Polscy biskupi o pierwszym etapie synodu

dodane 09.10.2015 20:32

KAI |

Zakończony w piątek pierwszy etap poświęcony był wyzwaniom stojącym przed rodziną.

Polscy biskupi o pierwszym etapie synodu   Fabio Campana /PAP/EPA Papież przemawia podczas piątkowej sesji synodalnej

W pierwszym etapie Synodu przedstawiono niezwykle bogaty i różnorodny materiał na temat wyzwań, jakie stoją przed współczesną rodziną. Było to spojrzenie „horyzontalne” na rodzinę, czyli na jej liczne problemy, których trudno wszystkie wymienić” – powiedział abp Henryk Hoser.

Dla bp Jana Wątroby ważnym elementem pierwszego etapu był apel uczestników obradującego w Watykanie synodu biskupów, aby w jego końcowym dokumencie na początku zaakcentowano przede wszystkim „piękno rodziny, która żyje zgodnie z Ewangelią i nauczaniem Kościoła”.

W zakończonym w piątek etapie synodu omawiano pierwszą część dokumentu roboczego Instrumentum laboris. Mówiono o osłabieniu więzi wewnątrzrodzinnych wynikających z postaw tworzących ją osób tak małżonków, rodziców i dzieci. Następnie odniesiono się do kryzysu więzi w relacjach rodzinnych w kontekście Kościoła i społeczeństwa. W kontekście społecznym powstają nowe wyzwania jak „mutacje antropologiczne” będące próbami innego niż dotychczas spojrzenia na istotę człowieka a także zwracano uwagę na uwarunkowania socjo-kulturalne, ekonomiczne, polityczne, prawne, dotyczące rodziny.

Jak zaznaczył abp Hoser z tych wszystkich problemów jednym z najpoważniejszych jest ekonomia, gdyż dotyczy ona wszystkich rodzin na całym świecie bez wyjątku. Przypomniał, że rodziny w większości krajów świata nie mogą zaspokoić swoich elementarnych potrzeb, nie mówiąc o dostępie do wyższych dóbr jak wykształcenie, dobrze płatna praca, aktywny udział w społeczeństwie, czy służba zdrowia. Często też wskazywano na pozbawione prawie wszystkiego ogromne masy uciekinierów. „Jest to olbrzymie wyzwanie dla utrzymania normalnego życia rodzinnego” – zaznaczył abp Hoser. Wskazał też na emigrację, która często prowadzi do rozpadu rodziny.

W drugim etapie przystąpiono do dyskusji nad tym, czym jest rodzina i czym powinna być, jakie są jej elementy konstytutywne i jaka jest jej misja. Abp Hoser zwrócił uwagę na dzisiejszą wypowiedź arcybiskupa Paryża, kard. André Vingt-Trois, który przypomniał, że elementy wchodzące w zakres sakramentu małżeństwa są już zawarte w małżeństwie naturalnym, starotestamentalnym a „Jezus naukę tę odnowił i przypomniał oraz wydobył na powierzchnię świadomości ludzkiej”. „Po dyskusjach drugim etapie synodu będziemy mogli powiedzieć jakie są stałe elementy ludzkiej rodziny” – zaznaczył abp Hoser.

Komentując pierwszy etap bp Jan Wątroba zwrócił uwagę, że ojcowie synodalni zaapelowali, aby w końcowym dokumencie synodu na początku zaakcentowano przede wszystkim piękno rodziny, która żyje zgodnie z Ewangelią i nauczaniem Kościoła. „Wielu mówców podkreślało, że mimo trudności i kryzysów wiele rodzin znajduje w sobie dość sił aby dzięki wierze je przezwyciężyć i takich rodzin jest bardzo dużo” – powiedział bp Wątroba.

Podkreślano, że opis sytuacji i wyzwań stojących przed rodziną jest zbyt związany z kontekstem świata zachodniego a za mało uwzględnia się sytuacji rodzin z innych kontynentów i kultur. Zgodnie podkreślano, że wyzwania stojące przed rodziną są rzeczywiście groźne, stąd m.in. wiele miejsca poświęcono ideologii gender.

Zwracano uwagę jak wielkim darem dla całego świata jest rodzina katolicka, gdyż ona jest przedmiotem największej troski Kościoła. „Trudności można pokonać przede wszystkim w dzięki wierze i dlatego w drugim etapie synodu spojrzymy na rodzinę w perspektywie Stwórcy. Pierwszy etap dotyczył tematyki, jak widzimy rodzinę a teraz przyszedł etap pokazania, jak powinna wyglądać rodzina w świetle Objawienia. Trzeci etap będzie poświęcony, jak możemy działać na rzecz rodziny” – powiedział bp Wątroba.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ABP HOSER, BP WĄTROBA, SYNOD

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 gada 10.10.2015 09:47
Niezalogowany użytkownik Mutacje kultury, choć sa to moim zdaniem, mutacje indukowane (efinicjencją, duplikacją, translokacją, inwersją) zajmuja sie z wielka gorliwością media, nie sa tak bardzo groźne, istnieje ewolucja, mutanty same wygina, jesli mutacja niekorzystna dla czlowieka. Grozniejsze sa "spontaniczne" ABERRACJE - zmiany powstające na skutek pęknięć a następnie łączenia się odcinków w odmiennym porządku.!!!! Rekombinacja, inwersja lub delecja ?

wszystkie komentarze >