Modlić się to przywilej

dodane 12.12.2015 17:00

rozważa Monika Krajewska

GN 50/2015 |

„Radujcie się zawsze w Panu”

Modlić się to przywilej   henryk przondziono /foto gość Monika Krajewska, studentka teologii

Zawsze lubiłam angażować się w ciekawe rzeczy, by choć na chwilę oderwać się od nudnych, codziennych spraw. Jednak czuję, że z każdym kolejnym zadaniem, choć sprawiającym mi radość, nakładam na siebie nowe obowiązki. Zauważyłam, że modlitwę także traktuję jako kolejny obowiązek. Taki nawet miły, ale jednak obowiązek. Oczekujemy Chrystusa, z nadzieją czekamy na niebo, a niebo to radość całkowita. Już na ziemi Bóg pozwala nam odczuć przedsmak swojego królestwa, kiedy w naszych sercach jest właśnie radość. Możemy jej doświadczyć, kiedy jak Niepokalana znajdujemy okazje do powiedzenia Bogu „Fiat”, czyli nie jakiegoś: „No, niech będzie”, ale „Tak”, pełnego chęci, zaangażowania i radości. Tak samo chcę traktować modlitwę, bo to łaska, przywilej i moja radość!

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |