Biuro Prasowe KEP ws. publikacji o ks. Oko

dodane 02.10.2015 15:11

KAI |

Ks. Dariusz Oko nie należy do żadnego gremium Konferencji Episkopatu Polski i nie był proszony o jakiekolwiek ekspertyzy dla tego gremium – oświadcza Biuro Prasowe Episkopatu, prostując sugestie zawarte w artykule "Tygodnika Powszechnego".

Biuro Prasowe KEP ws. publikacji o ks. Oko   Miłosz Kluba /Foto Gość Ks. Dariusz Oko

- W nawiązaniu do artykułu opublikowanego w „Tygodniku Powszechnym” („Teologia i przemoc: przypadek księdza Oko”, nr 40, 4.10.2015 r., s. 11-18), pragniemy poinformować, że ks. Dariusz Oko nie należy do żadnego gremium Konferencji Episkopatu Polski i nie był proszony o jakiekolwiek ekspertyzy dla tejże Konferencji. Fakt ten przeczy sugestii wyrażonej przez ks. Krzysztofa Charamsę na łamach pisma, że ks. Oko jest ekspertem Konferencji Episkopatu Polski (por. s. 16: „Konferencja Episkopatu Polski (...) brakiem reakcji na aberracje językowe czy umysłowe swego eksperta zdaje się je popierać”) - pisze BP KEP.

- Obaj duchowni w swej polemice nie reprezentują oficjalnego stanowiska Kościoła katolickiego i czynią to na własną odpowiedzialność. Jak wyjaśnił ks. Charamsa, przedstawione w jego artykule opinie mają charakter prywatny i nie reprezentują stanowiska Kongregacji Nauki Wiary - czytamy w oświadczeniu.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KS. DARIUSZ OKO, KS. PROF. DARIUSZ OKO

Przeczytaj komentarze | 22 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 W temacie 03.10.2015 11:55
Niezalogowany użytkownik

Jakby się Pani wczytała w oświadczenie biura prasowego KEP, to by nie miała powodu do tak ostrych opinii.


Biuro sprostowało nieprawdziwą wypowiedź TP, jakoby ks. prof. Oko był ekspertem KEP. Nie był - kropka. Wypowiedź na temat ks. Charamsy jest inna, bo jego obecność w Kongregacji może budzić podejrzenia, że jego stanowisko jest zarazem stanowiskiem Kongregacji. I tu BP KEP mówi, że nie jest.


Trzeba też rozumieć całą sytuację. KEP jest w niesłychanie trudnej sytuacji, zresztą cały kościół też. Ale KEP w trudniejszej, bo na księżach biskupach spoczywa odpowiedzialność, tym większa, im trudniejsza jest sytuacja. My tej odpowiedzialności nie ponosimy. A KEP teraz nie ma takiego oparcia i kierownictwa ze strony Watykanu, jak za poprzednich pontyfikatów. Kiedyś problemy Kościoła w Polsce były głównie zewnętrzne: zabory, wojny, Kulturkampf, komunizm, ... Teraz do zewnętrznych - gender, homo..., demoralizacja młodzieży i dzieci w mediach, ... dołączyły się problemy wewnątrzkościelne, jakich jeszcze chyba nie było. No może poza okresem herezji ariańskiej oraz czasu rozkładu życia kościelnego w czasach renesansu i wynikłej z tego reformacji.

Plusów: 5 _jasiek 03.10.2015 10:47
A Tygodnik Obłudny wydał już oświadczenie, że zadeklarowane preferencje nie mają wpływu na merytoryczną ocenę wystąpienia podmiotu tej dyskusji. A kto jeż ojcem wszelkiego kłamstwa, każdy sam sobie odpowiedzieć może.
Plusów: 2 _jasiek 03.10.2015 10:33
Wiernych!
Plusów: 7 W temacie 03.10.2015 09:02
Niezalogowany użytkownik Może przypomnę, że ksiądz profesor Oko parę lat temu próbował poruszyć problem homo-lobby w polskim kościele, zresztą był w tym milcząco popierany przez niektórych księży biskupów. Za strony TP i ludzi, którzy do tego lobby prawdopodobnie należeli, spadały na niego obelgi i oskarżenia.

A dzisiaj mamy dalszą część tej historii.

wszystkie komentarze >