Ewangelia z komentarzem

Ewangelia z komentarzem

Elżbieta Grodzka-Łopuszyńska


GN 44/2015 |

Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej 
jak tylko przeze Mnie.


Jezus powiedział do swoich uczniów: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przybędę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę”.

Odezwał się do Niego Tomasz: „Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?”

Odpowiedział mu Jezus: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”.


Dziś widzę mojego Boga w kolorach tęczy, mimo jesieni, chłodu, szybkiego zmroku i mglistego poranka. Czytając kolejne wersety dzisiejszej Ewangelii, odczuwam radość z bycia Jego wyznawcą. Oto mój Bóg z wyjątkowym pietyzmem i zaangażowaniem tłumaczy sens i cel moich wyborów, daje nie do odparcia argumenty za trwaniem, doładowuje nadwątlone akumulatory wiary. Przecież On wie, że potrzebujemy wsparcia, motywacji, bodźców. Dlatego zapewnia, umacnia, rozwiewa wątpliwości, uzasadnia sens działania, mobilizuje i deklaruje swój powrót. Tyle starań ze strony Boga dla człowieka, Boga, „który jest drogą, prawdą i życiem”. I zdawać by się mogło, że Jezus wyjaśnił wszystko, a ilu z nas wciąż błądzi, odchodzi, szuka, brnie po omacku, bez nadziei? Zbyt mało dbamy o nasze dusze, nie pielęgnujemy ich dostatecznie, nie dokładamy wystarczającej troski, by rozpoznawały znaki, kierunki, drogowskazy. Zaduszki – za duszno, by widzieć wyraźnie, by usłyszeć, by odczuć.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |