Lubelskie: będzie alternatywa dla in vitro

dodane 03.11.2015 15:40

rp

Sejmik województwa lubelskiego przyjął uchwałę w sprawie naprotechniologii. Uchwała ta zostanie wykonana przez zarząd województwa w ciągu 30 dni. Chodzi o finansowanie programu promującego naprotechnologię, jako metodę leczenia niepłodności.

Lubelskie: będzie alternatywa dla in vitro   Marek Piekara /Foto Gość W województwie lubelskim będzie upowszechniana wiedza na temat naprotechnologii

Przyjęta uchwała wprowadza możliwość promocji naprotechnologii jako metody leczenia niepłodności. Natomiast nie wprowadza możliwości finansowania leczenia za pomocą tej metody. Ale to i tak duży krok naprzód.

W uchwale sejmiku województwa lubelskiego w sprawie promocji leczenia niepłodności mieszkańców województwa lubelskiego metodą naprotechnologii na lata 2016-1018 czytamy:

- Sejmik województwa lubelskiego wskazuje na pilną potrzebę podjęcia przez zarząd województwa lubelskiego prac zmierzających do przygotowania programu promocji leczenia niepłodności mieszkańców województwa lubelskiego metodą naprotechnologii na lata 2016-2018 oraz dofinansowania programu ze środków własnych samorządu województwa lubelskiego.

- Cieszy mnie, że sejmik rządzony przez koalicję PO-PSL poparł jakąkolwiek uchwałę o naprotechnologii. Musimy poczekać na sposób realizacji uchwały przez zarząd województwa. Komisja zdrowia sejmiku poprosiła o opinię prof. Jan Oleszczuka, wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa - mówi Agata Borowiec, pomysłodawczyni pomysłu, która zdobyła również mandat posłanki z ramienia PiS.

Wszyscy obecni na sesji radni zagłosowali jednomyślnie za przyjęciem projektu. - Dyskusja na temat naprotechnologii trwała od początku września tego roku, kiedy to złożyłam interpelację w tej sprawie do marszałka województwa lubelskiego i równocześnie projekt uchwały do komisji zdrowia sejmiku województwa - tłumaczy A. Borowiec. 

W przyjętej uchwale nie pada żadna kwota, choć jak wyjaśnia Beata Górka, rzecznik prasowy urzędu marszałkowskiego w Lublinie, pomysłodawczyni projektu uchwały sugerowała kwotę 200 tys. zł.

- Urząd marszałkowski realizuje programy profilaktyczne i zdrowotne, dlatego przyjęcie takiej uchwały nie jest czymś nadzwyczajnym. To alternatywa dla osób, które ze względów światopoglądowych i religijnych nie chcą stosować in vitro, a nie mogą mieć potomstwa - wyjaśnia Beata Górka.

Zdaniem rzecznik urzędu marszałkowskiego promocja naprotechnologii będzie się odbywać poprzez standardową procedurę. - Najpierw powstaje określony program, w tym przypadku dotyczący naprotechnologii, a następnie zainteresowane podmioty przystąpią do konkursu ofert na realizację zadania. Zarząd województwa ma stosowne narzędzia, aby promować tego typu działania - wyjaśnia B. Górka. Zaznacza też, że sugerowana kwota 200 tys. zł na program promujący naprotechnologię nie wykracza poza możliwości finansowe urzędu marszałkowskiego.

- Sejmik województwa lubelskiego przyjął uchwałę w sprawie naprotechniologii. Uchwała ta zostanie wykonana przez zarząd województwa w ciągu 30 dni. Przyjęta uchwała jest bardzo ważnym etapem w budowaniu świadomości na temat naprotechnologii jako metody leczenia niepłodności - wyjaśnia Borowiec. 

Zdaniem Agaty Borowiec większość mieszkańców jak i samorządowców województwa lubelskiego nie ma wystarczającej wiedzy, aby właściwie określić czym jest i na czym polega naprotechnologia. - Praktycznie wszyscy od razu powołują się na in vitro, błędnie wskazując tę metodę jako najskuteczniejszy sposób „leczenia” niepłodności. Konieczne jest w tym zakresie promowanie naprotechnologii jako podstawowej metody leczenia niepłodności, zgodnej z chrześcijańskimi wartościami. W Lublinie posiadamy odpowiedni sprzęt i specjalistów do leczenia niepłodności tą metodą - wyjaśnia.

- Naprotechnologia (Natural Procreative Technology) to metoda diagnostyki i leczenia mająca na celu rozwiązanie problemu obniżonej płodności. Jest również leczeniem zachowawczym i chirurgicznym opartym na osiągnięciach współczesnej medycyny. Jej podstawą jest model Creightona, oparty na metodzie Billingsów, ale rozszerzony i zmodyfikowany. W metodzie standaryzowane są obserwacje, zapis biomarkerów (objawów wydzielania pochwowego), sposób nauczania, kontrola i ocena skuteczności. Nauka obserwacji cyklu odbywa się pod nadzorem wykwalifikowanego instruktora i trwa mniej więcej 3 miesiące. Następnie małżeństwo trafia do lekarza, który prowadzi diagnostykę oraz adekwatne leczenie: zachowawcze i chirurgiczne - czytamy na stronie przychodni specjalistycznej „Macierzyństwo i życie” w Lublinie.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| CIĄŻA, IN VITRO, MEDYCYNA, NAPROTECHNOLOGIA, NIEPŁODNOŚĆ , WOJEWÓDZTWO LUBELSKIE

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Vox 04.11.2015 09:11
dwie uwagi:

- in vitro nie leczy bezplodnosci jest metoda umozliwiajaca zajscie kobiecie w ciaze ,

- naprotechnologia tez nie leczy sama w sobie nieplodnosci i innych schorzen jak np. endometrioza- pomaga diagnozowac i w oparciu o klasyczne techniki medyczne mozna wdrozyc leczenie

Naprotechnologia -określa dni płodne kobiety oraz ewentualne zaburzenia w jej cyklu miesiączkowym. Okres obserwacji i diagnostyka może trwać do 2 lat wyznacza czas najkorzystniejszego dla zapłodnienia,


wnioskodawczyni nie ma zadnego wyksztalcenia medycznego wiec rozroznienie co jest diagnostyka a co procedura medyczna ,terapia i leczeniem moze sprawiac jej trudnosc , tak wiec to traktuje jako dyletanctwo i probe zbicia tylko kapitalu polityczne ot taki sobie PR,

wszystkie komentarze >

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.