskiej parafii Jana Chrzciciela w Starym Bielsku. Licealiści podkreślają, że filmu na pewno by nie zrealizowali, gdyby nie pomoc dorosłych: Elżbiety i Mariusza Ziobro ze Stowarzyszenia Wpierające Inicjatywę "Szkoła na Grodzisku", Annie Babiński i jej szkole: "Polelum - Nauka języka polskiego", Aleksandrze Podobie - właścicielce sklepu spożywczego przy ul Sobieskiego oraz stoisku z lampkami choinkowymi przy ul. Cyniarskiej.

Szkolne Wigilie, w których biorą udział wszyscy uczniowie szkoły i ich przyjaciele to już wieloletnia tradycja. Nie brakuje na niej zawsze miejsc dla niespodziewanych gości. A tych z roku na rok jest coraz więcej, bo do szkoły tego dnia wracają absolwenci.

Szkoła na Grodzisku Liceum Ogólnokształcące Film świąteczny - Wigilia 2015

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BIELSKO-BIAŁA, BOŻE NARODZENIE, EWANGELIZACJA, FILM, STARE BIELSKO, SZKOŁA NA GRODZISKU

Dodaj swój komentarz »

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.